Redakcja

Redakcja

Rząd rozważa wypłacenie dodatkowych pieniędzy członkom komisji wyborczych. Jeśli podwoi ich diety, koszty głosowania 14 mln Polaków, którzy poszli do urn, wzrosną do 420 mln zł. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", członkowie okręgowych, rejonowych i terytorialnych komisji wyborczych, którzy z powodu awarii systemu elektronicznego PKW musieli ręcznie obliczać wyniki mieliby dostać za to dodatkowe wynagrodzenie. W wielu komisjach zamiast jednego dnia pracowali niemal tydzień. Wariantem, jaki w związku z tym rozważa rząd jest podwojenie ich diet. Członek obwodowej komisji wyborczej otrzymał dotąd 300 zł, a jej szef - 380 zł, zaś w komisjach terytorialnych wyższych szczebli odpowiednio: 550 i 650 zł. Łącznie na diety wydano 133,8 mln zł, więc podwyżka oznaczałoby, że z kasy państwa poszłoby na nie prawie 270 mln zł. A wówczas łączny koszt całych wyborów samorządowych przekroczyłby 420 mln zł - wylicza dziennik. Ze znalezieniem środków na zdublowanie diet rząd nie powinien mieć kłopotów - sytuacja budżetu jest dobra i wszystko wskazuje, że na koniec roku wydatki będą niższe niż założone, a dochody wyższe - zauważa "DGP".

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

Państwowa Komisja Wyborcza podjęła decyzję, że w dniu 26 listopada odbędą się testy sprawdzające systemu informatycznego dotyczące II tury wyborów samorządowych. W związku z tym oprogramowanie kalkulatora wyborczego nie ulega zmianie, na test będzie przygotowana wersja testowa, a licencje dla operatorów i przewodniczących pozostaną bez zmian. Jeśli testy przebiegną bezbłędnie, w II turze wyborów zastosowany zostanie system informatyczny wspomagający liczenie głosów. Jeśli nie, Komisja podejmie decyzję o „ręcznym” liczeniu. Testy przeprowadzane będą przez Delegatury KBW. Szef KBW Kazimierz Czaplicki zapewnił, że kalkulator wyborczy działał poprawnie. - Jednak PKW zawsze wskazuje w swoich wytycznych, że gdyby cokolwiek się działo, to należy przejść na liczenie ręczne - dodał Czaplicki. Jak wyjaśnił w II turze wyborów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczenie głosów nie powinno sprawiać kłopotu. - Jest proste sumowanie arytmetyczne głosów oddanych na dwóch kandydatów w danej gminie. Te wyniki powinny być szybko i sprawnie policzone - zapewnił szef KBW.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

NIK zdecydowała o poszerzeniu tematyki kontroli o wydatkowanie publicznych pieniędzy na przygotowanie Krajowego Biura Wyborczego do wyborów prezydenckich i parlamentarnych w roku 2015.

Jak podałą Najwyższa Izba Kontroli, kontrolerzy sprawdzają czy pracownicy Krajowego Biura Wyborczego budowali system informatyczny służący do obsługi wyborów samorządowych w sposób zgodny z prawem, rzetelny, celowy i gospodarny.

NIK w czasie tej kontroli skorzysta z wiedzy zewnętrznych i wewnętrznych ekspertów z zakresu informatyki. Zespół zarządzający kontrolą podjął decyzję, aby poszerzyć tematykę kontroli o wydatkowanie publicznych pieniędzy na przygotowanie Krajowego Biura Wyborczego do wyborów prezydenckich i parlamentarnych w roku 2015.

Kontrola zakończy się najprawdopodobniej pod koniec marca 2015 roku. Dopiero wówczas zostaną upublicznione jej wyniki wraz z rekomendacjami.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała do Najwyższej Izby Kontroli wstępną analizę dotyczącą incydentów informatycznych związanych z systemem użytkowanym przez Krajowe Biuro Wyborcze. Materiał analityczny z ABW został włączony do akt kontroli. Izba wykorzysta go przy formułowaniu końcowego raportu.

Do NIK trafiły również dokumenty z Krajowego Biura Wyborczego dotyczące m.in. przetargów informatycznych, które ostatecznie doprowadziły do wyłonienia wykonawcy systemu do obsługi wyborów. Dostarczone do NIK dokumenty są analizowane w centrali Izby, tak aby pracownicy Krajowego Biura Wyborczego mogli skoncentrować się na wykonywaniu obowiązków związanych z wyborami samorządowymi.

NIK kontrolowała w 2003 roku Krajowe Biuro Wyborcze w zakresie wykorzystania pieniędzy publicznych na obsługę informatyczną wyborów samorządowych. Izba stwierdziła wówczas liczne nieprawidłowości i błędy popełnione w fazie planowania oraz organizacji i zarządzania projektem informatycznym, finansowania tego przedsięwzięcia i produkcji oprogramowania oraz konfiguracji systemu informatycznego. Błędy poprzedniego systemu wspomagającego wybory (na podstawie ekspertyz z 2003 roku): Bezpośrednimi przyczynami niesprawności systemu informatycznego, jak ustalili biegli w zakresie informatyki powołani przez Najwyższą Izbę Kontroli, były błędy techniczne popełnione w zakresie:

- doboru narzędzi programistycznych,

- przyjętych rozwiązań konstrukcyjnych,

- kodu źródłowego oprogramowania,

- konfiguracji centralnej bazy danych.

Każdy z tych błędów przy równoczesnym braku procedur naprawczych mógł, w opinii biegłych, doprowadzić do awarii systemu. W szczególności, zasadniczym błędem była realizacja komunikacji między systemem centralnym a podsystemami lokalnymi z wykorzystaniem błędnych mechanizmów (pakietu P4GL), bez równoczesnego zastosowania uporządkowanego dostępu do centralnej bazy danych, realizowanego przez stosowne oprogramowanie. Narzędzie P4GL, nie posiadało, jak ocenili biegli, dostatecznej, profesjonalnej dokumentacji, pozwalającej programistom uczestniczącym w projekcie i opracowującym programy w P4GL na poznanie działania tego programu w docelowym środowisku.

Stwierdzono również, że narzędzie programistyczne P4GL zawierało błędy. Biegli zwrócili także uwagę na nieprawidłowo wykonaną konfigurację centralnej bazy danych DB2. Producent bazy danych DB2 zaleca doświadczalny dobór wartości parametrów bazy danych, indywidualnie dla każdego wykorzystującego tę bazę systemu i właściwych temu systemowi obciążeń. Dobór wartości parametrów nie był możliwy, ponieważ nie zostały przeprowadzone reprezentatywne testy wydajnościowe systemu. Stwierdzono, że błędy zawierały także aplikacje obsługujące procesy komunikacyjne pomiędzy terenowymi komisjami wyborczymi a systemem centralnym, co w istotny sposób wpłynęło na wydajność systemu. Przede wszystkim, programy te niewłaściwie obsługiwały i reagowały na błędne dane wprowadzane do systemu. Źle skonfigurowana baza danych, mało znane i niesprawdzone narzędzie użyte do obsługi komunikacji współpracujące z niesprawnymi aplikacjami komunikacyjnymi, powodowały spowolnienie funkcjonowania systemu.

Dalsze obniżenie wydajności systemu powodowały nieskuteczne i z tego powodu wielokrotnie ponawiane próby użytkowników systemu skomunikowania się z systemem centralnym. Chaos pogłębił brak jednoznacznych informacji o występujących problemach komunikacyjnych i sposobie postępowania użytkowników systemu w takiej sytuacji. Niezależnie od błędów w oprogramowaniu, które nie było weryfikowane poprzez inspekcję kodu źródłowego, odstąpiono również od testowania pełnej konfiguracji systemu, w tym w szczególności jego wydajności.

Należy przy tym podkreślić, że dokumentacja programu nie zawierała nawet pobieżnej analizy ewentualnego obciążenia systemu, co w opinii biegłych stanowi naruszenie podstawowych zasad inżynierii oprogramowania informatycznego. Decyzję o zaniechaniu testowania systemu podjął dyrektor Zespołu Informatyki Wyborczej, uzasadniając to potrzebą oszczędności środków budżetowych. Przy zawieraniu umów nie podjęto nawet próby wynegocjowania z wykonawcami przeprowadzenia testów wydajnościowych. Brak procedury awaryjnej na wypadek zakleszczenia serwera centralnego oraz podjęcie decyzji o nieprzeprowadzeniu testów wydajnościowych należy, zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, ocenić jako działanie nierzetelne i w efekcie niegospodarne.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

Oświata, transport i gospodarka komunalna to dziedziny, na które przewidziano najwięcej pieniędzy w projekcie budżetu miasta na 2015 rok. – Planowany budżet jest kontynuacją stabilnego i proinwestycyjnego budżetu roku 2014 – uważa Marcin Urban, Skarbnik Miasta: – Zakłada utrzymanie wysokich wydatków bieżących na edukację, kulturę, gospodarkę mieszkaniową oraz opiekę socjalną, a przede wszystkim znaczący wzrost wydatków na inwestycje, bo aż o 20 proc. w porównaniu do planów ubiegłorocznych. W projekcie nowego budżetu szczególny nacisk położono na realizację zadań, które w sposób bezpośredni wpływają na jakość życia mieszkańców. W nadchodzącym roku zaplanowano zwiększenie liczby miejsc objętych dofinansowaniem z budżetu miasta w żłobkach i przedszkolach niepublicznych, doposażenie nowo powstałych oddziałów szkolnych i przedszkolnych oraz kontynuację pomocy dla rodzin wielodzietnych – pisze www.wroclaw.pl

Na przebudowę szkół podstawowych przeznaczono w przyszłym roku ponad 51 mln, a na modernizację przedszkoli 17,3 mln zł. Z kolei aż 47 mln zł zostanie wykorzystane na działalność dziennych domów pomocy społecznej, blisko 24,5 mln zł na wspieranie rodzin i pieczę zastępczą, a na remonty nieruchomości wspólnot mieszkaniowych - 17,3 mln zł.

Projekt budżetu uwzględnia również nową edycję Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego w kwocie 20 mln zł, podczas której mieszkańcy poprzez głosowanie sami zdecydują o realizacji zaproponowanych projektów. Wzrost wydatków bieżących planowany jest także na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego, co podyktowane jest przygotowaniami Wrocławia do pełnienia funkcji Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. W 2015 roku władze miasta zaplanowały inwestycje warte 867 mln zł, podczas gdy w bieżącym roku na ten cel przeznaczono 722 mln zł.

Do największych przedsięwzięć, na które mają być wydane miejskie pieniądze należy m.in. ukończenie budowy Narodowego Forum Muzyki, kontynuowanie rewitalizacji miasta oraz poprawa stanu infrastruktury drogowej. Wśród tych ostatnich znaczne nakłady przewidziano na II etap Zintegrowanego System Transportu Szynowego w Aglomeracji i we Wrocławiu, rozpoczęcie budowy obwodnicy Leśnicy oraz remont ul. Racławickiej. W planach jest również powstanie Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu, kontynuacja rozbudowy kanalizacji, a także inwestycje sportowe, wśród których znalazła się renowacja Stadionu Olimpijskiego. Razem wydatki inwestycyjne stanowią blisko 21 proc. wszystkich wydatków budżetowych na 2015 rok.

Według planu przyszłoroczne dochody miasta powinny wynieść prawie 3 mld 879 mln zł, natomiast wydatki 4 mld 154 mln zł. – Planowany deficyt jest zbliżony do tegorocznego i związany przede wszystkim ze wzrostem wydatków inwestycyjnych – wyjaśnia Marcin Urban: – Natomiast nie mają na niego wpływu bieżące wydatki miasta, które w całości zostaną pokryte z bieżących wpływów budżetowych. Cały czas pilnujemy relacji między dochodami, a wydatkami bieżącymi, aby utrzymać nadwyżkę, która pozwala spłacać zadłużenie miasta. Deficyt w znacznej kwocie zostanie pokryty przez kredyt preferencyjny z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Koszty obsługi całego zadłużenia należą do najniższych w miastach metropolitalnych w Polsce – informuje miejski portal Wrocławia. – Jest możliwe dzięki korzystaniu z kredytów preferencyjnych oraz skutecznemu renegocjowaniu warunków umów kredytowych – tłumaczy Marcin Urban: – Niskie koszty obsługi długu pozytywnie wpływają na zachowanie przez miasto ustawowego wskaźnika zadłużenia, który we Wrocławiu wyniesie 8,82 proc. podczas, gdy jego bezpieczny poziom to nawet 12,47 proc. Gwarantuje to miastu całkowicie bezpieczny poziom zadłużenia.

Z kolei planowany na poziomie 1,6 proc. wzrost dochodów dotyczy głównie przychodów z podatku PIT i CIT, które w przyszłym roku po raz pierwszy w historii powinny przekroczyć poziom 1 mld zł. Pomimo tego, że od 2 lat nie zwiększają się stawki podatkowe, wzrosną także przychody z podatków od nieruchomości, ponieważ wzrasta baza podatkowa, przybywa we Wrocławiu nieruchomości. Według urzędników, w przyszłym roku nie wzrosną także opłaty za wywóz śmieci.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

Pracownicy Wojewódzkich Komisji Wyborczy i delegatur Krajowego Biura Wyborczego nie ukrywają, że wbrew zapewnieniom PKW działanie systemu elektronicznego dalekie jest od normalności. Mimo, że od zakończenia głosowania minęło półtorej doby, ciągle nie znamy wyników do sejmików wojewódzkich. I wygląda na to, że jeszcze na nie poczekamy. Państwowa Komisja Wyborcza podała, że system informatyczny działa już normalnie tymczasem pracownicy wojewódzkich komisji wyborczych do których się dodzwoniliśmy mówią, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej: - W telewizji ogłosili, że wszystko działa, ale u nas ciągle są problemy i to niemałe – mówi nam pracownik wojewódzkiej komisji w Katowicach. – Kiedy wyniki? Tak naprawdę nic nie wiemy, albo wiemy tyle co mediach. W Delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie jest podobnie, gdy pytamy o to kiedy będą znane wyniki wyborów do sejmiku słyszymy: - Nie wiemy.

Ogłoszono że system działa, ale to tak nie jest. Jak się okazuje do większość delegatur KBW nie wpłynęły jeszcze wyniki i tak naprawdę nie wiadomo kiedy wpłyną. - Wszyscy sobie stawiamy pytania kiedy będą wyniki, ale to nie zależy od nas tylko od strony technicznej – mówi nam pracownik komisji wyborczej w Katowicach.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

poniedziałek, 17 listopad 2014 10:02

Problemy z systemem do obsługi wyborów

- Są duże problemy z systemem do obsługi wyborów. Mechanizm cały czas się zawiesza i nie można przesłać danych – alarmują członkowie komisji wyborczych. Według Państwowej Komisji Wyborczej. System czasami się "wiesza", jednak nie ma żadnych krytycznych utrudnień. - Już od trzech godzin czekamy na wysłanie wyników. System się zawiesił - mówi tvn24.pl jeden z członków komisji w województwie opolskim. Sygnały o problemach z systemem napływają również z innych województw – m.in. z lubuskiego, zachodniopomorskiego i śląskiego. Państwowa Komisja Wyborcza tłumaczy jednak, że żadnych krytycznych utrudnień nie ma.

Według Jacka Zakrzewskiego z biura prasowego PKW normalnym jest, że system czasami się "wiesza" przy tak dużej liczbie komisji wyborczych i zliczanych przez nie głosów. Jak zapewnił, wszystkie zgłoszone utrudnienia naprawia sztab informatyków w przeciągu od kilku do kilkudziesięciu minut. Według Zakrzewskiego, PKW nie ma wielu zgłoszeń dotyczących awarii systemu - podaje tvn24.pl.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

poniedziałek, 17 listopad 2014 09:52

Sondaże: wschód Polski chętniej poszedł do wyborów

Do godz. 17.30 najwyższa frekwencja była w woj. świętokrzyskim – 46,19 proc. i podkarpackim – 43,85 proc., najniższa w woj. opolskim – 34,92 proc., śląskim – 35,29 proc. i dolnośląskim – 35,99 proc. Do godz. 17:30 frekwencję powyżej 40 proc. odnotowano jeszcze w woj.: lubelskim (42,93 proc.), mazowieckim (41,66 proc.), podlaskim (41,35 proc.) oraz warmińsko-mazurskim (40,54 proc.). W woj. łódzkim frekwencja wyniosła 39,78 proc., wielkopolskim - 39,26 proc., małopolskim - 38,17 proc., kujawsko-pomorskim - 37,86 proc., pomorskim - 37,06 proc., zachodniopomorskim - 36,91 proc., lubuskim - 36,85 proc. W całym kraju do godz. 17.30 frekwencja w niedzielnych wyborach samorządowych wyniosła 39,28 proc.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

piątek, 14 listopad 2014 11:12

Mercedesy dla Łodzi

Dwa z 40 ekologicznych autobusów marki Mercedes Benz Conecto zakontraktowanych w lipcu tego roku dotarły do Łodzi. Autobusy dostarczy firma EvoBus Polska, która złożyła najkorzystniejszą ofertę w postępowaniu przetargowym. Do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Łódź – Spółka z o.o. trafi w sumie 25 pojazdów przegubowych i 15 jednoczłonowych. Aktualnie autobusy opuszczają fabryki Mercedesa w Turcji i jadą do Polski, gdzie po zarejestrowaniu i odpowiednim doposażeniu oraz oznaczeniu będą przygotowywane do rozpoczęcia pracy na rzecz pasażerów MPK-Łódź.

Autobusy, które wyjadą na ulice Łodzi pod koniec roku posiadają: silnik ekologiczny spełniający rygorystyczne normy spalin EURO 6, pełną klimatyzację przestrzeni pasażerskiej i kabiny kierowcy oraz biletomaty BM 102 produkcji firmy Mera Błonie. Ponadto autobus wyposażony jest w dynamiczny system informacji pasażerskiej wraz z komunikatami zapowiedzi głosowej również na zewnątrz autobusu oraz układ monitoringu wnętrza autobusu. Pewną nowością na skalę Łodzi jak również kraju jest fakt, iż autobusy dostarczone będą w formie najmu długoterminowego (8 lat), a umowa obejmuje również serwisowanie pojazdów przez cały okres najmu. Wartość całego kontraktu, czyli dostawy i serwisowania, opiewa na kwotę 69,7 mln zł netto.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

czwartek, 13 listopad 2014 11:09

Milion złotych za złamanie ciszy wyborczej

Nawet 1 mln zł grzywny grozi za złamanie ciszy wyborczej, która rozpocznie się o północy z piątku na sobotę i potrwa do końca głosowania w niedzielę. Zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz konkretnych kandydatów i list. Zakaz obowiązuje też w internecie. Wybory samorządowe odbędą się w niedzielę w godzinach od 7 do 21. O godz. 21 zakończy się cisza wyborcza, jeżeli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania. Najwyższa grzywna: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania. W trakcie ciszy wyborczej nie wolno wywieszać plakatów, rozdawać ulotek, organizować spotkań związanych z wyborami, namawiać do głosowania na konkretnych kandydatów i na listy. Za to grozi grzywna, której wysokość ustalają sądy. Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej.

Dlatego też np. plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. Nie wolno informować o szacowanej frekwencji wyborczej. Można natomiast zachęcać do pójścia do urn wyborczych. Tak jak w radiu i telewizji, podobnie w internecie obowiązuje cisza wyborcza. Przed jej rozpoczęciem nie trzeba usuwać wpisów, materiałów agitacyjnych, a także wyników sondaży przedwyborczych umieszczonych sieci - nie można jednak po rozpoczęciu ciszy wyborczej dokonywać w nich zmian. Szef PKW Stefan Jaworski w maju przed wyborami do PE mówił, że polubienie profilu jednego z kandydatów do PE na portalu społecznościowym podczas ciszy wyborczej będzie agitacją wyborczą; podobnie np. udostępnienie jego zdjęcia. PKW zaznacza jednocześnie, że o tym, czy coś stanowi złamanie zakazu agitacji wyborczej, mogą decydować tylko organy ścigania i sądy. "Jeśli ktoś uważa, że naruszono ciszę wyborczą, powinien to zgłosić bezpośrednio policji lub do prokuratury" - powiedział sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki. "Naruszenie zakazu prowadzenia agitacji wyborczej w okresie ciszy wyborczej stanowi wykroczenie, a naruszenie zakazu podawania do publicznej wiadomości wyników sondaży zachowań wyborczych i przewidywanych wyników wyborów - występek. Zatem ocena czy w danym przypadku doszło do naruszenia tego zakazu nie będzie należała do Państwowej Komisji Wyborczej, lecz do organów ścigania i sądów" - zaznacza PKW. Cisza wyborcza w związku z wyborami samorządowymi potrwa od północy w piątek i zakończy się w niedzielę o godz. 21. Głosowanie może być przedłużone w wyniku nadzwyczajnych wydarzeń, czyli np. powodzi, zalania lokalu wyborczego, katastrofy budowlanej, komunikacyjnej czy konieczności dodrukowania kart do głosowania. Chodzi o przeszkody, które utrudniają bądź paraliżują pracę obwodowej komisji wyborczej i wykluczają lub w poważnym stopniu ograniczają dotarcie wyborców do lokalu wyborczego. Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada. Wybierzemy w nich blisko 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Druga tura wyborów wójta, burmistrza lub prezydenta miasta odbędzie się 30 listopada.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

Polacy zwolennikami maksymalnie dwóch kadencji dla wójtów i burmistrzów. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 59 procent ankietowanych przez CBOS. Co trzeci Polak (33 procent) sprzeciwia się zmianie przepisów i ograniczeniu kadencji. 7 procent ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie. Ograniczenie kadencyjności ma najwięcej zwolenników wśród mieszkańców małych i średnich miast. Spośród sympatyków sejmowych ugrupowań, najmniejszą popularnością cieszy się u wyborców PSL, choć i tak popiera je ponad połowa elektoratu tego ugrupowania (52 procent). Badanie CBOS przeprowadzono między 9. a 15. października na reprezentatywnej próbie 919 dorosłych mieszkańców Polski. źródło: www.forsal.pl
Strona 2 z 45

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY