Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 49.

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 44.

Człowiek i społeczeństwo

Człowiek i społeczeństwo (128)

wtorek, 30 październik 2012 17:42

Grzeczność popłaca

Napisane przez

Kontakty z przedstawicielami rozlicznych instytucji, biznesmenami, ludźmi z zagranicy, których należałoby pozyskać, a nade wszystko z mieszkańcami, którym osoby na stanowiskach służą, wymagają nie tylko merytorycznej wiedzy, ale także umiejętności odpowiedniego zachowania się.

Dobre maniery to nie sztuczny rytuał, który otrzymaliśmy od przodków, rygorystycznie celebrujących konwenanse. To wprawdzie wywodząca się z przeszłości, lecz niezwykle praktyczna umiejętność właściwego zachowania się w każdych okolicznościach. Zasady savoir vivre’u mają ułatwić codzienne, międzyludzkie kontakty i wprowadzić do nich życzliwość, a nawet ciepło i dobro. Mają także wyeliminować z nich wszystko to, co przykre: chłód i pychę, agresję, wyniosłość i egoizm. 
 
Bon ton to także umiejętność elastycznego stosowania tych zasad. Dobre maniery bowiem nie krępują i nie utrudniają nam życia, wręcz przeciwnie, przynoszą poczucie swobody i pozwalają być sobą.
 
Nieznajomość etykiety – boli
 
Uniwersalny imperatyw, czyń tak, jak byś chciał, by tobie czyniono, pasuje znakomicie i do tej sfery życia. Mądre stosowanie reguł savoir-vivre’u w służbie publicznej czyni tę pracę przyjemną, pozwala osiągać wiele z zamierzonych celów, przysparza ciepłych ocen i zwykłej ludzkiej życzliwości, a nawet sympatii.
 
Pamiętajmy także, że ich nieznajomość lub niewłaściwe stosowanie przysporzyło „ludziom na urzędzie” ogromu kłopotów. Któż nie zna skonfundowanych włodarzy gmin, powiatów czy województw, którzy – witając gości, pominęli kogoś ważnego, przekręcili jego nazwisko, bądź wymienili go w kolejności rażąco odbiegającej od obowiązującej w państwie precedencji stanowisk i funkcji? 
 
W trakcie swojej pracy byłem świadkiem licznych takich przypadków. Zdarzyło mi się nawet uczestniczyć w uroczystości, w czasie której wysoko postawiony gospodarz przywitał licznie przybyłych parlamentarzystów zwrotem: „Witam szanownych parlamentariuszy!”
 
Errare humanum est, czyli „błądzenie jest rzeczą ludzką”. Należy jednak czynić wszystko, by nie była to sentencja nazbyt często nas usprawiedliwiająca.
 
Umieć się zachować – nie tylko w urzędzie
 
Od ludzi pełniących służbę publiczną wymaga się więcej niż od innych. Podlegają oni bacznej obserwacji i ocenom wielu uczestników życia społecznego. 
 
Ponadto zachowania w relacjach z ludźmi muszą być osadzone w szerszym kontekście, w przeciwnym razie będą formalne, kostyczne i w istocie mogą stanowić swoje zaprzeczenie. Człowiek kierujący się w życiu zawodowym regułami dobrego zachowania musi to czynić także w życiu prywatnym. Dysonans: kulturalny szef w pracy i arogancki małżonek w domu, stawia jednostkę poza nawiasem dobrych manier.
 
Słowny, dyskretny i moralny
 
Złoczyńca, choćby stosował się w najdrobniejszych detalach do reguł savoir vivre’u, dalej będzie złoczyńcą. Dlatego osadzenie reguł zachowania w wymiarze moralnym pogłębia ich sens i treść.
Człowiek dobrze wychowany np. to człowiek tolerancyjny, ale nie fanatyk tolerancji zdeformowanej przez karykaturalną poprawność polityczną, to ktoś umiejący określić granice tolerancji, bo za nimi zaczyna się już krzywda drugiego człowieka. To człowiek przywiązany do dyskrecji, słowności, punktualności oraz szeroko rozumianej zasady starszeństwa.
 
Nie zawsze trzeba doktrynalnie
 
Słyszę niekiedy od samorządowców, że w zachowaniach publicznych nie da się wszystkiego przewidzieć. Absolutnie mają rację. Kodeksy, protokoły, reguły etc. są tylko drogowskazami, pokazują kierunek, formę, sposób postępowania. Życie bywa bogatsze od przypadków w nich określonych, stąd też musimy czasami kierować się zwykłym, ludzkim zdrowym rozsądkiem. Kierowanie się tylko literą reguł, nie bacząc na ich ducha, prowadziłoby do głupoty, a nawet wiązałoby się z obrazą niewinnych osób. 
 
Mężczyzna, który - bez względu na okoliczności - twierdzi, że kobieta powinna kroczyć tylko po jego prawej stronie (w istocie jest to strona honorowa), może niekiedy narazić ją na niewygody (np. kałuże rozpryskiwane przez samochody), a nawet szkody (złodzieje torebek na motocyklach). Rozsądek nakazuje w takich wypadkach zaoferować damie - lewe ramię. Jako żywo przypomina mi się również anegdota, jak pewnego letniego dnia, w porze lunchu, doświadczony dyplomata przyjmował swego młodego kolegę po fachu. Podano owoce morza i - stosowne do umycia rąk po jedzeniu, naczynie z wodą i cytryną. Młody gość wypił połowę zawartości miseczki i w związku z tym nasz gospodarz… uczynił to samo. Tylko źle wychowany pan domu zachowałby się inaczej. 
 
Ów zdrowy rozsądek, będący często oznaką mądrości, jest nią także w kontaktach międzyludzkich. Czasami bowiem bycie niewolnikiem konwenansów wystawia nas na śmieszność, a w naszych gościach może wywołać zakłopotanie, by nie rzec, sprawić im przykrość.
 
Warto się uczyć!
 
Nie jest grzechem czegoś nie wiedzieć, natomiast szkodliwą jest rzeczą – ucieczka przed wiedzą, która ma tej niekompetencji zaradzić. Ludzie nie rodzą się wszystkowiedzący, tylko tę naukę, często przez całe lata, zdobywają. 
 
Relacje międzyludzkie, i te zawodowe, i te prywatne, określone są przez różne, bardzo liczne elementy. Należą do nich m.in.: nasz wygląd, ubiór, sposób prowadzenia rozmowy, zachowanie się na przyjęciach, czy uroczystościach. Ale wchodzi w ich skład również: redagowanie najprzeróżniejszych pism, tytułowanie gości, obdarowywanie ich upominkami, składanie kwiatów, wizyt, wizytówek, prowadzenie rozmów telefonicznych. Nie unikniemy koniecznej znajomości tych zasad przy organizowaniu balów, prowadzeniu tańca, wyborze restauracji, czy trunków, zachowaniu porządku miejsc przy stole i w samochodzie. Bon ton dotyczy także postawy na pogrzebach i sposobu przesyłania kondolencji, składania gratulacji i życzeń. Etykieta pomoże nam przy przyjmowaniu interesantów i VIP’ów, w rozmowie z sekretarką i przy organizacji konferencji prasowej. Jej zasady okażą się pomocne przy przyjmowaniu delegacji rządowej i zagranicznej, odznaczeniach państwowych i regionalnych, czy organizacji świąt narodowych. Reguły savoir vivre’u poratują nas w czasie uroczystości wzruszających, takich jak pożegnanie pracownika, jak i tych oficjalnych, jak: dożynki, przecięcie wstęgi, wmurowanie kamienia węgielnego i aktu erekcyjnego, odsłonięcie płyty i w wielu, wielu innych sytuacjach.
 
Dlatego właśnie zostałem poproszony przez Redakcję Gminy, by P.T. Czytelnikom o tych wyjątkowych i bardzo przydatnych zasadach bon tonu przypomnieć.
 
wtorek, 30 październik 2012 11:58

Edukacja na głosy – o Samorządowym Kongresie Oświaty

Napisane przez

Odbyliśmy po raz kolejny wielką debatę dotyczącą oświaty. Ale po raz pierwszy byliśmy do niej bardzo dobrze przygotowani. Występujemy z projektami obywatelskimi dwóch ustaw. (…) Jeżeli efektem Kongresu będzie rzetelna praca w komisjach sejmowych, to będzie nasz wspólny sukces. (Mariusz Poznański, Marek Olszewski)


26-27 września obradował w Warszawie Samorządowy Kongres Oświaty zorganizowany przez stowarzyszenia: Związek Miast Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Powiatów Polskich, Unię Metropolii Polskich oraz Związek Miasteczek Polskich. Około tysiąca osób dyskutowało nad potrzebą zmian w funkcjonowaniu oświaty, m.in. o konieczności przesunięcia środków z budżetu centralnego do budżetów gmin. Jak głęboka była to dyskusja, niech świadczą jej autentyczne fragmenty. 
 
27 września odbył się przemarsz ok. pięciuset samorządowców do Sejmu, gdzie złożono obywatelski projekt nowelizacji dwóch ustaw: o systemie oświaty i Karta Nauczyciela. Podpisało się pod nim ponad 200 tysięcy osób. 

 

Chodzi o to, by organizacja oświaty była elastyczna, by lepiej dopasować ramy do potrzeb środowiska. (Krystyna Szumilas) 
 
Zarządzanie i jakość oświaty
 
Dziś samorządy świetnie potrafią zbudować strategie, arkusze. I co z tego? Jakość edukacji to nie tylko narzędzia. Samorządy dały się wepchnąć w kanał efektywności – jako dostawca usług publicznych. Celem stała się efektywność, nowoczesność, skuteczność, elastyczność. Uważają, że to wystarczające. (Sylwia Sysko-Romańczuk)
 
Obraz wójta z perspektywy Warszawy przypomina portret wójta Kozioła z Wilkowyi. Ten wójt tak nie wygląda. Danie większych możliwości władzom lokalnym, dałoby więcej pola dla innowacyjności. To my wprowadzaliśmy języki obce i budowaliśmy szkoły, zanim obudziły się ministerstwa. (Janusz Król)
 
Bardzo źle się stało, że w oświacie znikły rejony, że nie ma wizytatorów rejonowych. Kurator dowiaduje się często o problemach z mediów, a nie ze współpracy między wizytatorem a szkołą. (Lech Sprawka)
 
Rola i miejsce nauczyciela
 
Pragniemy pomóc nauczycielom we wprowadzaniu zmian. Przygotowujemy model ich wspierania. Przeznaczymy na to 164 mln złotych z projektów unijnych. Zgłosiło się do nich 100 powiatów. Model ma zmienić sposób organizacji kursów. Dotąd nauczyciele tylko w nich uczestniczyli i byli zostawiani samym sobie. Teraz mamy towarzyszyć nauczycielowi. (Krystyna Szumilas)
 
To nauczyciele są mistrzami. I nie ma korelacji między tym, jakiego człowieka wychowamy a tym, jak sprawnie samorząd wydaje środki przeznaczone na edukację. (Sylwia Sysko-Romańczuk)
 
Zapominamy o nauczycielach. Mówimy o nich w kategoriach zasobu, któremu trzeba płacić. (Sylwia Sysko-Romańczuk)
 
Uczeń
 
Ma kompetencje cyfrowe, jest wiązką różnych kompetencji. Bez nich staje się zerem. A jeśli jakiś samorząd nie ma pieniędzy np. na zakup komputerów? W systemie, w którym dominuje efektywność, gubimy człowieka. Dlatego, kreując rzeczywistość, samorząd nie może stworzyć człowieka bez właściwości. Wskaźniki bez wartości – są podstawą kryzysu. (Sylwia Sysko-Romańczuk)
 
Jak sprawić, by ludzie byli doskonale przygotowani do studiów wyższych, byśmy z pomocą tych ludzi mogli dokonać skoku cywilizacyjnego? (Andrzej Porawski)
 
Rodzice
 
Jeśli rodzice mają wpływ na jakość szkoły, to są oni przecież jednocześnie lokalnym podatnikiem, który ma szansę dostarczyć więcej pieniędzy do systemu, jeśli opieka nad dziećmi jest dobrze realizowana. (Katarzyna Hall)
 
Dzisiaj rodzice są zwykle zauważalni, kiedy przychodzą protestować przeciwko likwidacji szkoły, kiedy stają się agresywni. (Janusz Król)
 
Finansowanie
 
Sferze publicznej grozi taki sam kryzys, jak gospodarce i sferze finansowej. (Sylwia Sysko-Romańczuk) 
 
Kiedy zaczynamy mówić o oświacie, obserwujemy ścianę płaczu. Najczęstszy problem to brak środków. (Król)
 
My, samorządowcy, jesteśmy bardzo praktyczni, ale nie można nam przypisać technokratycznego postrzegania człowieka. Mówiąc o finansach i przepisach prawa, mówimy zawsze o jakości, by tworzyło to pełnego człowieka. (Marek Olszewski)
 
Byłem zawsze rzecznikiem przekazywania jak największej ilości środków finansowych i obowiązków – samorządom. (Jerzy Buzek)
 
Wasze postulaty nie będą łatwe do spełnienia. I rząd ma prawo się opierać. Również my musimy dbać o to, by nie załamał się system finansów publicznych. (Andrzej Porawski)
 
Chcemy zwrócić uwagę na konsekwencje zmniejszania finansowania JST, którego skutkiem jest zaburzenie równowagi między zadaniami – obciążeniami finansowymi a dochodami. (Ryszard Grobelny)
 
Samorządy – miejsca budowania wspólnoty
 
Szkoła jest miejscem budowania wspólnoty. Samorządy muszą łączyć różne instytucje, w tym organizacje pozarządowe, oświatę niepubliczną, by także tę wspólnotę budować. (Janusz Król)
 
Media tylko pokazują, że samorząd wyszedł do Sejmu, bo jest tak zdesperowany. A my żądamy lepszej oświaty. Mówimy o pieniądzach, bo ustawodawca uczynił nas odpowiedzialnymi za organizację i finansowanie. Nie chcemy tylko o tym mówić. (Marek Olszewski)
 
Jeśli Związek Gmin Wiejskich zrzesza 1/3 gmin w Polsce, Związek Miast – 300 miast, trochę lepiej jest w powiatach, jeśli te organizacje są nieliczne, to nie są w stanie stanąć ostro po stronie samorządowej. Nie chcecie skorzystać z możliwości uczynienia swego głosu silniejszym. Wzmocnijcie się, by nasz głos był słyszalny. (Janusz Król) 
 
Rola ministerstwa
 
Wszystko musi się dziać w atmosferze zgody i poważnej dyskusji. Za tę dyskusję Państwu dziękuję. Wszystkie postulaty będą przez MEN wnikliwie analizowane. (Krystyna Szumilas)
 
Nie może dochodzić do istotnej zmiany w prawie oświatowym bez udziału ministra edukacji. (Lech Sprawka)
 
Nowe prawo i nauka demokracji
 
Gdy chodzi o przedstawione przez Państwa zmiany w Karcie Nauczyciela i propozycje zmian w ustawie o systemie oświaty, trzeba pracować rozważnie, by służyło to przede wszystkim uczniom. Jestem zdeterminowana, by do końca roku kalendarzowego przedstawić zmiany w Karcie Nauczyciela. (Krystyna Szumilas)
 
Złe decyzje najbardziej bolą po 10, 15 latach. Władze publiczne się zmieniają, ale nasze dzieci, a potem wnuki będą dalej chodziły do polskich szkół. Tylko dialog może przynieść optymalne rozwiązania i jak najwięcej możliwości w rozmowach ze związkami zawodowymi i z rządem, tak, by dokonał się skok w edukacji. (Andrzej Porawski). 
 
Głos w dyskusji zabrali:
  • Krystyna Szumilas: od listopada 2011 r. Minister Edukacji Narodowej, posłanka na Sejm RP
  • Mariusz Poznański: Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, Przewodniczący ZGWRP, wójt gminy Czerwonak
  • Katarzyna Hall: minister edukacji narodowej w latach: 2007-2011, działaczka oświatowa i społeczna, posłanka na Sejm RP
  • Prof.dr hab. Sylwia Sysko-Romańczuk: podsekretarz stanu w ministerstwie edukacji narodowej w latach 2006-2007, specjalistka w dziedzinie zarządzania
  • Lech Sprawka: były kurator oświaty, podsekretarz stanu w MEN w latach: 2000-2001, poseł na Sejm RP
  • Janusz Król: redaktor naczelny tygodnika „Wspólnota”
  • Marek Olszewski: współprzewodniczący Zespołu ds. Edukacji, Kultury i Sportu , wiceprzewodniczący ZGWRP, wójt gminy Lubicz
  • Jerzy Buzek: premier rządu RP w latach 1997–2001, poseł do Parlamentu Europejskiego, w latach 2009–2012 jego przewodniczący
  • Ryszard Grobelny: prezydent miasta Poznania, przewodniczący Związku Miast Polskich
  • Andrzej Porawski: dyrektor biura Związku Miast Polskich, przewodniczący Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej powołanej do akcji "Stawka większa niż 8 mld"
 
Strona 10 z 10

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY