Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 51.

Aktualności

Aktualności (442)

wtorek, 14 październik 2014 12:30

Polskiego nauczyciela obraz własny

Napisane przez

Nauczyciele, jedna z najliczniejszych grup zawodowych w Polsce. Jaki mają wizerunek w oczach społeczeństwa, jak postrzegają siebie samych, a co mówią statystyki? Edukacja i wykształcenie społeczeństwa to jedne z głównych czynników decydujących o awansie cywilizacyjnym i możliwościach rozwojowych poszczególnych państw. Oba czynniki w dużej mierze zależą od nauczycieli. Przy okazji przypadającego 14 października Dnia Edukacji Narodowej, popularnie zwanego Dniem Nauczyciela, warto przyjrzeć się ich pracy. Dzięki badaniom Instytutu Badań Edukacyjnych poznajemy lepiej polskiego nauczyciela. Nauczyciele stanowią liczną grupę zawodową. W Polsce jest ich ok. 650 tys. Mowa tu o wszystkich nauczycielach zarówno przedmiotów ogólnokształcących, jak i zawodowych, w szkołach dla dzieci, młodzieży i dla dorosłych, także w szkołach artystycznych, specjalnych ośrodkach wychowawczych, internatach itp. Przeciętny wiek polskiego nauczyciela to 42 lata. Z badania IBE „Czas i warunki pracy nauczycieli" wynika, że nauczyciele uczący w gimnazjach i technikach są najmłodsi, a nauczyciele nauczania początkowego – najstarsi. Badania potwierdzają także sfeminizowanie zawodu nauczycielskiego – w Polsce 75 proc. nauczycieli to kobiety. Szczególnie widoczne jest to w edukacji wczesnoszkolnej, gdzie jedynie co setny nauczyciel to mężczyzna (wg danych Systemu Informacji Oświatowej). Zadowolenie i postrzeganie własnej pracy W Polsce zdecydowana większość nauczycieli jest zadowolona ze swojej pracy, przy czym wyniki badania TALIS wskazują, że więcej satysfakcji czerpią z pracy w szkole, w której uczą, niż z zawodu jako takiego. Inaczej w oczach nauczycieli jest jednak z prestiżem wykonywanej pracy. Jedynie 18 proc. nauczycieli gimnazjów twierdzi, że zawód nauczyciela jest ceniony w społeczeństwie (międzynarodowa średnia w krajach objętych badaniem TALIS wyniosła 31 proc.). Aż 90 proc. wskazuje, że lubi pracę w swojej szkole. Choć jedynie co dziesiąty żałuje, że został nauczycielem, to aż co trzeci nauczyciel gimnazjum zastanawia się, czy nie byłoby lepiej, gdyby wybrał inny zawód. Co piąty zaś (raczej lub zdecydowanie) nie wybrałby ponownie pracy nauczyciela. Wzorzec odpowiedzi nauczycieli ze szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych jest podobny, rzadziej do chęci zmiany zawodu przyznają się nauczyciele szkół podstawowych. Nauczyciele z gimnazjów z kolei w mniejszym stopniu niż ci ze szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych są zdania, że zawód nauczyciela jest ceniony w społeczeństwie. Nauczyciele zwyżkują w oczach innych Choć sami nauczyciele nie czują, że należą do grupy cieszącej się uznaniem społecznym, to w badaniach nad hierarchią zawodów, prowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej, zdobywają od dekad miejsce w pierwszej dziesiątce pod względem prestiżu, którym Polacy darzą przedstawicieli różnych profesji. Nauczyciel w tym rankingu zajmuje niewiele niższą pozycję niż profesor uniwersytetu i inżynier w fabryce. Jedna trzecia dorosłych Polaków biorących udział w badaniu CBOS uważa, że poziom zarobków nauczycieli jest za niski. Praca nauczyciela została uznana za stresującą, odpowiedzialną i ciężką. Zarazem nauczyciele postrzegani są jako osoby o wysokich kwalifikacjach oraz motywacji, by stale je zwiększać. Obraz nauczycieli uzupełniają wyniki badania 6- i 7-latków na starcie szkolnym zrealizowanego przez IBE. Rodzice tej grupy uczniów w większości wysoko oceniali wychowawcę klasy w różnych aspektach jego współpracy zarówno z rodzicami, jak i opieki nad dziećmi. Z kontaktów z wychowawcą klasy jest także zadowolonych 96 proc. rodziców piątoklasistów biorących udział w badaniu szkolnych uwarunkowań efektywności kształcenia. Wizerunek nauczycieli w oczach uczniów zależy od etapu edukacyjnego i wieku. Badania pokazują, że młodsi uczniowie mają bardzo pozytywny obraz nauczycieli, starsi – bardziej krytyczny. Wykształcenie nauczycieli Polscy nauczyciele mają lepsze wykształcenie formalne niż w wielu innych krajach, 99 proc. to absolwenci studiów wyższych – wynika z opublikowanego w tym roku raportu TALIS. Zdobywanie przygotowania do zawodu na uniwersytecie wydaje się być powszechne w wielu krajach. Wyjątkiem jest Flandria (Belgia), gdzie 85 proc. nauczycieli przygotowuje się do pracy w wyższej szkole zawodowej. Status zatrudnienia i staż pracy Polscy nauczyciele w większości mają umowę o pracę na czas nieokreślony, a 81 proc. nauczycieli zatrudnionych jest na pełen etat. Częściej w pełnym wymiarze godzin zatrudnione są kobiety (prawie 83 proc.) niż mężczyźni (75 proc.). Młodych nauczycieli z krótszym stażem pracy w zawodzie częściej zatrudnia się na czas określony, z kolei starsi, którzy otrzymują mianowanie, uzyskują umowę na czas nieokreślony. Polsce nauczyciele gimnazjów i liceów mają średnio 17 lat stażu pracy w zawodzie, a w szkołach podstawowych – 19 lat. Czas pracy nauczycieli Pełnoetatowy nauczyciel na pięć głównych czynności (przygotowanie i prowadzenie lekcji, przygotowanie i prowadzenie zajęć pozalekcyjnych, sprawdzanie prac) poświęca 34 godziny i 35 minut tygodniowo. Te wyniki z „Badania czasu i warunków pracy nauczycieli" są częściowo poparte wynikami ogólnego badania TALIS 2013. Dużo miejsca w dyskusjach poświęconych czasowi pracy zajmuje temat różnic pomiędzy czasem pracy rozmaitych grup nauczycieli, na przykład nauczycieli różnych etapów edukacyjnych. „Badanie czasu i warunków pracy nauczycieli" pokazuje, że różnice te nie są tak wielkie, jak mogłoby się zdawać. Porównanie czasu poświęcanego na wykonywanie pięciu głównych czynności ukazuje różnice między nauczycielami ze względu na poziom awansu zawodowego. I tak, nauczyciele o wyższym stopniu awansu więcej czasu poświęcają na pięć głównych czynności, niż ci z mniejszym (33 godziny i 48 minut w grupie nauczycieli kontraktowych wobec 34 godzin i 48 minut mianowanych i 36 godzin i 12 minut dyplomowanych). Różnice te wynikają przede wszystkim z czasu poświęcanego na sprawdzanie prac uczniów. Rodzaj nauczanego przedmiotu (rozumianego jako ten, w którym badani nauczyciele mieli najwięcej godzin „tablicowych"), wpływa na ilość czasu poświęcanego na pięć głównych czynności. Biorąc pod uwagę podział na pięć głównych zajęć, najwięcej czasu poświęcają poloniści (jest to 40 godzin zegarowych tygodniowo), a najmniej nauczyciele WF (28 godzin).

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

wtorek, 14 październik 2014 12:26

Dodatkowe pieniądze dla zielonych gmin

Napisane przez

- Gminy, na których terenie znajdują się szczególnie cenne przyrodniczo tereny, powinny czerpać z tego korzyści poprzez rozwój turystyki, ale także dzięki wpływom z Lasów Państwowych, czy specjalne traktowanie przez fundusze ochrony środowiska - uważa minister środowiska, Maciej Grabowski. W Smołdzinie (woj. pomorskie) minister przedstawił, na jakiego rodzaju wsparcie mogą liczyć zielone gminy. Program NFOŚiGW Atrakcyjną pomoc finansową proponuje „zielonym gminom" Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w nowym programie na lata 2015-2020. Gminy, których ponad połowę powierzchni stanowią obszary parków narodowych, rezerwatów przyrody czy obszary Natura 2000, a ich wskaźnik dochodów podatkowych na jednego mieszkańca jest mniejszy niż 92% wskaźnika dochodów podatkowych dla wszystkich gmin, w zależności od programu priorytetowego, uzyskają: * zwiększony poziom umorzenia pożyczki, * obniżone oprocentowanie, * zwiększony poziom intensywności dofinansowania, * obniżony minimalny próg dotacji/pożyczki. Wspólne projekty Lasów Państwowych i samorządów Wsparcie zielonym gminom oferują również Lasy Państwowe. Na wspólne przedsięwzięcia z jednostkami samorządu Lasy Państwowe przeznaczyły w zeszłym roku prawie 9,5 mln zł, na ten rok zaplanowano blisko 16,5 mln zł, np. w województwie pomorskim Nadleśnicto Ustka w latach 2013-2014 podjęło się z Zarządem Dróg Powiatowych w Słupsku wspólnej inwestycji pod nazwą „Przebudowa drogi powiatowej nr 1114G Orzechowo-Przewłoka". Jej wartość to ponad 850 tysięcy zł, z czego ponad 60% to udział nadleśnictwa. W ramach inwestycji na drodze o długości ponad 2 km poszerzono jezdnię, zwiększono grubość warstwy bitumicznej, wykonano pobocza z kruszywa i odbudowano rowy przydrożne. W tym roku Nadleśnictwo Warcino wraz z Nadleśnictwem Sławno przystąpiło do realizacji inwestycji wspólnej polegającej na modernizacji istniejącego mostu przez rzekę Wieprza w miejscowości Korzybie. Współinwestorem była Gmina Sławno, natomiast inwestorem wiodącym był właściciel mostu, czyli Gmina Kępice. Całkowity koszt inwestycji wspólnej wynosił ponad 450 tysięcy zł. Udział Nadleśnictw to łącznie 253 tysiące zł. Modernizacja pozwoliła na zwiększenie nośności mostu. Podatek leśny na rzecz gmin Lasy Państwowe są płatnikiem podatku leśnego, który stanowi dochód samorządów. W 2013 r. LP przekazały w ten sposób gminom 167,6 mln zł. Obecnie w Sejmie RP trwają prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Projekt ten zakłada m.in. likwidację preferencyjnej (obniżonej o 50%) stawki podatku leśnego dla lasów ochronnych dotyczącą lasów ochronnych. Przedmiotowa regulacja spowoduje wzrost dochodów budżetów gmin, często najbiedniejszych, zlokalizowanych na obszarach pozbawionych przemysłu, w budżecie których podatek leśny stanowi znaczący udział, o ok. 52,7 mln zł. Dominującą funkcją pełnioną przez te lasy jest funkcja ochronna (m.in. ochrona wód, gleb, ostoi zwierząt podlegających ochronie gatunkowej, cennych fragmentów rodzimej przyrody), co wymusza zmianę sposobów zagospodarowania (np. stosowanie rębni złożonych z długim okresem odnowienia) powodującą często wzrost kosztów prowadzenia gospodarki leśnej, nie oznacza to jednak zaprzestania użytkowania tych lasów i osiągania z tego tytułu przychodów.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

poniedziałek, 13 październik 2014 10:31

Wsparcie inicjatyw obywatelskich na rzecz ochrony przyrody

Napisane przez

Minister środowiska Maciej Grabowski ogłosił pilotażowy program wsparcia inicjatyw obywatelskich dla środowiska i zrównoważonego rozwoju. Na pomoc w lokalnych działaniach na rzecz ochrony przyrody NFOŚiGW przeznaczył 5 mln złotych. Minister wyjaśnił, że resort nie zamierza definiować działań beneficjentów, tylko czeka na "bardzo różnorodne pomysły" i w ten sposób będzie wspierać postawy obywatelskie. "Rzecz w tym, że do tej pory programy NFOŚiGW były zdefiniowane - tłumaczył szef resortu środowiska. - Tu filozofia podejścia jest dokładnie odwrotna; tu chodzi o to, że grupy lokalne będą mogły zgłaszać się z jakimkolwiek pomysłem, z inicjatywą obywatelską w zakresie środowiska. I co sobie wymyślą, będzie brane pod uwagę". Adresatem projektu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej są organizacje pozarządowe, nieformalne grupy, takie jak koła gospodyń, czy koła przyjaciół wsi i miasteczek, oraz indywidualne osoby zajmujące się ochroną środowiska w swej okolicy. Wnioski w ich imieniu będą mogły zgłaszać organizacje, które zbiorą co najmniej 20 takich inicjatyw. Wiceprezes NFOŚiGW Jacek Gdański tłumaczył, że inicjatywy będą finansowane w 100 proc., a formalności zostaną ograniczone do minimum. Dodał, że budżet programu pozwoli na realizację co najmniej 200 projektów. O wsparcie mogą się starać działania mające na celu m.in. ochronę obszarów przyrodniczych i występujących w nich siedlisk, ochronę zagrożonych gatunków w ekosystemach zastępczych, przywracanie tradycyjnych odmian roślin użytkowych i ras zwierząt gospodarskich, lokalny monitoring przyrodniczy, budowę i modernizację małej architektury turystycznej i edukacyjnej, zachowanie i pielęgnację cennych alei przydrożnych, rozwój i ochronę parków miejskich o znaczeniu przyrodniczym, modernizację lub wyposażenie ośrodków rehabilitacji dla dzikich zwierząt, zagospodarowanie małych zbiorników wodnych, czy lokalne działania przeciwpowodziowe. Program zainaugurowano na Uniwersytecie Warszawskim podczas otwarcia debaty "Przez ekologię do wolności. Ruch ekologiczny a 25 lat przemian - refleksje na 25-lecie odzyskania suwerenności Polski".

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

poniedziałek, 13 październik 2014 10:28

Samorządy zdecydują jak wydać 250 mld zł z UE

Napisane przez

Samorządy wyłonione w zbliżających się wyborach zadecydują o wydatkowaniu 250 mld zł ze środków unijnych - mówił na miejskiej konwencji wyborczej PO w Bydgoszczy marszałek Sejmu Radosław Sikorski. Nidy nie mieliśmy takiego wsparcia, takich szans - podkreślał. "Te wybory mają szczególne znaczenie, bo to samorządowcy zdecydują o tym, jak spożytkować środki, które rząd centralny wywalczył w Brukseli. Ta ekipa samorządowa w całym kraju zadecyduje o wydatkowaniu 250 mld zł. Nidy w naszej historii nie mieliśmy takiego wsparcia, nigdy nie nie mieliśmy takich szans" - mówił w sobotę Sikorski. Marszałek Sejmu podkreślił, że przy tworzeniu projektów finansowanych ze środków unijnych konieczna jest mądrość i odpowiedzialność nie tylko dlatego, że wiążą się one ze współfinansowaniem; samorządy muszą też zadbać o to, by stać je było na utrzymanie inwestycji powstałych przy wsparciu UE. "Tak jak nikt nie wymyślił lepszego systemu jak demokracja, tak samo nie ma lepszego sposobu na solidne wydawanie środków, jak samorządność. Jeśli ktoś nie wie, to naprawdę niech jedzie do Rosji, gdzie wszystko najlepiej wie jeden człowiek. A na Ukrainie system jest skrajnie zdecentralizowany i dopiero od nas będą się uczyć, jak powielać nasz sukces" - argumentował Sikorski. Marszałek wspomniał też ks. Jerzego Popiełuszkę, którego 30. rocznica śmierci przypada w tym miesiącu. Duchowny w Bydgoszczy odprawił ostatnie nabożeństwo i stąd wyruszył w ostatnią podróż w życiu. "Wydaje się, że ks. Jerzy byłby zadowolony z tego, co zrobiliśmy z naszą wolnością, o którą walczył i za którą zginął" - podkreślił Sikorski. W czasie bydgoskiej konwencji PO oficjalnie o starcie w wyborach poinformował ubiegający się o ponowny wybór prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. Jego hasło wyborcze to: "Jedni obiecują, ja buduję". Kandydaturę Bruskiego zachwalali Sikorski i minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska, którzy są bydgoskimi posłami. Piotrowska podkreśliła, że Bruski uporządkował wiele spraw w Bydgoszczy, zwłaszcza finanse, dzięki czemu miasto jest gotowe do absorpcji środków unijnych. "W tej kampanii będziemy blisko bydgoszczan, blisko ludzi. Będziemy z nimi rozmawiać i tłumaczyć, jak do tej pory, wszystkie decyzje, które zapadły w ciągu tych ostatnich czterech lat. Wygramy te wybory, gdy będziemy blisko ludzi i z ludźmi" - mówiła Piotrowska. Bruski jest prezydentem Bydgoszczy od 2010 r. "Dziś staję, aby po czterech latach wyrazić gotowość i chęć kontynuowania tego, co udało się wspólnie z radnymi osiągnąć. Nasza kochana Bydgoszcz liczy się dla mnie każdego dnia i tak pozostanie. Staję, patrząc odważnie wszystkim bydgoszczanom w oczy, z poczuciem dobrze wykonanego zadania" - zapewnił Bruski podczas konwencji. Podkreślił, że miał trudne zadanie, bo Bydgoszcz w 2010 r. była bliska bankructwa i utraty płynności finansowej, bez dobrze przygotowanych inwestycji i zapewnia finansowania na nie, a ratusz był zarządzany autokratycznie. "Bydgoszczanie, dostrzegając bylejakość, postawili na zmiany i te zmiany nastąpiły. Dziś mamy bezpieczną sytuację finansową, co podkreślają profesjonalne i niezależne podmioty. To efekt trudnych decyzji, które z radnymi podejmowaliśmy, ale było to potrzebne, aby przygotować miasto do aplikacji nowych środków unijnych, na które bardzo czekamy" - mówił prezydent miasta. Bruski zaznaczył, że w czasie jego kadencji zaplanowane inwestycje zostały zakończone lub są w trackie, a miasto od wielu miesięcy jest wielkim palcem budowy. Poinformował, że latach 2011-2014 miasto zrealizowało inwestycje za ponad 1 mld zł. Zapowiedział, że jego priorytetami po ponownym wyborze będą m.in. realizacja trasy W-Z, rewitalizacja Starego Miasta i nabrzeży Brdy, budowa drugiej sceny teatralnej i wprowadzenie inteligentnego systemu zarządzania energią, co wiąże się z termomodernizacją wszystkich obiektów użyteczności publicznej. Bruski jest absolwentem Wydziału Nawigacji Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni i studiów licencjackich z finansów i rachunkowości na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W latach 2006-2007 był wiceprezydentem Bydgoszczy, a w latach 2007-2010 - wojewodą kujawsko-pomorskim. Rywalami Bruskiego w wyborach będą: Piotr Cyprys (prezes stowarzyszenia Metropolia Bydgoska), Konstanty Dombrowicz (prezydent miasta w latach 2002-2010, bezpartyjny), Marek Gralik (szef klubu radnych PiS), Anna Mackiewicz (SLD, wiceprzewodnicząca rady miasta), Małgorzata Stawicka (była członek zarządu Spółki Wodnej "Kapuściska" - Oczyszczalni Ścieków, bezpartyjna) oraz Marcin Sypniewski (prezes bydgoskiego oddziału Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego).

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

poniedziałek, 13 październik 2014 09:35

Konferencja ekspertów z cyklu: INNOVATIVE POLAND już 16 października!

Napisane przez

16 października 2014 roku w Centrum Konferencyjnym Muranów (Muzeum Historii Żydów Polskich, ul. Anelewicza 6 w Warszawie) odbędzie się siódma już konferencja ekspertów z cyklu: INNOVATIVE POLAND zatytułowana Smart Buildings & Smart Cities.

Wydawnictwo „The Warsaw Voice” od wielu lat prowadzi działania na rzecz popularyzacji ekologicznych praktyk mających na celu budowanie świadomości ekologicznej.

W ramach cyklu konferencji ekspertów INNOVATIVE POLAND staramy się popularyzować najnowsze rozwiązania dotyczące zrównoważonego rozwoju, niskoemisyjnego budownictwa, wykorzystania odnawialnych źródeł energii.

W programie konferencji znajdą się między innymi zagadnienia dotyczące:

- innowacyjnych i energooszczędnych rozwiązań w zielonych budynkach ü zintegrowanego budownictwa

- finansowanie ekologicznych inwestycji ü rola samorządu i deweloperów w budowaniu nowej tkanki miejskiej

- przyjaznego biura.

Wśród jej uczestników będą m. in. architekci, deweloperzy, inżynierowie budowlani, inwestorzy, szefowie spółek giełdowych i właściciele firm, przedstawiciele branż zainteresowanych rewitalizacją, certyfikacją, przedstawiciele sektora IT, bankowcy, finansiści, a także przedstawiciele rządu i samorządów.

W związku z tym, że Magazyn Samorządowy Gmina objął patronat medialny nad Wydarzeniem, wraz z Organizatorem serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji!

Więcej informacji na stronie Organizatora: http://innovativepoland.org.pl/pages/pArticle.php?id=6

piątek, 10 październik 2014 10:50

11 powiatów zaskarżyło przepisy o janosikowym do TK

Napisane przez

11 powiatów zaskarżyło w czwartek do Trybunału Konstytucyjnego przepisy o subwencji równoważącej – tzw. janosikowym. Chcą one zmian w sposobie naliczania tej kwoty, argumentując, że w obecnej wysokości „janosikowe” krzywdzi powiaty-płatników. Według Koalicji Powiatów, zawiązanej z inicjatywy powiatu legionowskiego, obowiązek dokonywania wpłat w wysokości określonej przez ustawę sprawia, że sytuacja płatników staje się gorsza niż beneficjentów. Zdaniem skarżących narusza to konstytucyjne zasady solidarności i sprawiedliwości społecznej oraz konstytucyjny nakaz zapewnienia jednostkom samorządu dochodów adekwatnych do zadań.„Największe powiaty płacą ponad 40 mln janosikowego, najmniejsze po kilka milionów, ale dla wszystkich jest to równie dotkliwe. My w tym roku wpłacamy w ramach janosikowego 7,8 mln zł, to wszystkie nasze dochody, które moglibyśmy przeznaczyć na inwestycje" - powiedział po złożeniu skargi w biurze podawczym TK starosta legionowski Jan Grabiec. „Po zapłaceniu janosikowego zostają nam pieniądze wyłącznie na zapłacenie pensji nauczycielom, urzędnikom i opłacenie kosztów ogrzewania, właściwie żadnych inwestycji prowadzić nie możemy. Jeśli prowadzimy jakieś inwestycje, to wyłącznie ze środków zewnętrznych" - dodał. Podkreślił, że powiat musiał rezygnować z projektów dofinansowywanych przez UE, ponieważ po zapłaceniu janosikowego brakowało pieniędzy na wkład własny. „Budujemy i remontujemy drogi tylko, kiedy mamy pieniądze z zewnątrz i kiedy gminy się zlitują i wesprą budżet powiatów, a teoretycznie, według Ministerstwa Finansów, jesteśmy jednym z najbogatszych powiatów w Polsce. Według MF zajmujemy siódme miejsce, tymczasem w zewnętrznych rankingach lądujemy na 287. miejscu na 314 powiatów. Ta pozycja pokazuje naszą realną pozycje finansową po zapłaceniu janosikowego" - mówił Grabiec. Według niego najpilniejsze jest obniżenie oprocentowania „dzisiaj oddajemy 98 procent nadwyżki ponad określony poziom dochodów. To nie do wytrzymania dla budżetów samorządów" - zaznaczył. Henryk Jaroszek, starosta powiatu mikołowskiego (Śląskie) wskazał, że trzeba zmienić sposób naliczania janosikowego. „Nie chodzi o to, żeby nie pomagać biedniejszym powiatom, ale sposób naliczania jest niesprawiedliwy" - podkreślił. Koalicję Powiatów wspiera Akcja Stop Janosikowe. „Wniosek do TK jest słuszny. Ma przywrócić równowagę finansową samorządom, które pomagają i za to pomaganie są karane, bo stają się biedne" - powiedział Rafał Szczepański, przedsiębiorca kierujący Akcją Stop Janosikowe. „Od pięciu lat walczymy o reformę janosikowego. Wspieraliśmy miasto stołeczne Warszawę, Kraków i województwo mazowieckie w skargach przed Trybunałem i w działaniach w parlamencie. Przygotowaliśmy obywatelski projekt reformy janosikowego dotyczący także powiatów, który już cztery lata czeka w Sejmie" - dodał. Pod koniec września Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił cztery decyzje ministra finansów, które zobowiązywały województwo mazowieckie do zapłaty czterech ostatnich miesięcznych rat "janosikowego" za 2013 r. WSA powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który w marcu br. orzekł, że przepisy dotyczące "janosikowego" płaconego przez województwa są częściowo niezgodne z konstytucją. Przepisy uznane za niezgodne z konstytucją przestaną obowiązywać 18 miesięcy po wyroku. W ubiegłym roku TK badał przepisy o obowiązku dokonywania wpłat na subwencję równoważącą, na które skargę wniosły władze Warszawy i Krakowa. TK orzekł wtedy, że sama zasada jest słuszna, trzeba jednak zmienić sposób jej realizacji. W Sejmie znajdują się dwa projekty zmian w "janosikowym" - rządowy i poselski. Projekt rządowy dotyczy tylko województw, zakłada, że nowelizacja obowiązywałaby w latach 2015-2016, w tym czasie rząd miałby przygotować nowe rozwiązania obejmujące także gminy i powiaty.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

czwartek, 09 październik 2014 11:36

UE zagroziła wstrzymaniem funduszy na gospodarkę odpadami

Napisane przez

– Komisja Europejska postawiła warunek przyznania pieniędzy unijnych w nowej perspektywie. Jest nim uporządkowanie krajowego oraz wojewódzkich planów gospodarki odpadami – poinformował wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk. Członkowie sejmowych komisji ochrony środowiska oraz samorządu terytorialnego wysłuchali w środę pierwszego czytania senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2769). Nowelizacja wprowadza kilka istotnych zmian, m.in. obowiązek planów inwestycyjnych. Jak przypomniała senator Jadwiga Rotnicka, ustawa o odpadach nakłada na samorząd województwa obowiązek opracowania planów gospodarki odpadami, które mają być głównym instrumentem w tym zakresie i pozwolić wypełnić wszystkie zalecenia nakładanie na Polskę przez UE. – Jednym z najistotniejszych problemów stwierdzonych po analizie tych planów jest przewymiarowanie planowanych mocy przerobowych instalacji do przetwarzania zmieszanych odpadów komunalnych. Często nie jest uwzględniona hierarchia postępowania z odpadami, w tym planowanie odpowiednich instalacji do ich przetwarzania – wyjaśniła Jadwiga Rotnicka. Projekt nowelizacji przewiduje wobec tego obowiązek sporządzania przez zarządy województw planów inwestycyjnych w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi. – Nie mają one być tylko załącznikiem, ale obligiem do ustawy o gospodarowaniu odpadami – scharakteryzowała Jadwiga Rotnicka. Jak dodała, rozwiązanie wprowadzone jest po to, by samorząd województwa przy budowie potrzebnych instalacji, mógł korzystać z funduszy krajowych i unijnych. Plany inwestycyjne mają być uzupełnieniem wojewódzkich planów gospodarki odpadami w zakresie planowania gospodarki odpadami komunalnymi na terenie województwa. – Pierwotnie plany te miały być zatwierdzane przez ministra środowiska, uznaliśmy jednak, że gospodarka odpadami jest w gestii samorządów, dlatego plany będą jedynie przez ministra opiniowane – wyjaśniła. Plany inwestycyjne mają być opracowane do 31 grudnia 2015 r. Senacki projekt nowelizacji uznaje za ponadregionalne instalacje przetwarzania odpadów odpowiednio duże spalarnie śmieci (spełniające kryterium co najmniej 500 tys. osób). Nowelizacja pozwala ponadto do regionu gospodarki odpadami włączyć gminy z innych województw. Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk powiedział, że projekt nowelizacji jest satysfakcjonujący dla rządu. Jego ostateczny kształt jest wynikiem szerokich konsultacji z Komisją Europejską, która postawiła warunek przyznania pieniędzy unijnych w nowej perspektywie. Jest nim uporządkowanie krajowego oraz wojewódzkich planów gospodarki odpadami. – Plany inwestycyjne jako załączniki do wojewódzkiego planu gospodarki odpadami zostały zapisane w umowie partnerstwa – dodał Janusz Ostapiuk.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

Specyfika zarządzania kryzysowego polega przede wszystkim na dobrej organizacji personelu, niezawodnej łączności, umiejętności korzystania z najnowocześniejszego sprzętu oraz na ciągłym doskonaleniu systemu jakościowego rozpoznawania zagrożeń. To tylko kilka z czynników, które mają wpływ na czas przeprowadzonej akcji, od której zależne jest ludzkie życie.

Jaką rolę w tym zakresie odgrywa technologia? Jej dynamiczny rozwój usprawnia pracę wielu firm i instytucji, a w tym konkretnym przypadku służb mundurowych i administracji, dzięki czemu możliwe jest zapobieganie sytuacjom kryzysowym, ale także już podczas samego działania ograniczanie liczby ofiar katastrof oraz wypadków. Specjaliści mówią - tu nie ma miejsca na błędy – stawką jest ludzkie życie.

Konferencja jest spotkaniem przedstawicieli służb mundurowych oraz administracji publicznej i ma na celu, poznanie ich potrzeb oraz wskazanie możliwych kierunków zmian, mających na celu rozwój i poprawę skuteczności działania organów w sytuacjach kryzysowych.

PATRONI HONOROWI:

• Mieczysław Struk, Marszałek Województwa Pomorskiego

• Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku • Stowarzyszenie Komendantów Policji Polskiej

• Związek Powiatów Polskich

• Europejski Instytut Bezpieczeństwa

• Stowarzyszenie Lotniskowych Służb Ratowniczo Gaśniczych

• Wojskowa Akademia Techniczna

• Polska Rada Ratowników Medycznych

• Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (WOPR)

• Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa Medycznego

• Polski Czerwony Krzyż

• Wojskowy Instytut Medyczny

Z przyjemnością informujemy, że na konferencji zostaną wygłoszone prelekcje:

• Koncentracja dyspozytorni medycznych w Polsce a wystąpienie zdarzeń o charakterze masowym mgr Edyta Wcisło - Przewodnicząca - Polska Rada Ratowników Medycznych mgr Klaudiusz Nadolny - Zastępca Przewodniczącej - Polska Rada Ratowników Medycznych

• Zarządzanie ryzykiem - nowy aspekt planowania cywilnego dr Grzegorz Abgarowicz – Wykładowca - Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

• Miejsce rola i zadania psychologów w sytuacjach kryzysowych a Zespoły Szybkiego Reagowania dr Elżbieta Sideris – Dyrektor - Instytut Ratownictwa Psychologicznego

• Wybrane aspekty wsparcia administracji publicznej przez Brygadę Lotnictwa MW w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych kmdr por.dypl.inż.nawig. Mariusz Rzepecki - Szef Sztabu Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej

• Planowanie cywilne w zarządzaniu kryzysowym Płk. rezerwy mgr Zenon Sobiejko - Przedstawiciel Wydziału Bezpieczeństwa - Akademia Obrony Narodowej

• Problematyka dekontaminacji poszkodowanych w zdarzeniach o charakterze masowym mgr Kamil Krzyżanowski - Asystent - Katedra i Klinika Medycyny Ratunkowej i Katastrof GUMed

• Państwowe Ratownictwo Medyczne - czy to służba ratownicza? mgr Roman Badach - Rogowski - Specjalista ratownictwa medycznego - Wojewódzka Stacji Pogotowia Ratunkowego SP ZOZ w Zielonej Górze

• Karetki wodne- idea i zasady funkcjonowania mgr Mirosława Borowa - Ratownik Medyczny - Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe

• Formy edukacji służb w zakresie postępowania ratowniczego na wypadek zdarzeń masowych mgr Mirosława Borowa - Ratownik Medyczny - Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe mgr Kamil Krzyżanowski - Asystent - Katedra i Klinika Medycyny Ratunkowej i Katastrof GUMed

• Jak zapewnić bezpieczeństwa danych czyli małymi krokami do celu płk mgr inż. Piotr Murawski - Szef Oddziału Teleinformatyki - Wojskowy Instytut Medyczny Ze względu na szeroki zakres tematyczny poniżej przedstawiamy główną tematykę wydarzenia.

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami na stronie www.

I. Od edukacji do sprawnej organizacji - katastrofa i ograniczanie jej skutków

II. Organizacja działań w sytuacjach kryzysowych

III. Technologie i standardy teleinformatyczne wspomagające procesy decyzyjne w zarządzaniu kryzysowym 1. Obieg informacji i komunikacja służb - systemy łączności, aplikacje dedykowane, standardy i narzędzia 2. Narzędzia informatyczne i technologie wspomagające zarządzanie kryzysowe i organizację akcji

• Zdobywanie, przetwarzanie, przechowywanie i dystrybucja informacji o zagrożeniu

• Bezpieczeństwo danych w sytuacjach kryzysowych i cyberterroryzm

Szczegółowa tematyka >>> http://www.multitrain.pl/home/kalendarium/zarzarzadnie-kryzysowe-komunikacja-i-kooperacja-sluzb/szczegolowa-tematyka-konferencji.htm

Więcej informacji na stronie>> http://www.multitrain.pl/home/kalendarium/zarzarzadnie-kryzysowe-komunikacja-i-kooperacja-sluzb.htm

Do bezpłatnego udziału zapraszamy:

Kadrę zarządzającą:

• wszystkich poziomów administracji publicznej, przedstawiciele centrów zarządzania kryzysowego szczebla gminnego, powiatowego i wojewódzkiego, specjaliści do zarządzania kryzysowego.

• funkcjonariuszy służb mundurowych: Policji i Żandarmerii, BOR, AW, ABW, Straży Granicznej, Służby Celnej, Wojska Polskiego, Straży Miejskiej / Gminnej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej, Straży Ochrony Kolei oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo innych strategicznych dla państwa instytucji, przedsiębiorstw i budynków;

• koordynatorów zespołów ratownictwa medycznego, WOPR oraz podmiotów uprawnionych do wykonywania ratownictwa wodnego, Ratownicze Służby Morskie, TOPR, GOPR,

• służby ratownicze chemiczne, radiacyjne Każdy uczestnik otrzymuje imienny Certyfikat potwierdzający uczestnictwo w konferencji, materiały konferencyjne oraz możliwość korzystania z przerw kawowych.

REJESTRACJA >> http://www.multitrain.pl/home/kalendarium/zarzarzadnie-kryzysowe-komunikacja-i-kooperacja-sluzb/rejestracja-274.htm

Kontakt z Organizatorem: Justyna Mejłun Specjalista ds. organizacji konferencji tel. +48 0 725 792 689 fax. +48 0-22 244 25 37 e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

środa, 08 październik 2014 09:27

Sejm zajmie się stawkami za odbiór śmieci

Napisane przez
Na najbliższym posiedzeniu Sejm ma zająć się maksymalnymi stawkami, jakie będzie można pobierać od mieszkańców za odbiór śmieci. Górny pułap opłat ma określać algorytm, według którego w br. maksymalna opłata za śmieci segregowane wyniosłaby 25,57 zł od osoby. Poprawka określająca maksymalne stawki, jakie gmina może nałożyć na mieszkańców za odbiór śmieci, ma być zgłoszona podczas drugiego czytania poselskiego projektu nowelizacji ustawy śmieciowej zaplanowanego w nocy ze środy na czwartek. To, że ustawa musi określać maksymalny pułap opłat, wymógł w swoim wyroku Trybunał Konstytucyjny. Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk tłumaczył we wcześniejszej rozmowie z PAP, że algorytm, według którego ma być wyliczana stawka, byłby zależny od "dochodów, jakimi dysponuje polska rodzina". Podstawową stawką jaka została określona w analizie sporządzonej przez ekspertów ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, jest opłata od mieszkańca. Była ona również najczęściej wybierana przez gminy. Zgodnie z tą propozycją maksymalna stawka przy tej metodzie została ustalona w wysokości 2 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę ogółem, publikowanego przez GUS w ostatnim Roczniku Statystycznym. Według Rocznika 2013 w 2012 roku przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę ogółem wynosił 1278,43 zł. Oznacza to, że stosując algorytm w obecnej chwili, zapłacilibyśmy maksymalnie 25,57 zł od osoby za śmieci posegregowane. W przypadku innych metod naliczania opłat: od metra sześciennego wody, powierzchni użytkowej i gospodarstwa domowego, wskaźniki procentowe byłyby na poziomie 0,7 proc., 0,08 proc. i 5,6 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę. Z tego wynika, że maksymalne opłaty wyniosłyby odpowiednio: 8,95 zł za m sześc., 1,02 zł za m kw. i 71,6 zł za gospodarstwo domowe. W przypadku śmieci nieposegregowanych opłata byłaby wyższa, ale nie mogłaby przekroczyć dwukrotności stawek ustalonych za odbiór odpadów posegregowanych. Zastosowanie algorytmu w noweli miałoby spowodować, że maksymalna wysokość opłat zmieniałaby się sama, po opublikowaniu kolejnych roczników statystycznych, bez konieczności zmian ustawowych. Projektowane przepisy nowelizacji ustawy śmieciowej określają m.in. minimalną częstotliwość odbierania śmieci. Od kwietnia do października zmieszane odpady komunalne miałyby być odbierane nie rzadziej niż raz na tydzień z budynków wielolokalowych i nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie z domów jednorodzinnych. W przypadku gmin wiejskich i części wiejskiej gmin miejsko-wiejskich częstotliwość zabierania takich śmieci mogłaby być rzadsza. Nowe prawo miałoby też regulować kwestię przetargów na odbiór i zagospodarowywanie odpadów komunalnych. Gminy będą musiały mieć dwie umowy: jedną z regionalną instalacją przetwarzania odpadów komunalnych, a drugą na odbiór śmieci od mieszkańców. Jeżeli gmina nie posiada takiej instalacji, będzie musiała przeprowadzić przetarg na ich zagospodarowanie. Przetarg ma być też obowiązkowy w przypadku wyboru firm, które zajmą się odbiorem śmieci. Firmy będą musiały też wskazać, do jakiej instalacji trafią odebrane przez nie odpady. System ten ma pozwolić na uszczelnienie rynku i dokładne kontrolowanie tego, gdzie śmieci trafią. Poselski projekt dookreśla też obowiązki właścicieli nieruchomości w przypadku np. zbierania deklaracji śmieciowych. W przypadku spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych zarządy będą mogły zażądać od właściciela lokalu bądź od osoby faktycznie zamieszkującej lokal podania danych do ustalenia wysokości opłaty. Projekt określa również status punktów selektywnej zbiórki odpadów. Będą one musiały mieć charakter stacjonarny, ale będą mogły też prowadzić odbiór odpadów zgodnie z zasadą "od drzwi do drzwi". Jest to szczególnie popularne w mniejszych gminach, szczególnie wiejskich. Źródło: www.portalsamorzadowy.pl
środa, 08 październik 2014 09:24

Państwo zatrudniło więcej urzędników i podniosło im pensje

Napisane przez
W tym roku kolejny raz wzrasta zatrudnienie w samorządach. W administracji rządowej, mimo zamrożenia płac, pojawiają się środki na dodatkowe etaty. W administracji samorządowej z roku na rok wzrasta zatrudnienie. Moda na zwalnianie była tylko w 2011 r. Wtedy liczba pracowników spadła o blisko 6 tys. Szybko jednak polityka kadrowa wróciła na zwykłe tory. Ten rok zapowiada się podobnie. Z kolei w administracji rządowej w ostatnich trzech latach zatrudnienie spadło o 2,4 tys. Cięcia miały objąć kilkanaście tysięcy etatów. Z sondy DGP przeprowadzonej w urzędach samorządowych i administracji rządowej wynika, że te pierwsze są w lepszej sytuacji pod względem możliwości tworzenia nowych etatów czy podwyższania wynagrodzeń. Średnia płaca wynosi w nich 4 tys. zł, czyli blisko o 800 zł mniej niż w służbie cywilnej. W administracji rządowej płace zamrożone są od 2009 r., ale udaje się za to zdobywać pieniądze na nowe etaty. Doceniają pracowników Podwyżki w samorządach są często nawet dwu- lub trzykrotnie wyższe od prognozowanej inflacji. Na przykład w Ciechanowie pensje wzrosły w tym roku o 3 proc. Burmistrz miasta Kolno w ubiegłym roku przyznał podwyżki od 6 do 8 proc., a w tym – 5 proc. We Wrześni w tym roku na podwyżki dla pracowników samorządowych przeznaczono 2,9 proc., a w kolejnym będzie to 4,7 proc. W Gorzowie Śląskim w tym roku pensje wzrosły o 1,5 proc., a w 2015 r. mają być wyższe o 3 proc. Również Urząd Miasta Bydgoszczy w tym roku postanowił na pensje urzędników przeznaczyć średnio około 285 zł więcej. Automatycznie fundusz wynagrodzeń wzrósł o 2,6 mln zł i wynosi 64,4 mln zł. Urząd Gminy Kaliska planuje w przyszłym roku podwyżki o 3 proc. Z kolei w tym roku średnio o 200 zł wzrosły pensje w Urzędzie Miasta Kielce. W efekcie budżet na wynagrodzenia urósł z 25,5 mln zł do 26,8 mln zł. Urząd Gminy w Stargardzie Szczecińskim w ubiegłym roku przyznał 4 proc. podwyżki, a najmniej zarabiającym 5 proc. W tym roku wzrost wyniósł również 4 proc. Rosną etaty Samorządy mają pieniądze nie tylko na podwyżki, ale i na dodatkowe etaty. Na przykład Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego w 2008 r. posiadał ich 718 (średnie wynagrodzenie – 3,5 tys. zł ), w 2013 r. etatów było już 952 (średnie wynagrodzenie to 3,7 tys. zł), a w tym roku liczba pracowników przekroczyła już tysiąc osób ze średnią płacą 3,8 tys. zł. Z kolei Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego w 2008 r. zatrudniał 610 pracowników (średnie wynagrodzenie 3,8 tys. zł), w 2013 r. – 893 (4,1 tys. zł), a obecnie 905 (4,2 tys. zł). – Konieczność zwiększenia zatrudnienia wynika z nowych zadań związanych z opracowywaniem, opiniowaniem i konsultacjami wynikającymi z wdrażania nowej perspektywy finansowej 2014–2020 – wyjaśnia Daniel Kozik z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego. Wzrost zatrudnienia odnotowuje również Urząd Miasta Kielce. Tam w 2008 r. pracowało 549 osób. W tym już 570. – Spowodowane jest to wejściem w życie nowych przepisów, np. nowelizacją ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz o odpadach, nakładających wdrożenie i realizację systemu gospodarowania odpadami komunalnymi – wyjaśnia Anna Ciulęba, rzecznik prasowy prezydenta Kielc. Chęć zatrudniania Sytuacja nieco inaczej wygląda w administracji rządowej. Niemniej jednak są urzędy, które w dalszym ciągu zwiększają zatrudnienie. Na przykład w Ministerstwie Środowiska w 2008 r. było 391 etatów, w 2013 r. – 452, a w 2014 r. – 466. Małgorzata Czeszejko-Sochacka z ministertwa tłumaczy, że to efekt zmian organizacyjnych, wynikających z włączenia jednostki nadzorowanej do resortu. Również wzrost zatrudnienia w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim tłumaczony jest zmianami organizacyjnymi. Tam w samym korpusie służby cywilnej w 2008 r. było 577 etatów, a w tym 735. – W samorządach nikt nie kontroluje zasadności tworzenia nowych etatów, więc te wyrastają jak grzyby po deszczu, a i przy wyborach pieniądze na podwyżki są wyższe. Te dane pokazują też, że w kancelarii premiera nie ma już takiego parcia na ograniczenia wzrostu zatrudnienia. Szefowie urzędów to wyczuwają, dlatego pod byle pretekstem zatrudniają nowych pracowników – podsumowuje dane dr Stefan Płażek, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Źródło: praca.gazetaprawna.pl
Strona 5 z 32

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY