Aktualności

Aktualności (442)

poniedziałek, 26 listopad 2012 00:00

Bożonarodzeniowe szopki z Ustki

Napisane przez

 

W gminie Ustka tradycją stały się spotkania opłatkowe w Gminnym Ośrodku Kultury w Zaleskich. Panie z Kół Gospodyń Wiejskich przygotowują tradycyjne potrawy; jest wspólne śpiewanie kolęd i życzenia. Na spotkanie przyjeżdżają przedstawiciele świetlic wiejskich, radni i zaproszeni goście. Nieodłącznym elementem spotkań opłatkowych jest konkurs na szopkę bożonarodzeniową. Jest on organizowany w kilku kategoriach; szopki są dziełem całych rodzin, grup lub mają jednego autora. Wykonywane są różną techniką i z najróżniejszych materiałów. Liczy się pomysłowość, staranność wykonania i wkład pracy. Najlepsze prace są nagradzane; specjalne nagrody fundują: Wójt Gminy Ustka- Anna Sobczuk –Jodłowska oraz Przewodniczący Rady Gminy Ustka – Bogdan Żabiński.

Aldona Dawidowicz

Gmina Ustka

środa, 31 październik 2012 09:04

Szkolenia dla planistów

Napisane przez

Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zaprasza pracowników gmin, prowadzących sprawy planowania przestrzennego, na bezpłatne szkolenia z zakresu dyrektywy INSPIRE. 

Szkolenia realizowane są w ramach projektu Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Organizatorem szkoleń jest konsorcjum firm „OPEGIEKA Sp. z o. o., Instytut Geodezji i Kartografii oraz Centrum UNEP/GRID-Warszawa.

Program szkolenia profilowanego obejmuje zapoznanie uczestników z ideą i tematyką dyrektywy INSPIRE oraz ustawy z dnia 4 marca 2010 r. o infrastrukturze informacji przestrzennej (Dz. U. Nr 76, poz. 489), która implementuje wskazaną wyżej dyrektywę na grunt prawa krajowego. 

Tematyka szkoleń dodatkowo wzbogacona została o zagadnienia z zakresu planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz prawa geodezyjnego i kartograficznego, jak również dane przestrzenne znajdujące się w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym, do których odnosi się idea INSPIRE (w tym szerokie zapoznanie z serwisem geoportal.gov.pl), podstawowe zasady kompozycji map tematycznych w oprogramowaniu GIS, zastosowanie technik geowizualizacji oraz cel i zasady opracowywania metadanych.

Szkolenia odbywają się w następujących terminach i lokalizacjach:
- 5-6.11.2012 r. – Warszawa (Centrum Konferencyjne Golden Floor - Budynek Millennium Plaza, nocleg Hotel Campanille)
- 12-13.11.2012 r. – Łódź (Golden Floor University Business Park, nocleg w Hotelu Holiday Inn)
- 19-20.11.2012 r. – Tarnów (Hotel Cristal Park)
- 19-20.11.2012 r. - Wrocław (Hotel Diament)
- 21-22.11.2012 r. - Gdańsk (Hotel Orle Sobieszewo)

Udział w szkoleniach jest bezpłatny.

Program szkoleń można znaleźć pod adresem:http://www.szkoleniainspire.gridw.pl/images/stories/programy_szkolen/tematyka_szkolenia_gminy_final.pdf 
 
Rejestracji na szkolenia można dokonać za pomocą formularza rejestracyjnego, który znajduje się pod adresem: http://www.szkoleniainspire.gridw.pl/rejestracja-szkolenia-profilowane

środa, 31 październik 2012 02:03

Strefa na kryzys

Napisane przez

Resort gospodarki nie raz się już na nowelizacji ustawy o strefach ekonomicznych sparzył, ale znów próbuje – informuje "Puls Biznesu". 

"To moment na zmianę ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych (SSE) i mam nadzieję, że rozumie to Ministerstwo Finansów (MF). Najważniejsze zmiany to zdjęcie limitu funkcjonowania stref oraz wprowadzenie elastyczności w zatrudnieniu dla firm, które dostały zezwolenia przed 2008 r." - mówi Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki.

Dziś strefy mają działać do 2020 r., ale eksperci powtarzają, że to słaby argument dla firm, które nie zdążą odebrać dopuszczalnej pomocy publicznej. I dlatego rok temu MG zapowiedziało nowelizację ustawy o SSE, ale potem zdecydowało, że szybciej będzie wydłużyć strefy do 2026 r. w rozporządzeniach, ale dotychczas się to nie udało.
Eksperci do nowego-starego pomysłu MG podchodzą z rezerwą. 

"Decyzję, by wprowadzić tę zmianę w nowelizacji ustawy, uważam za krok w tył. Natomiast możliwość zredukowania poziomu zatrudnienia do 20 proc. musi zostać wprowadzona za pomocą nowelizacji ustawy. Dobrze, że ministerstwo do tego wraca, szkoda, że tak późno" - komentuje Marek Sienkiewicz z Deloitte. (PAP)

środa, 31 październik 2012 02:02

Bhp w śniegu

Napisane przez

Główny Inspektor Pracy apeluje o przestrzeganie przepisów i zasad bezpieczeństwa przy odśnieżaniu dachów oraz podczas wykonywania innych prac na wysokościach.

Jak podkreśla Państwowa Inspekcja Pracy, osoba odpowiedzialna za odśnieżanie ma obowiązek tak zorganizować pracę, aby uchronić pracowników skierowany do odśnieżania nie tylko przed upadkiem z dachu z powodu zbytniego zbliżenia się do jego krawędzi, ale również zabezpieczyć na wypadek, gdyby dach się załamał. 

PIP zwraca uwagę, że do pracy na wysokości można skierować wyłącznie pracownika posiadającego aktualne orzeczenie lekarskie, potwierdzające brak przeciwwskazań do pracy na wysokości. 

Pracownik skierowany do odśnieżania powinien – według PIP – przejść instruktaż stanowiskowy i być poinformowany o ryzyku zawodowym, związanym z jej wykonaniem. 

„Zabronione jest dopuszczanie pracowników do pracy na wysokości przy odśnieżaniu, jeżeli nie zostali w sposób udokumentowany przeszkoleni, jak bezpiecznie odśnieżać” – zaznacza PIP. 

Należy też, jak podkreśla, zagwarantować skuteczne środki ochrony zbiorowej przed upadkiem z wysokości lub każdego pracownika wyposażyć w indywidualne środki przez takim upadkiem. 

„Pracodawca powinien zapewnić, a pracownik stosować, właściwe środki ochrony przed upadkiem z wysokości (szelki wraz z linką bezpieczeństwa i amortyzatorem lub urządzeniem samohamownym, kask oraz obuwie zabezpieczające przed poślizgnięciem)” – informuje PIP w komunikacie. 

Dodaje, że przed przystąpieniem do odśnieżania należy wygrodzić i oznakować strefy niebezpieczne, w których istnieje zagrożenie spadającymi masami usuwanego śniegu, lodu jak również narzędziami.

Zdaniem PIP szczególnie groźne zagrożenie stanowią przy pracach na otwartej przestrzeni silne wiatry, opady śniegu i niskie temperatury.

Dlatego też – jak podkreśla – montaż, eksploatacja i demontaż rusztowań, ruchomych podestów roboczych są zabronione podczas gęstej mgły, opadów deszczu, śniegu, gołoledzi oraz w czasie burzy lub przy wietrze o prędkości powyżej 10 m/s.

środa, 31 październik 2012 10:53

Drogie śmieci

Napisane przez

Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach spowoduje, że koszt odbioru śmieci od mieszkańców wzrośnie od 100 do 200 proc. - szacują eksperci Krajowej Izby Gospodarczej. 

KIG i samorządowcy zwracają także uwagę na niejasny system ustalania tych opłat.

Od 1 stycznia br. obowiązuje nowa ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Do 1 lipca 2013 r. gminy muszą przygotować się do odbioru i bezpiecznego zagospodarowania wszystkich odpadów komunalnych. Jednostki samorządowe mają także umożliwić selektywną (ekologiczną) zbiórkę odpadów. 

Opłata za odbiór śmieci ma być podzielona na wszystkich mieszkańców gminy, którzy będą płacić jedną stawkę. Osoby, które segregują swoje śmieci, będą płacić mniej. Przepisy zobowiązują gminy także do wyboru w drodze przetargu przedsiębiorstwa, które odbierze i zagospodaruje śmieci. Odbiorcą śmieci mogą zostać także przedsiębiorstwa z udziałem samorządu, ale pod warunkiem, że zostaną wybrane w przetargu.

We wtorek podczas konferencji prasowej przewodniczący Komitetu Ochrony Środowiska w Krajowej Izby Gospodarczej Krzysztof Kawczyński powiedział, że "gminy i sołectwa chcą, żeby ten odbiór był tańszy, ale taniej już nie będzie. Będzie coraz drożej i to trzeba sobie szczerze powiedzieć". 

Dodał, że należy zapomnieć, że w dzisiejszych czasach da się stworzyć system, w którym "będziemy płacić trzy złote za osobę miesięcznie".

Kawczyński zaznaczył, że według szacunków KIG-u średnia opłata za wywóz śmieci na osobę nie powinna być niższa niż 15 zł miesięcznie. 

- Taka cena zapewnia pewną efektywność działania. Mieszkańcy muszą wiedzieć, że ta cena opiera się o realne koszta ponoszone przez np. odbiorcę - podkreślił.

Eksperci KIG, jak i obecni na konferencji samorządowcy, zgodnie zwracali uwagę, na niejasny, ich zdaniem, system poboru opłat za odpady, zawarty w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ustawodawca przewidział, że gminy będą mogły dokonać wyboru sposobu naliczania tych opłat. Może być ona naliczana według liczby mieszkańców, według wskaźnika zużycia wody czy powierzchni mieszkania.

Prof. Uniwersytetu Gdańskiego i członek KIG Przemysław Kulawczuk powiedział, że z punktu widzenia ekonomii można przewidzieć, że pojawi się bardzo duży odsetek osób, które będą się uchylały od płacenia takiego podatku.

- Moim zdaniem jedyną rozsądną metodą jest obciążanie towarów i konsumpcji podatkiem śmieciowym, to jest proste i akceptowalne przez ludzi - dodał.

Wtórował mu burmistrz Mińska Mazowieckiego Marcin Jakubowski, według którego ujęty w ustawie sposób naliczania opłat jest zupełnie sprzeczny z wszelkimi zasadami tworzenia obciążeń podatkowych.

Burmistrz Mszczonowa Józef Grzegorz Kurek dodał, że proponowana przez ustawodawcę jedna stawka wywoła potężną awanturę. Jego zdaniem powinno się także wydłużyć vacatio legis ustawy przynajmniej o rok.

- Uważam, że ze względu na kryzys i trudną sytuacją materialną ludzi ten termin powinno się przesunąć, żebyśmy mogli się lepiej przygotować - podkreślił.

Podobnego zdania byli eksperci KIG.

Niepokój samorządów budzi także przetargowy system wyboru przedsiębiorstwa gospodarującego odpadami. Samorządowcy powołując się m.in. na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości twierdzą, że jeśli gmina posiada własne spółki, które są w stanie realizować zadania związane z odbiorem i zagospodarowaniem śmieci, to nie powinna robić takich przetargów. 

W Sejmie zostały także złożone dwa projekty ustaw autorstwa SLD i PiS, które mają umożliwić zlecanie odbioru odpadów spółkom komunalnym bez przetargu. (PAP)

 
środa, 31 październik 2012 10:32

Obiad spadł z wokandy

Napisane przez

Trybunał Konstytucyjny nie orzekł, czy gmina może wliczać do opłat za obiady koszty przygotowania posiłku w przedszkolnych stołówkach. Umorzył sprawę, bo na sali rozpraw zabrakło przedstawiciela samorządu.

Rada Miejska w Twardogórze zwróciła się do Trybunału z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności przepisu, który nie pozwala gminom na wliczenie do opłaty za wyżywienie w szkolnych i przedszkolnych stołówkach wydatków na utrzymanie stołówek i wynagrodzenia ich personelu. 

Chodzi o art. 67a ustawy o systemie oświaty, zgodnie z którym korzystanie z posiłków w stołówce szkolnej (i analogicznie przedszkolnej) jest odpłatne. Jednocześnie jednak ustawa zastrzega, że przy kalkulacji tych opłat uwzględnia się tylko tzw. wkład do kotła, bez wynagrodzeń pracowników i kosztów utrzymania stołówki.

Wniosek czekał na rozpatrzenie ponad dwa lata. We wtorek Trybunał umorzył sprawę ze względu na nieusprawiedliwioną nieobecność przedstawiciela samorządu na rozprawie.

- Zabrakło nam doświadczenia. Jesteśmy przyzwyczajeni, że przy wezwaniach do sądów zawsze jest pouczenie. Na zaproszeniu na rozprawę w Trybunale nie było informacji, że stawiennictwo jest obowiązkowe - wyjaśnia Jan Dżugaj, burmistrz Twardogóry. - Biorąc pod uwagę odległość do Warszawy i bieżące zajęcia w gminie, uznaliśmy, że nasza obecność nie wniesie nic nowego ponad to, co ujęliśmy w uzasadnieniu pisemnym - dodaje.

Jak mówi, samorząd włożył wiele trudu w przygotowanie wniosku, ale za wcześnie jeszcze na decyzję, czy samorząd ponownie wystąpi z nim do Trybunału.

środa, 31 październik 2012 10:30

Fundusze w punktach

Napisane przez

Chcąc dowiedzieć się więcej o planowanych naborach lub konkretnym konkursie z RPO lub PO KL urzędnicy samorządowi nie muszą kontaktować się bezpośrednio z urzędem marszałkowskim. Szybkiej i równie rzetelnej informacji mogą im udzielić konsultanci i eksperci Punktów Informacyjnych o Funduszach Europejskich, których w całej Polsce działa już ponad 100. 

Często błędnie zakłada się, że konsultanci punktów informacyjnych udzielają nieodpłatnie odpowiedzi tylko na pytania osób, które dopiero planują pozyskać dofinansowanie na swój biznes lub chcieliby rozszerzyć swoją działalność przy pomocy Funduszy Europejskich. Tymczasem działalność PIFE to także udzielanie porad i informacji na temat unijnego wsparcia organizacjom pozarządowym, szkołom, instytucjom kultury, rolnikom oraz administracji publicznej, w tym samorządowej. 

Eksperci udzielają odpowiedzi nie tylko na temat podstawowych kryteriów uzyskania dofinansowania, czy o procedurach i wymaganych dokumentach oraz terminach konkursów, ale także udzielają wstępnej pomocy w rozliczaniu projektów informując m.in. o wymogach przy opisywaniu dokumentów finansowo-księgowych, w szczególności zasadach opisywania faktur, rachunków i innych dokumentów równoważnych w odniesieniu do wymogów konkretnego programu operacyjnego, jego priorytetu/działania oraz wniosku o dofinansowanie. 

W punktach informacyjnych można uzyskać także informację o możliwościach realizowania projektów w formule Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. 

PIFE nieodpłatnie udostępniają także publikacje dotyczące Funduszy Europejskich wydawane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, urzędy marszałkowskie lub inne instytucje publiczne zaangażowane we wdrażanie Funduszy Europejskich. 

Ważnym elementem działalności punktów informacyjnych jest organizowanie konferencji, szkoleń i spotkań adresowanych do różnych osób, w tym zwłaszcza zagrożonych wykluczeniem na rynku pracy. 

Zasady udzielania informacji przez PIFE

Pytania do Punktów Informacyjnych można kierować telefonicznie, pocztą elektroniczną i tradycyjną lub w formie konsultacji indywidualnej podczas osobistej wizyty w punkcie: 
- Punkty Informacyjne mogą wprowadzić limit określający czas trwania pojedynczej konsultacji indywidualnej podczas wizyty osobistej, 
- Punkty Informacyjne mogą wprowadzić zapisy na konsultacje indywidualne, 
- Termin udzielenia odpowiedzi na pytanie zadane pocztą elektroniczną wynosi 3 dni robocze; w szczególnych przypadkach okres przygotowania odpowiedzi może się wydłużyć jednak nie może przekroczyć 10 dni roboczych od daty wpływu pytania, 
- Informacje podane przez Punkt Informacyjny nie stanowią oficjalnego stanowiska Instytucji Zarządzających poszczególnymi Programami Operacyjnymi i nie mogą stanowić podstawy do formułowania jakichkolwiek roszczeń, a także nie stanowią oferty w rozumieniu prawa polskiego, 
- Punkt Informacyjny ani jego pracownicy nie odpowiadają za błędne interpretacje udzielonych informacji, ani za następstwa czynności podjętych na ich podstawie.

Punkty utworzone zostały w ramach projektu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego "System Informacji o Funduszach Europejskich na lata 2007-2013". Jego celem jest koordynacja i rozwój sieci Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich oferujących w jednym miejscu informację o wszystkich programach operacyjnych w ramach Narodowej Strategii Spójności. 

Sieć Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich ma następującą strukturę: 

- Centralny Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich, 
- 16 Głównych Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich, po jednym w każdym województwie oprócz województwa lubuskiego i śląskiego, Branżowy Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich przy PAIiIZ (dla inwestorów zagranicznych), 
- 89 Lokalnych Punktów Informacyjnych Funduszy Europejskich, w liczbie od kilku do kilkunastu w poszczególnych województwach. 

Za funkcjonowanie Głównych i Lokalnych Punktów Informacyjnych odpowiadają urzędy marszałkowskie oraz inne instytucje, z którymi Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podpisało odpowiednie Porozumienia. 

Za koordynację sieci Punktów Informacyjnych odpowiada Wydział Koordynacji Informacji Departamentu Informacji, Promocji i Szkoleń Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. 

Aby odnaleźć punkty informacyjne w Państwa regionie należy skorzystać z wyszukiwarki dostępnej na stronie: http://www.mrr.gov.pl/kontakt/punkty_informacyjne_w_polsce/Strony/mapa.aspx

środa, 31 październik 2012 10:29

Język w okienku

Napisane przez

Język pism urzędowych bywa skomplikowany, niezrozumiały i niezgodny z zasadami języka polskiego - uznali uczestnicy I Kongresu Języka Urzędowego, zorganizowanego w Senacie. Celem debaty językoznawców i prawników jest walka z zawiłościami języka urzędowego. 

Inicjatorką I Kongresu Języka Urzędowego jest rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz. Językoznawcy, prawnicy, przedstawiciele administracji oraz członkowie wyższej izby, którzy spotkali się w Senacie, rozmawiali m.in. o tym, jak zawiły język urzędowy może utrudnić komunikację pomiędzy obywatelami a władzą.

- Większą wagę powinniśmy przykładać do doskonalenia kompetencji językowych urzędników i budzenia w nich poczucia odpowiedzialności za skuteczną komunikację werbalną - powiedziała wicemarszałek Senatu Maria Pańczyk-Pozdziej, inaugurując we wtorek kongres.

Podkreśliła, że urzędnicy czasami świadomie posługują się zawiłą terminologią, aby "mieć święty spokój, bo słusznie uważają, że nieśmiały, zastraszony człowiek, wstydząc się, nie będzie dochodził znaczenia urzędowych konstrukcji".

Rzecznik praw obywatelskich podkreśliła, że do jej urzędu wielokrotnie kierowane są skargi, które wynikają z niezrozumienia urzędowego pisma.

- W naszych odpowiedziach negatywnych musimy często wytłumaczyć obywatelowi (...), że zaprzepaścił swoją szansę na dochodzenie sprawiedliwości po prostu dlatego, że tego pisma nie zrozumiał. To my dopiero tłumaczymy pismo urzędowe osobom, które poniosły nieodwracalną szkodę - powiedziała prof. Lipowicz.

Zaznaczyła, że w takich sytuacjach urzędnik ma najczęściej poczucie dobrze wypełnionego obowiązku, bo jest nauczony, że "język urzędowy musi być precyzyjny, a decyzja administracyjna musi mieć precyzyjnie przedstawioną podstawę prawną". W opinii RPO w ten sposób rośnie "mur niezrozumienia i agresji".

- Ludzie, zwłaszcza biedniejsi, których nie stać na adwokatów, nie potrafią poradzić sobie w swoich sprawach urzędowych, a więc zwracają się z niechęcią do całego aparatu państwowego - podkreśliła.

Prof. Lipowicz zwróciła uwagę, że uproszczenie języka wyroków sądowych i decyzji administracyjnych nie jest z prawnego punktu widzenia możliwe. Jak sugerowała, pisma urzędowe mogą się jednak stać bardziej zrozumiałe dla odbiorców, jeżeli na ich odwrocie pojawi się krótkie streszczenie, tłumaczące zawiłą terminologię prawniczą. "Tego nasze prawo nie zabrania" - podkreśliła rzecznik.

Przewodniczący Rady Języka Polskiego prof. Andrzej Markowski postulował, aby "w nowelizacji ustawy o służbie cywilnej znalazł się zapis o konieczności znajomości języka polskiego przez urzędnika państwowego".

- Można wyjść z założenia, że to jest oczywista oczywistość - mówił językoznawca. Podkreślił jednak, że takie zobowiązanie powinno być wyrażone dosłownie, potwierdzone zdaniem sprawdzianu językowego.

Językoznawca wyraził też życzenie, aby skutkiem kongresu było podjęcie szkoleń podnoszących kompetencje językowe w polskich urzędach. Obecnie takie szkolenia należą do rzadkości. Poprawności języka polskiego są uczeni m.in. pracownicy Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. 

I Kongres Języka Urzędowego zakończy się w środę. W programie znalazły się wystąpienia językoznawców na temat meandrów pracy unijnego tłumacza, kultury języka urzędowego i o stanie prawnym języka w Polsce.(PAP)

Strona 32 z 32

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY