środa, 22 październik 2014 09:29

Wybory nie skończą się w listopadzie

Napisane przez 

Zmiana kodeksu wyborczego może sprawić, że w wielu gminach dojdzie do wyborów uzupełniających do rad.

Zależy to od tego, ilu zwycięskich wójtów czy burmistrzów zdobędzie też mandat radnego. Zgodnie z przepisami kandydat na radnego może być zgłoszony tylko w jednym okręgu i tylko z jednej listy. Ale jednocześnie może on w tej samej lub w innej gminie ubiegać się o stanowisko wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Co się dzieje, jeśli ta sama osoba zostanie jednocześnie wybrana na burmistrza i na radnego? – Zgodnie z ordynacją wyborczą nie ma ona wyboru.

Mandat radnego wygasa z mocy prawa – wyjaśnia Krzysztof Lorentz z Krajowego Biura Wyborczego. Nie oznacza to jednak, że rada gminy będzie mniej liczna. W miastach na prawach powiatu, gdzie odbywają się wybory proporcjonalne, mandat radnego obejmie osoba z tej samej listy, która uzyskała drugi co do liczby głosów wynik w tym samym okręgu.

Takich miast jest około 60. W przeważającej liczbie gmin sytuacja będzie bardziej skomplikowana, bo wybory odbędą się tam po raz pierwszy w systemie większościowym, w okręgach jednomandatowych – w każdym okręgu mieszkańcy wybiorą jednego radnego.

– W tak przeprowadzonych wyborach nie ma możliwości objęcia mandatu przez następną osobę z listy. Kiedy wygasa mandat radnego, trzeba przeprowadzić wybory uzupełniające – tłumaczy Krzysztof Lorentz. – Wprawdzie nie wiemy jeszcze, ile osób kandyduje jednocześnie na wójta, burmistrza, prezydenta i na radnego, ale jest to dość częste zjawisko. Komitety wyborcze wychodzą z założenia, że jeśli nie uda się zdobyć stanowiska wójta, to przynajmniej zyskają przedstawiciela w radzie – podkreśla Krzysztof Lorentz.

Zmiana ordynacji wyborczej dotyczy blisko 2,5 tysiąca gmin, więc należy się spodziewać, że takich wyborów uzupełniających będzie dużo więcej niż cztery lata temu.

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY