Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 51.

poniedziałek, 12 styczeń 2015 17:11

WYRAZIĆ SIEBIE OBRAZEM

Napisane przez 

Czym jest edukacja filmowa? Zgodnie z rozmaitymi definicjami można ją sprowadzić do trzech płaszczyzn: umożliwiania dzieciom i młodzieży kontaktu z dziełami filmowymi, zarówno w szkole, jak i w innych miejscach; wszechstronnego tłumaczenia sposobów i celów, dla jakich powstają filmy, metod, których używają twórcy, by poruszyć daną problematykę oraz wywołać określone emocje; a wreszcie – do zachęcania młodych widzów do eksperymentowania z filmem na własną rękę, tak by uczyli się wyrażać poprzez obrazy samych siebie.

26 płyt, 55 filmów – począwszy od dzieł klasyków i pionierów polskiego kina, jak Andrzej Wajda i jego „Popiół i diament”, po najlepsze filmy ostatnich lat, choćby „Zmruż oczy” Andrzeja Jakimowskiego. Projekt FILMOTEKA SZKOLNA miał ostry start. Jego organizatorzy nie poprzestali na dostarczeniu kadrze pedagogicznej i młodzieży samych filmów – zestawy były wzbogacone o opowieści twórców filmów, a także komentarze filmoznawcy, prof. Tadeusza Lubelskiego, oraz studentów PWSFTviT. W studenckich etiudach wystąpiła też czołówka współczesnych artystów i postaci życia publicznego: Andrzej Chyra, Karolina Gruszka, ksiądz Wojciech Drozdowicz, Tomasz Lis, muzycy z zespołu Lao Che, Muniek Staszczyk, kabaret Mumio oraz Wojciech Sasnal.

Dobór filmów w zestawie to dzieło grona znawców, których celem było stworzenie pomocy naukowej nie tylko dla nauczycieli języka polskiego – zgodnie z powszechnie stosowaną praktyką zastępowania lektur szkolnych ich ekranizacjami. Z pakietu FILMOTEKI SZKOLNEJ mogą korzystać również nauczyciele historii, wychowania obywatelskiego czy wiedzy o sztuce. Krytyczne podejście do pokazywanych dzieł pozwala uczulić młodych widzów zarówno na artystyczne wizje twórców, jak i te elementy historii, które ich zainspirowały i w mniej lub bardziej wiernej formie zostały oddane na ekranie. Całość ma pokazać nie tylko historię polskiego kina, ale też wpływ, jaki miało ono na naszą wiedzę o historii i świadomość tego, jak skomplikowane relacje łączą państwa i ich historię ze społeczeństwami i artystami.

Fabuły, dokumenty, animacje – organizatorzy projektu chcieli młodym widzom pokazać wszystko to, co filmowym jest elementarzem wykształconego Polaka. Formuła przypadła do gustu odbiorcom, zarówno tym młodym, jak i kadrze pedagogicznej, która już w 2009 roku uhonorowała FILMOTEKĘ nagrodą Inicjatywa Edukacyjna Roku (przyznawaną przez MEN oraz redakcję magazynu „Głos Nauczycielski”), a także Platynowymi Koziołkami (na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Młodego Widza „Ale Kino!” w Poznaniu).

Nic więc dziwnego, że Polski Instytut Sztuki Filmowej poszedł za ciosem, kolekcja sukcesywnie rośnie, a poza płytami filmy są również dostępne w internecie. FILMOTEKA SZKOLNA obrosła dodatkowymi inicjatywami. „Filmoteka Szkolna. Akcja!” to dodatkowy mechanizm promocji całego przedsięwzięcia, pozwalający m.in. łączyć nauczycieli z całej Polski w ramach poszukiwania optymalnych możliwości korzystania z FILMOTEKI. „Filmoteka Szkolna. Akademia” to, jak łatwo się domyślić, kurs pozwalający nabyć wiedzę o historii kinematografii, gatunkach, estetyce oraz praktyczne umiejętności w zakresie obsługi kamery cyfrowej i montażu nakręconych materiałów. „Filmoteka Szkolna. Kinoterapia” jest z kolei wyjątkową inicjatywą adresowaną do młodzieży z problemami, wspieraną przez psychologów, pedagogów i polonistów. Wreszcie „Filmoteka Szkolna. Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej” to znaczne poszerzenie horyzontów widzów: w ramach tej inicjatywy mają oni szansę poznawać również klasyków zagranicznych i poszerzać swoje kompetencje – pokazy w formie cyklów obejmują też seanse, prelekcje, dyskusje i warsztaty plastyczne.

O kinie centralnie i lokalnie

FILMOTEKA SZKOLNA to nie jedyne tego typu przedsięwzięcie w Polsce. Zarówno na szczeblu centralnym, jak i w regionach inicjatyw edukacyjnych nie brakuje. Najmłodsi mogą choćby uczestniczyć w Ogólnopolskim Programie Edukacji Filmowej „Lekcje w kinie”, czyli multimedialnych zajęciach edukacyjnych połączonych z projekcjami filmowymi – do ubiegłego roku program ten objął już 120 miast. W Wielkopolsce realizowany jest projekt „Wielkopolska Edukacja Medialna”, uzupełniający zajęcia szkolne w poznańskich szkołach – dzięki któremu najmłodsze dzieci mogą zwiedzić choćby kabinę projekcyjną, dotknąć taśmy filmowej czy wziąć udział w konkursie. Regionalny charakter ma też KinoSzkoła – projekt realizowany na południu Polski, obejmujący co miesiąc pięć tysięcy uczniów. We Wrocławiu Galeria Entropia organizuje z kolei cotygodniowe warsztaty filmowe dla dzieci w wieku 6-13 lat. Łódzkie Muzeum Kinematografii adresuje do najmłodszych program Mały Kinematograf.

Jeszcze większe możliwości ma młodzież w wieku ponadpodstawowym. Najlepszym przykładem jest opisywana w ciągu ostatnich miesięcy na łamach Magazynu Samorządowego GMINA kampania „Skrytykuj!”, zachęcająca młodych ludzi do swobodnego analizowania i dyskutowania o filmach, dzielenia się wrażeniami i refleksjami. Szeroko zakrojona kampania toczyła się również na portalach Facebook i YouTube. Ale to nie koniec – równie interesującą ofertę, w zakresie filmów dokumentalnych, oferuje Akademia Planete+ Doc, towarzysząca corocznemu prestiżowemu festiwalowi dokumentów. I tu mamy szansę odnaleźć w całym kraju interesujące przedsięwzięcia lokalne: Ogólnopolski Konkurs Wiedzy o Filmie, organizowany przez Gdańskie Centrum Filmowe, Wielką Przygodę z Filmem organizowaną przez Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu, czy wreszcie krakowskie Przedszkole Filmowe – projekt pod egidą samego Andrzeja Wajdy, adresowany do pasjonatów, którzy już w tak młodym wieku wiedzą, że chcieliby wypowiadać się poprzez sztukę filmową i obrazy.

Dojrzali widzowie nie są bynajmniej poszkodowani. Jeśli ktoś myślał, że Dyskusyjne Kluby Filmowe odeszły w przeszłość wraz z Klubami Książki i Prasy – jest w błędzie. W Polsce wciąż działa około 130 takich instytucji, a niektóre z nich – np. w Bydgoszczy, Lublinie, Krasnystawie czy Grójcu – mają setki członków i organizują wiele dodatkowych atrakcyjnych lokalnych imprez filmowych. W warszawskim kinie „Iluzjon” działa cykliczne 4-letnie studium historii kina światowego na poziomie akademickim – Akademia Filmowa. Nieco krócej – dwa lata – trwa program Akademii Polskiego Filmu, inicjatywy współorganizowanej m.in. przez krakowską Akademię im. A. Frycza-Modrzewskeigo, SFP, WDK w Kielcach, SNH. Swój odpowiednik dla dorosłych ma też Akademia filmu dokumentalnego PLANETE+ DOC.

Gra warta świeczki

Niewątpliwie ta dosyć bogata oferta nie wyczerpuje wszystkich możliwości. Przed edukacją filmową stoją wielkie wyzwania, którym trzeba będzie sprostać w ciągu kilku najbliższych lat. Nie jest bowiem tajemnicą, że publiczność – zwłaszcza najmłodsza – stopniowo odwraca się od oglądania klasycznych mediów, co wkrótce może zepchnąć np. stacje telewizyjne do narożnika. Z kolei projekty edukacyjne, prezentujące klasykę polskiego i światowego kina, uruchamiane w internecie – np. na platformie takiej, jak YouTube – szansę na rozwój zawdzięczają niemal wyłącznie publicznemu wsparciu, bowiem prywatne wytwórnie czy dystrybutorzy uważają udostępnianie dzieł na powszechnie dostępnym portalu za nieuzasadnione ekonomicznie.

Kolejną rewolucją, jaka czeka szeroko rozumiany świat filmu, jest ofensywa urządzeń mobilnych. Już dziś smartfony skutecznie podcięły gałąź, na której od dekad siedziały firmy produkujące sprzęt fotograficzny. Ikony fotografii, firmy takie jak Kodak czy Polaroid, w efekcie praktycznie trafiły do lamusa. Nie inaczej może stać się ze światem kina – już dwa lata temu w oscarowym wyścigu wystartował film „Olive” nakręcony za pomocą smartfona. W Toronto odbywa się pierwszy chyba na świecie festiwal dzieł zrealizowanych za pomocą aparatów komórkowych (jeżeli można je jeszcze tak nazywać). Skala wyzwań jest wielka.

Ale gra jest warta świeczki. Filmy mają znacznie większy wpływ na nasze życie niż zdajemy sobie z tego sprawę. Nie chodzi tylko o ten wpływ, o którym bywa od czasu do czasu głośno: zachęcanie do przemocy czy palenia papierosów. W Polsce trzech na czterech ankietowanych młodych ludzi przyznaje się do tego, że któryś (lub któreś) z obejrzanych niegdyś dzieł zmieniło ich życie, postawy wobec otoczenia, popchnęło na nową drogę w życiu prywatnym czy uświadomiło chęć zajmowania się jakimś zawodem. A to już nie przelewki.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY