Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 53.

poniedziałek, 12 styczeń 2015 17:01

SEN O NIEMENIE

Napisane przez 

Czesław Niemen był jednym z tych nielicznych polskich artystów, których talent zdecydowanie wyrastał poza nasze rodzime podwórko. A jednak znakomity wokalista właściwie nigdy nie zdołał się przebić na zagraniczne sceny. Dziwny jest ten świat – a próbę wytłumaczenia go podjął Krzysztof Magowski w biograficznym filmie dokumentalnym o Niemenie, „Sen o Warszawie”.

Geniusz w czasach PRL nie oznaczał szansy na karierę. 6 milionów sprzedanych płyt nie oznaczało bogactwa. Legenda, wręcz kult, nie oznaczały powszechnego uznania. Wbrew obiegowym sądom, losy Czesława Wydrzyckiego nigdy nie układały się tak, jakbyśmy to mogli sobie wyobrażać.

Reżyser skonstruował swoją opowieść „po bożemu”: mamy tu rok 1939, kiedy to Czesław Wydrzycki przychodzi na świat w Starych Wasiliszkach, dziś na terytorium Białorusi, i rok 1945, kiedy rodzina przenosi się na Ziemie Odzyskane w ramach powojennych migracji i przesiedleń. Choć to tylko sześć pierwszych lat życia, nieliczni z nas mają z tego okresu jakieś wyraźniejsze wspomnienia, artysta traktował tę część swojej biografii niemalże jako kluczową – nie dość, że jego pseudonim wywodził się od przepływającej w pobliżu rzeki (co w świetle powojennych zmian granic mogło uchodzić za niemalże prowokacyjne), to jeszcze po latach potrafił wziąć taksówkę i przejechać setki kilometrów, by na chwilę stanąć w progach dawnego domu.

Na długo przed tym, jak władze PRL uchyliły furtkę dla zachodniej pop-kultury Niemen podchwycił trendy, które przewróciły zachodnią kulturę do góry nogami. Wyrafinowane, niecodzienne, pstrokate, stylizowane stroje; wpływy bluesa, soulu, jazzu, a w końcu i progresywnych nurtów muzyki rockowej pojawiły się w jego twórczości równie szybko, jak u uznanych zachodnich twórców – tyle że z domieszką słowiańską, od języka po melodykę części utworów. Odwołania do rodzimej twórczości, pacyfistyczny przekaz, unikanie politycznych konotacji czy funkcjonowanie gdzieś na obrzeżach oficjalnego mainstreamu kulturalnego nie uchroniły jednak artysty przed niechęcią władz – praktycznie do chwili upadku komunizmu Niemen nie posiadał licencji profesjonalnego wykonawcy. Nie był zatem w stanie korzystać zarówno z możliwości prezentowania się za granicą, ani zarabiania na życie zgodnie z przypisanymi piosenkarzom standardami państwowymi. Dlatego też publiczność na Zachodzie – być może będąca w stanie bardziej docenić jego wyrafinowanie i eksperymenty muzyczne – praktycznie nigdy nie poznała Niemena. Pozostał ciekawostką dla koneserów, którzy najczęściej przypadkiem natknęli się na którąś z jego płyt. Dodatkowo, w czasie stanu wojennego, muzyk i pieśniarz został wplątany w manifestację poparcia dla władz, co zaowocowało wieloletnią niechęcią ówczesnej opozycji.

O tym wszystkim opowiadają reżyserowi członkowie rodziny, przyjaciele i współpracownicy Czesława Niemena. Nie jest to jednak zbiór nieruchomych, klasycznych wypowiedzi do kamery – gdy tylko udawało się znaleźć archiwalia, tam mamy szansę zobaczyć Niemena we własnej osobie. Gdzie zabrakło obrazu, tam reżyser aranżuje inscenizacje.

Przez ostatnie dwie dekady Niemen stał się narodową dumą, klasykiem muzyki (niekoniecznie rozrywkowej), obiektem sporów. Wszyscy kochamy Niemena, choć dziś mało kto tak naprawdę zna jego muzykę – poza kilkoma najsłynniejszymi utworami, od „Dziwny jest ten świat”, przez „Sen o Warszawie” po „Pod Papugami”. Frapujące jest choćby to, że do dziś tylko nieliczni z naszych współczesnych mistrzów sceny zmierzyli się z reinterpretacją jego utworów. Być może dzięki filmowi Magowskiemu sięgniemy, choćby po najważniejsze płyty artysty, a jego twórczość ożyje.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY