Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 96.

sobota, 01 listopad 2014 20:28

DHL TESTUJE DRONY

Napisane przez 

Z prędkością do 18 metrów na sekundę, na wysokości przelotowej 50 m – w ten sposób firma logistyczna DHL testuje codzienne dostarczanie paczek drogą powietrzną na odcinku wybrzeże Morza Północnego – Wyspa Juist. To pionierski eksperyment w zakresie cywilnego użycia dronów.

Poczta Niemiecka testuje po raz pierwszy w warunkach codziennej pracy regularne użycie dronów przewożących pocztę. Zgodnie z oficjalną wypowiedzią przedstawiciela DHL, eksperyment jest unikalny na skalę światową. Przewiduje się, że do końca roku „paczkopter” DHL będzie dostarczał lekarstwa z portowego miasta Norden do apteki położonej na wyspie Juist.

Według DHL, pierwsze loty próbne niewielkiego bezzałogowego aparatu latającego trwają już od połowy września br. Od 26 września, w ustalonych godzinach, mają się już odbywać regularne dostawy drogą powietrzną dla apteki Seehund na wyspie Juist. Pierwszą, pojedynczą próbę transportu przesyłki ponad Renem drogą powietrzną za pomocą drona DHL zrealizował już pod koniec 2013 r. Używany obecnie bezzałogowy aparat latający stanowi rozwinięcie użytego wówczas „paczkoptera”. Nowa konstrukcja została ulepszona pod kątem długości lotu, zasięgu, prędkości oraz dopasowana do warunków pogodowych i wiatrów panujących na wybrzeżu Morza Północnego.

- Dzięki „paczkopterowi DHL” po raz pierwszy bezzałogowy aparat latający jest w stanie w realnych warunkach, bez pomocy pilota wykonać zadanie transportowe – podkreślał odpowiedzialny za techniczne innowacje członek zarządu firmy, Jürgen Gerdes. – To już regularne połączenie lotnicze – dodawał. „Paczkopter DHL 2.0” lata z prędkością do 18 metrów na sekundę, na wysokości przelotowej 50 metrów – i pokonuje trasę do oddalonej o około 12 kilometrów wyspy całkowicie samodzielnie – a więc bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnątrz – utrzymując się za pomocą autopilota na wspomnianej wysokości. Na wypadek, gdyby wystąpiła konieczność interwencji, podczas wszystkich faz lotu aparat jest śledzony z mobilnej stacji naziemnej Norddeich.

Dla ładunków ważących do 1,2 kilograma skonstruowano specjalny, odporny na warunki atmosferyczne i wodę, zasobnik przypominający kształtem kroplę wody. Pojemnik jest podczepiany pod ważący niespełna 5 kilogramów, wykonany z włókien węglowych kadłub drona, utrzymywany w powietrzu przez cztery wirniki.

Na dłuższą metę problemem logistycznym może być fakt, że – choć swoją zgodę na przeloty wyraziły oficjalnie władze odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotów, Zarząd Parku Narodowego Wettenmeer oraz inne instancje, którym przedstawiono wyniki wielu testów aparatu w terenie – każdy przelot drona musi być oddzielnie zgłaszany. Być może dlatego firma nie kwapi się z przedstawieniem dalszych planów co do regularnego korzystania z usług „paczkoptera”. DHL nie wyklucza jednak zastosowania tego rodzaju aparatów w przyszłości – na terenach rzadko zaludnionych lub trudno dostępnych, o ile będzie to ekonomicznie uzasadnione i technicznie możliwe.

Należy też wspomnieć, że poza DHL – i producentem dronów, firmą Microdrones – wsparcie naukowe dla przedsięwzięcia zapewnia Instytut Systemów Dynamiki Lotu Nadreńsko-Westfalskiej Politechniki w Akwizgranie (Institut für Flugsystemdynamik der Rheinisch-Westfälische Technische Hochschule Aachen – RWTH).

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY