Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 51.

sobota, 01 listopad 2014 20:17

INTERAKTYWNY PRZYSTANEK

Napisane przez 

Wkrótce w pejzażu ulic polskich miast może pojawić się kolejna nowinka technologiczna: internaktywna wiata. Do pewnego stopnia nowe rozwiązanie może skończyć z bolączkami metropolii – zrywaniem rozkładów jazdy, ich aktualizacją i zmianami wywołanymi np. przez remonty. Pytanie, jak obroni się przed wandalami.

– Interaktywny przystanek to rozwiązanie przyjazne podróżującym. System nie pozwoli pasażerom na dezorientację, kiedy w rozkładzie komunikacji miejskiej nastąpią zmiany. Poza tym, nasze urządzenie posiada szereg udogodnień dla osób starszych, niedowidzących i głuchoniemych – przekonuje Przemysław Kozłowski, prezes spółki GLIP, producenta urządzenia. Choć w Polsce jest to pewne novum, to internatywne przystanki pojawiły się już w wielu światowych metropoliach – choćby San Francisco, Pekinie czy nawet niedalekim w końcu od Polski, Bukareszcie.

Na „interfejsie” przystanku komunikaty są stale aktualizowane, a zmiany są sygnalizowane podróżnych. Prezentowane w ten sposób informacje obejmują m.in. remonty, zamknięte ulice, korki. Można tu znaleźć również informacje związane z topografią miasta, komunikacją, możliwością przesiadki do innych środków transportu. Dzięki temu interaktywne przystanki mogą być użyteczne zarówno dla mieszkańców metropolii, jak i turystów – którzy próbują się w niej odnaleźć.

Wspomniane udogodnienia dla osób starszych czy niepełnosprawnych to przede wszystkim możliwość powiększania tekstu oraz translator języka migowego (we współpracy z firmą Migam.pl). Producent urządzenia zapowiada też w przyszłości wprowadzenie możliwości nawigacji głosem. – Oprogramowanie przystanku może być dowolnie rozszerzane. Oprócz rozkładu jazdy, pasażerowie mogą sprawdzić pogodę na najbliższe dni, repertuar kin i teatrów, dowiedzieć się o najbliższych wydarzeniach w mieście – dodaje Kozłowski. Do tego można też dorzucić multimedialny przewodnik po zabytkach oraz lokalną tablicę ogłoszeń.

Standardową opcją tego typu rozwiązań jest możliwość wyświetlania reklam, co z czasem rekompensuje wydatki związane z zakupem rozwiązania oraz pozwala zaadaptować wcześniejsze formuły związane z „oplakatowaniem” wiat. Służą do tego zewnętrzne ekrany. – Za pomocą multimedialnych nośników można zapraszać widzów do interakcji i dzięki wbudowanej kamerze – rejestrować ich zachowania, emocje. Można też precyzyjnie dobierać przekaz dla danej lokalizacji, dnia czy godziny – wyjaśnia Przemysław Kozłowski. Inna reklama rano, inna w porze popołudniowych powrotów z pracy, jeszcze inna w weekendy, w dniu matki lub w pobliżu akademika – przekonują konstruktorzy przystanku. W Pekinie interaktywne ekrany pozwalają też na swoiste zabawy z pasażerami – na przykład, określanie ich stanu szczęścia.

Pozwalają na to systemy takie jak system rozpoznawania wielu punktów dotyku jednocześnie. Dzięki temu rozkład jazdy może też równocześnie przeglądać kilka osób. Zastosowane monitory posiadają matrycę LED, dzięki czemu są energooszczędne. Przystanek posiada szereg zabezpieczeń przeciw dewastacji. – To bezpieczna i solidna konstrukcja – zapewnia Mateusz Grzegorski z firmy A2HM, która razem z GLIP zrealizowała wiatę.

Jak podkreśla Przemysław Kozłowski, samorządowcy i instytucje odpowiedzialne za miejską komunikację są zainteresowani nowymi wersjami miejskich przystanków. W ślad za cyfryzacją administracji i wielu usług publicznych czas i na komunikację miejską, a nic bardziej nie przekonuje do technologicznych nowinek, jak „gadający przystanek”. Urządzenie będzie można oglądać m.in. podczas październikowych poznańskich targów GMINA 2014.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY