Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 53.

poniedziałek, 25 sierpień 2014 00:00

IDA RUSZA PO OSCARA

Napisane przez 

We wszystkich rankingach potencjalnych kandydatów do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej „Ida” plasuje się bardzo wysoko. To tytuł, który budzi emocje i jest o nim głośno – twierdzi dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz. Film Pawła Pawlikowskiego został polskim kandydatem do najsłynniejszej nagrody świata.

Nominacja została uchwalona jednogłośnie przez specjalną komisję powołaną w lipcu przez minister kultury, prof. Małgorzatę Omilanowską. – Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że w kategorii „Najlepszy Film Nieanglojęzyczny” film Pawlikowskiego ma największe szanse – podkreśla Odorowicz, która znalazła się w składzie komisji. – To wspaniały film, który nie bez przyczyny zyskał takie uznanie i znakomite recenzje na całym świecie. Jest nie tylko świetną wizytówką wszystkich twórców, którzy brali udział w jego powstaniu, ale i całej naszej kinematografii – dodaje.

Nie bez znaczenia jest fakt, że „Ida” triumfalnie przemierzała świat przez ostatnich kilka miesięcy, zdobywając na festiwalach około trzydziestu nagród, a przede wszystkim: udanie szturmując amerykańskie kina. Recenzje tego dramatu zostały opublikowane w najbardziej prestiżowych amerykańskich dziennikach. Według przewodniczącego „oskarowej” komisji – reżysera Filipa Bajona – aktualny box office filmu w USA to 3,5 mln dolarów, co przekłada się na 400-450 tysięcy widzów.

A to dopiero początek. Międzynarodowa premiera filmu odbyła się dokładnie rok temu, podczas 40. Telluride Film Festival, na dwa miesiące przed polską premierą. Od tamtej pory „Idę” zobaczyło pół miliona Francuzów, 100 tysięcy Włochów, kilkadziesiąt tysięcy Hiszpanów i tyle samo – Holendrów. W USA początkowo wyświetlano go w trzech kinach, w ciągu kilku miesięcy liczba ta wzrosła wielokrotnie – do 134 ekranów w apogeum popularności. Wciąż sytuuje się ona poziomie ponad trzydziestu ekranów. Dla amerykańskiej publiczności – i krytyków – „Ida” nie będzie więc terra incognita.

Podbój świata trwa: po Argentynie, Australii, Austrii, Belgii, Japonii, Kanadzie, Niemczech, Norwegii, Nowej Zelandii, Szwajcarii i Tajwanie, w kolejce czekają kolejni zainteresowani dystrybutorzy – z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Danii, Szwecji. Można śmiało przypuszczać, że film Pawlikowskiego będzie nie tylko artystycznym czy komercyjnym sukcesem – ale też lepszą promocją Polski niż jakakolwiek kampania promocyjno-reklamowa. Ot, jeszcze jeden dowód, że interes państwa może się też wyrażać poprzez wspieranie artystów.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY