Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 84.

poniedziałek, 25 sierpień 2014 00:00

DEBATA O „CHOMIKU” W RAMACH SKRYTYKUJ!

Napisane przez 

W kolejnej odsłonie kampanii Skrytykuj!, promującej świadomą dyskusję o kinie wśród młodzieży, poza konkursami odbywają się również debaty młodych krytyków filmowych z młodzieżą ze szkół ponadgimnazjalnych.

26 maja Błażej Hrapkowicz dyskutował z uczniami o filmie „Chomik” w reżyserii Bartka Ignaciuka. Debata towarzyszyła otwarciu Pracowni Filmoteki Szkolnej w Liceum Plastycznym im. Artura Grottgera w Supraślu.

Mały spadochroniarz

„Chomik” w reżyserii Bartka Ignaciuka to absurdalna, pełna zaskakujących wydarzeń opowieść o chomiku Przemku, który odniósł poważne obrażenia w wyniku przykrego incydentu… Ukochane zwierzę starszego małżeństwa, Marii i Wacława, zostało wyrzucone przez okno przez ich dziewięcioletniego wnuka. Przemek zaopatrzony w spadochron z chusteczki i żółty plastikowy kask, niestety, nie miał miękkiego lądowania. Spadochron nie spełnił swojej funkcji. Nad powrotem do zdrowia Przemka czuwa weterynarz, policjant oraz pracownik sklepu zoologicznego, którzy wspólnie przeprowadzają na Przemku operację.

Pierwsze ujęcie

Błażej Hrapkowicz rozpoczął dyskusję z młodzieżą od zwrócenia uwagi na to, jak ważne jest pierwsze ujęcie, pierwsza scena filmu. W „Chomiku” w pierwszej scenie widzimy dom nocą, księżyc. Gimnazjaliści stwierdzili, że film zaczyna się jak horror, ponadto muzyka także wprowadza nastrój grozy. – Czy zwróciliście uwagę, jak budynek jest filmowany w pierwszym ujęciu? – pytał Hrapkowicz. Młodzież słusznie zauważyła, że w pierwszej scenie dom filmowany jest od dołu, z „żabiej perspektywy”. – Żabia perspektywa jest takim środkiem wyrazu w kinie, który sprawia, że to, co widzimy na ekranie jest wyolbrzymione, wydaje się nam groźniejsze” – tłumaczył krytyk. – Bardzo ważne jest pierwsze ujęcie filmu. Reżyser nam daje sygnał pierwszym ujęciem, jakiego tonu i nastroju będzie szukał i do jakiego gatunku będzie się odnosił. Pierwsze ujęcie ustanawia nam perspektywę – mówił dalej.

Na granicy horroru i komedii

Pierwsza scena w „Chomiku” jest wyjęta z horroru – ale dla młodzieży film nie jest w całości zrealizowany w tym gatunku. Uczniowie znaleźli w nim także elementy komedii i groteski. Krytyk przypomniał słowa Sama Raimiego, reżysera słynnego horroru „Martwe zło”: „Dwa najbliższe sobie gatunki to horror i komedia. Śmiech może być obroną przed strachem, a horror może płynnie przechodzić w komedię”. Jedna z uczennic przyznała, że śmieszył ją żółty kask chomika. Dla innej, położenie chomika na stół operacyjny oraz wykonanie na nim „poważnej” operacji było absurdalną sytuacją w filmie.

Bohater w kadrze

Kolejną omawianą kwestią był sposób kręcenia postaci bohaterów w poszczególnych scenach. Grupa uczniów stwierdziła, że w jednej ze scen główny bohater był kręcony z góry. Prowadzący przyznał, że to, w jaki sposób są kręceni bohaterzy w kadrze jest bardzo ważne. Jeżeli są ustawieni na równi, sugeruje to, że są równi sobie, np. w wymiarze społecznym. Młodzież dostrzegła, że poprzez sceny, gdzie bohaterowie kręceni są z góry, reżyser chce pokazać, który z bohaterów jest ważniejszy, który dominuje. Licealiści przywołali wiele scen filmu, w których za pomocą sposobu, w jaki zostały nakręcone, pokazana jest dominacja lub relacja między bohaterami.

Montaż a czarny humor

Dowcip można w filmie wprowadzać poprzez jego montaż. Uczniowie przywołali scenę, w których widoczny jest bardzo szybki montaż ujęć, szybkie najazdy kamery. W tej scenie chomik jest na stole operacyjnym, a weterynarz mówi właścicielom zwierzęcia, że jest z nim wszystko w porządku. Hrapkowicz wytłumaczył uczniom, że to działanie oparte na zasadzie kontrastu, że w tej scenie ukazano, jak słowo może się łączyć z obrazem – i jak jedno z drugim się komunikuje w filmie.

Szybki montaż wprowadza w filmie również groteskę, która wcześniej została dostrzeżona przez licealistów, ale także brutalność i makabrę – a one prowadzą do horroru. Jeden z uczniów zauważył, że brutalność i makabrę potęguje mocna muzyka w niektórych scenach, np. kiedy chomik niesiony jest w pudełku do weterynarza. Uczniowie zapytani o to, czy dostrzegają w filmie proste formy dowcipu przywołali scenę z „Chomika”, w której jeden z bohaterów spada z krzesła. Błażej Hrapkowicz wytłumaczył im, że jest to scena wzięta z komedii slapstickowej. Dowcip w tego typu komedii polega na tym, iż bohaterom ciągle coś się przytrafia, zwykle „nieszczęścia”. Jest oparty na gagach.

Krytyczny portret

Uczniowie – wraz z prowadzącym – doszli do konkluzji, że film „Chomik” w reżyserii Bartka Ignaciuka świetnie pokazuje, jak przy nierealistycznej konwencji, połączeniu horroru i komedii, przy użyciu banalnych środków, można ukazać krytyczny portret rodziny i małej społeczności. Portret ten jest przedstawiony w słodko-gorzki sposób, poprzez humor pokazuje smutną rzeczywistość.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY