Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 83.

poniedziałek, 25 sierpień 2014 00:00

TA DRUGA RODZINA, TEN DRUGI DOM

Napisane przez 

Środowiskowe Domy Samopomocy przeciwko wykluczeniu społecznemu – diagnoza Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na Mazowszu.

Środowiskowe Domy Samopomocy zaczęły powstawać w Polsce w połowie lat 90. XX w. Stanowiły odpowiedź na trendy we współczesnej psychiatrii, która wskazuje na wiele korzyści opieki środowiskowej nad ludźmi chorymi psychicznie. Szpital jako instytucja, często w ich przypadku niezbędna, w chwilach nawrotu choroby jest jednak tylko instytucją – skoncentrowaną na medycznym aspekcie problemów zdrowotnych człowieka. W 1995 r., przy współpracy przedstawicieli Instytutu Psychiatrii i Neurologii, w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej stworzono koncepcję powołania i zorganizowania ŚDS, które już samą nazwą zdradzają, że są czymś więcej niż instytucją – i pokazują, że ich działanie opiera się na samopomocy uczestników. U podstaw ich funkcjonowania leży założenie, że nie można postrzegać człowieka tylko przez pryzmat jego choroby, ale holistycznie – tj. rozwijać, wspierać, chronić wszystkie aspekty jego funkcjonowania, a także motywować go i inspirować do korzystania z własnego potencjału.

Ludzie z zaburzeniami psychicznymi są społecznie napiętnowani, popadają w niełaskę – w kontekście psychologicznym jest to zbiór postaw wobec jednostki, skazujący ją na brak akceptacji. Przekładając to na codzienność: z chwilą, kiedy człowiek zachoruje psychicznie, dla jego otoczenia stopniowo zupełnie przestanie się liczyć, że przed epizodem schizofrenicznym był np. świetnym nauczycielem matematyki. – Piętno choroby psychicznej było równie destrukcyjne, jak samo doświadczenie hospitalizacji – wyznała jedna z pacjentek.

Na marginesie życia

Działania ŚDS typu A skierowane są do osób chorujących psychicznie, zwłaszcza tych doświadczających zaburzeń psychotycznych – takich, jak schizofrenia, zaburzenia schizotypowe, urojeniowe lub schizoafektywne. Liczne badania i praktyka wskazują na to, że pozaszpitalny, społeczny system wsparcia dla osób z problemami psychiatrycznymi to najefektywniejszy sposób udzielania im pomocy. Bazuje na wspólnocie, wzajemnej uwadze, rozwoju więzi społecznych i relacji pomiędzy uczestnikami, buduje motywację do aktywności i, co najistotniejsze, przeciwdziała izolacji i wykluczeniu społecznemu.

Choroba psychiczna skutkuje nie tylko poczuciem wyobcowania i osamotnieniem, utrudniając kontakty z innymi ludźmi. Osoby chorujące  przejawiają też niechęć do podejmowania jakichkolwiek aktywności, tracą wiarę we własne możliwości. Ważne zatem, by mogli znaleźć miejsce zapewniające poczucie bezpieczeństwa, w którym mogą dzielić się swoimi pomysłami, refleksjami, a także trenować codzienne czynności – często sprawiające im trudność.

Najważniejsze cele ŚDS typu A to doprowadzanie do zwiększania poczucia wartości uczestników i ich możliwości w kontaktach interpersonalnych. Nacisk kładzie się także na zwiększanie aktywności uczestników i rozwój ich zainteresowań oraz zdolności. Stąd różnorodność form artystycznych, na których bazują terapeuci – w ŚDS znajdziemy zarówno koła literackie, miłośników witrażu lub rzeźby, jak i warsztaty fotograficzne, grupy teatralne. A zatem wszystko to, co składa się na arteterapię – uznawaną za efektywną i skuteczną metodę wspomagającą inne formy terapii, wyzwalającą kreatywność i budującą poczucie sprawczości, samodyscyplinę, zaangażowanie.

Na przykład ŚDS „Słoneczny Dom”, zlokalizowany w warszawskim Ursusie redaguje od wielu lat czasopismo „Alternatywa”, w którym zamieszczane są artykuły, wiersze czy reportaże pisane przez uczestników tego Domu. Opieka psychologiczna w ŚDS ukierunkowana jest na wykształcenie umiejętności radzenia sobie z doświadczeniem choroby psychicznej. Uczestnicy ŚDS maja zapewnioną możliwość dzielenia się swoimi przeżyciami i poszukiwania rozwiązań, zapewnia im się szerokie wsparcie na wielu płaszczyznach funkcjonowania społecznego. Wykwalifikowany personel ŚDS w razie potrzeby dba o systematyczność zażywania leków, opłacania rachunków, organizuje logistycznie transport do Domu.

Osoby uczęszczające na zajęcia pozostają często pod kuratelą opieki społecznej, posiadają zasiłki, renty, które nie zawsze pozwalają na zaspakajanie wszystkich życiowych potrzeb, zwłaszcza gdy chodzi o osoby samotne, pozbawione wsparcia rodzinnego. Z myślą o nich ŚDS- y zapewniają posiłki – zwykle jest to śniadanie i obiad. Zajęcia terapeutyczne koncentrują się na osiąganiu przez uczestników optymalnego poziomu samodzielności, poprawie w sferze autoprezentacji, komunikacji, a także na umiejętności funkcjonowania w grupie. Ważne jest to, że w system pomocy poszczególnym uczestnikom angażuje się w miarę możliwości bliskich podopiecznego, dla których fakt pojawienia się choroby psychicznej w rodzinie jest nierzadko czymś stresującym. Wsparcie i wzajemną pomoc, integrowanie uczestników i ich rodzin, kreowanie pozytywnego, realnego wizerunku osób chorujących psychicznie należy uznać za cele nadrzędne całego systemu.

Zastępcza rodzina, właściwie – dom

Działania ŚDS regulują dwie ustawy: Ustawa o Ochronie Zdrowia Psychicznego z 19 sierpnia 1994 r. z późniejszymi zmianami, której artykuł 8 ust. 1 mówi o tym, że jednostki organizacyjne i inne podmioty działające na podstawie Ustawy o Pomocy Społecznej, w porozumieniu z zakładami psychiatrycznej opieki zdrowotnej organizują na obszarze swego działania oparcie społeczne dla osób, które z powodu choroby psychicznej lub upośledzenia umysłowego mają poważne trudności w życiu codziennym, zwłaszcza w kształtowaniu swoich stosunków z otoczeniem, w zakresie edukacji, zatrudnienia oraz w sprawach bytowych. A także Ustawa o Pomocy Społecznej z 12 marca 2004 r., której art. 18 stwierdza, że do zadań zleconych z zakresu administracji rządowej realizowanych przez gminę należy: prowadzenie i rozwój infrastruktury ŚDS dla osób z zaburzeniami psychicznymi.

Poszczególne ŚDS obejmują swoimi działaniami obszar powiatu, gminy lub dzielnicy. Wszelkie informacje na temat jego funkcjonowania i zasad naboru można otrzymać w OPS, w PCPR, w Poradni Zdrowia Psychicznego, na stacjonarnych oddziałach psychiatrycznych. Podsumowując zatem: ŚDS typu A to dzienne ośrodki wsparcia dla dorosłych osób z zaburzeniami psychicznymi prowadzone  przez samorządy jako zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej, finansowane z budżetu Wojewody.

Co o swoim zaangażowaniu  w ŚDS mówią sami uczestnicy? – ŚDS jest dla mnie właściwie domem. Jego społeczność traktuję jako zastępczą rodzinę – mówi Witek, z powiatowego ŚDS w Wołominie. – Skierowanie do ŚDS było dla mnie szansą na życie w społeczności, w której znalazłem ciepło, zrozumienie, wsparcie. Mogę coś z siebie dać i brać coś dla siebie. Mam szansę na stabilizację stanu zdrowia i powrót do normalności – dodaje. Sekunduje mu Ania, z ŚDS w Warszawie, na ulicy Żytniej. – W tym domu znalazłam logiczne podejście do człowieka i jego problemów. Czuję, że nie jestem sama, że ktoś zna się na mojej chorobie. To jest to, czego potrzebuję. I mam to tutaj – podkreśla. Z kolei Zbyszek z ŚDS w Ostrołęce podkreśla, że to właśnie tam zaznał poczucia bezpieczeństwa i pogłębił swoje zainteresowania. Sławek z ŚDS w Wyszkowie zauważa, że ŚDS jest pierwszym w jego życiu miejscem, w którym nikt go nie nęka, nie wykorzystuje jego słabości. Przeciwnie, ma poczucie że jest we właściwym miejscu, w którym choroba nie jest już aż tak przytłaczającym ciężarem.

Zorganizowanie sprawnie działającego systemu lokalnego oparcia społecznego dla osób z zaburzeniami psychicznymi – to zadanie priorytetowe oraz wielkie wyzwanie dla wielu instytucji i organizacji działających w obszarze ochrony zdrowia i pomocy społecznej. Nie sposób nie dostrzegać wagi zagadnienia, skoro problem zaburzeń psychicznych, zaburzeń zachowania, a także uzależnienia od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych dotyczy 450 milionów mieszkańców świata.

Wyrazem zainteresowania tą sferą problemów społecznych na szczeblu międzynarodowym była tzw. Zielona Księga, czyli „Poprawa zdrowia psychicznego ludności. Strategia ochrony zdrowia psychicznego dla UE”. Dokument ten kładzie nacisk na profilaktykę, opiekę i leczenie, a także zapobieganie i upowszechnianie wiedzy na ten temat. W Polsce obowiązuje wspominana już Ustawa o Ochronie Zdrowia Psychicznego, która obecnie jest podstawą do systemowego działania w zakresie ochrony zdrowia i oparcia społecznego dla samorządu wojewódzkiego na Mazowszu. W szczególności należy też zwrócić uwagę na Rozporządzenie Rady Ministrów z 28 grudnia 2010 r., z którego wynikł obowiązek opracowania Wojewódzkiego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2011-2015. Za wdrażanie tego Programu odpowiedzialne jest Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej.

Diagnoza ekspertów

Obserwatorium Integracji Społecznej w ramach projektu „Koordynacja na rzecz aktywnej integracji”, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, dokonało diagnozy w tym zakresie. Przetaczane w Diagnozie dane z Centralnej Aplikacji Danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w roku 2011 wskazują na to, że w 144 gminach województwa mazowieckiego są świadczone usługi opiekuńcze dla osób z zaburzeniami psychicznymi w ich miejscu zamieszkania. Liczba rodzin objętych taką formą pomocy wynosi 1369.

ŚDS wpisują się w ten system i budują oparte na samopomocy wsparcie dla osób, które nie dają sobie rady w życiu codziennym. Jeśli napiszemy, że ich pracownicy niosą pomoc np. w sprawach urzędowych osobom z zaburzeniami psychicznymi, to do przeciętnego człowieka, którego tego rodzaju problemy nie dotyczą, raczej to nie przemówi. Posługujemy się więc na co dzień inną perspektywą.

Dlatego przytoczymy konkretny przykład: osoba cierpiąca na schizofrenię niekoniecznie musi sobie zdawać sprawę z tego, że wyrzucenie monitu od komornika, lub rachunku za światło nie załatwia sprawy, a wręcz przeciwnie – spiętrza problemy, ponieważ zadłużenie rośnie, niespłacanie długu owocuje sankcjami prawnymi lub, na przykład, eksmisją. O to należy zadbać i dopilnować formalności w przypadku takiego człowieka – po to, by uchronić go przed konsekwencjami, których sam nie jest w stanie przewidzieć. Niby drobiazg, a jednak z punktu widzenia takiej osoby, czy nawet jej rodziny, niezwykle istotny. To pokazuje jak wdrożenia systemowe przekładają się na realia życia i funkcjonowania osób w ów system zaangażowanych. Podobnie jest z dbałością o stosowanie leków czy regularne uczęszczanie do ŚDS – badania wykazują jednoznacznie, że z takie postępowanie z osobami chorymi znacznie zmniejsza ryzyko nawrotu choroby, minimalizuje ryzyko ponownej, zawsze traumatycznej, hospitalizacji.

ŚDS powinny być częścią strategii realizowanej przez powiat, mającej na celu zapewnienie osobom z zaburzeniami psychicznymi oparcia społecznego pozwalającego na zaspokojenie ich potrzeb życiowych, usamodzielnienie i  integrację. Za proces rehabilitacji uczestników Domu odpowiada zespół aktywizująco-wspierający, prowadząc zajęcia plastyczne, muzyczne, teatralne, sportowe, kulinarne, a także psychoedukację i inne formy aktywności. Program działania ŚDS uwzględnia wycieczki krajoznawcze, rajdy rowerowe, piesze, turnusy rehabilitacyjne, a także wyjazdy do kina, teatru czy na imprezy plenerowe.

Na terenie Mazowsza w 2011 r. funkcjonowało 25 ŚDS dla osób chorych psychicznie z 747 miejscami. Domy tego typu znajdują się w 14 powiatach: makowskim, mińskim, ostrołęckim, otwockim – aż po trzy tego typu placówki umieszczono w powiatach płockim, przysuskim, radomskim, siedleckim, węgrowskim, warszawskim zachodnim, wołomińskim, wyszkowskim. W samej stolicy zlokalizowanych jest 11 tego typu placówek. Uznać zatem można, że w tych powiatach zarówno zapisy Zielonej Księgi, jak i ustawodawstwa polskiego, wraz z diagnozowanym programem są realizowane.

Niestety, jednak aż w 22 powiatach Mazowsza ŚDS powołane nie zostały. Są to powiaty: białobrzeski, garwoliński, gostyniński, grodziski, grójecki, kozienicki, legionowski, łosicki, nowodworski, piaseczyński, przasnyski, pułtuski, siedlecki, szydłowiecki, sierpecki, zwoleński, żuromiński, żyrardowski. Podobnie przedstawia się sytuacja Domów Pomocy Społecznej dla osób chorych psychicznie, wymagających całodobowej opieki.  Brakuje ich w 24 powiatach. Są to powiaty: białobrzeski, garwoliński, grodziski, legionowski, lipski, łosicki, makowski, ostrołęcki grodzki, ostrowski, płoński, pruszkowski, przasnyski, przysuski, siedlecki grodzki, sierpecki, sochaczewski, sokołowski, szydłowiecki, warszawski zachodni, węgrowski, wołomiński, wyszkowski, żuromiński, żyrardowski.

Czy możemy zakładać, że statystyki i ryzyko chorób psychicznych tych powiatów nie dotyczą – czy raczej, że Program Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2011-2015 nie został tam jeszcze zrealizowany? Pozostało niewiele czasu by  zmienić taki stan rzeczy.

Dojrzałość społeczności lokalnej

Sposób udzielania pomocy osobom niepełnosprawnym można uważać za miarę dojrzałości społeczności lokalnej. Doświadczenia wielu krajów dowodzą, że środowiskowy system wsparcia osób chorych psychicznie jest niezwykle korzystny. Aktywny udział pacjenta/klienta w procesie terapii to antidotum na wyuczoną bezradność, utrwalaną w dużej instytucji psychiatrycznej. Zmienia się model biernego podporządkowania zaleceniom lekarza lub buntu – na współpracę. Chory dobrowolnie i świadomie uczestniczy w procesie leczenia, zdrowienia.

Do zasobów społecznych ochrony zdrowia psychicznego zaliczyć należy organizacje społeczne i stowarzyszenia pozarządowe, które swoją działalność koncentrują wokół tego zagadnienia, profilaktyki zaburzeń psychicznych i pomocy osobom z tego typu zaburzeniami. Z danych portalu organizacji pozarządowych wynika, że w województwie mazowieckim zarejestrowano 1174 organizacji pozarządowych, zajmujących się osobami niepełnosprawnymi – w tym tylko 87 (7,5 proc.) z nich zajmuje się także osobami chorymi psychicznie. Najwięcej takich organizacji jest w powiecie warszawskim – 45, a dalej – w powiecie radomskim (8) i płockim (6); po 4 w powiecie pruszkowskim, mińskim, otwockim; w powiecie wołomińskim – 3; w powiatach siedleckim, wyszkowskim, ciechanowskim, żyrardowskim i ostrołęckim – po 2; i po jednej w powiatach: piaseczyńskim, przasnyskim, ostrowskim. ŚDS są zazwyczaj otwarte na współpracę z nimi, gdyż wspólne działania owocują ciekawymi, kreatywnymi  projektami.

Wnioski, jakie płyną z diagnozy, a także wieloletnie doświadczenia samorządu województwa Mazowieckiego – Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej formułują się w następujący sposób: samorządy terytorialne wszystkich szczebli nie w pełni wykorzystują możliwości prawne, pozwalające na stworzenie nowoczesnego systemu pomocy i oparcia społecznego dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Wykorzystując wymieniane w artykule akty prawne i fakt lokalnego zapotrzebowania, należy podejmować działania zmierzające do stworzenia systemu oparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi, który opierałby się na zasadach partnerstwa i współpracy, a także wykazywał różnorodnością form oddziaływania. Podmiotem wszelkich działań powinien być człowiek chory. Wskazane jest realizowanie programów informacyjnych i integracyjnych dla ogółu mieszkańców województwa mazowieckiego i dla mieszkańców poszczególnych gmin.

Przykładem dobrych praktyk jest tu organizacja imprez czy spotkań, w których uczestniczą ludzie zdrowi i ci chorzy. Także działalność artystyczna – np. teatralna realizowana w ŚDS daje uczestnikom okazję do zaistnienia i oswojenia ludzi ze swoimi problemami. Grupa teatralna z ŚDS Soteria w Wyszkowie prezentuje swoje przedstawienia w miejskiej bibliotece, na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, w szkołach różnego typu i świetlicach, a zatem aktywnie burzy stereotypy. Warto zatem wykorzystać potencjał samych uczestników do budowania systemu wsparcia adekwatnego do założeń Zielonej Księgi, czy Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego realizowanego przez samorząd Mazowsza.

Z „pani nauczycielki” – „wariatka”

Idea samopomocy to idea przekładająca się na praktykę. Pani Halina jest uczestniczką ŚDS, kobietą chorującą  psychicznie od wielu lat, poza tym schorowaną także z racji wieku. Kiedyś była nauczycielką matematyki, o czym nikt już w jej okolicy nie pamięta, ponadto – żoną, matką. Obecnie mieszka sama, a choroba skutecznie pozbawiła ją umiejętności dbania o siebie i ukochanego psiaka, jedynego towarzysza. Pani Halina jednak nadal porusza się samodzielnie, po ostatnim pobycie w szpitalu jej stan ustabilizował się, nie nęka jej już depresja i urojenia. Przywożona jest do ŚDS, gdzie może spędzić czas wśród ludzi, zjeść ciepły posiłek. Tutaj także dba się o to, by pani Halina miała zrobione zakupy, by ugotować jej w weekend posiłek i podać leki. Terapeuci i sprawniejsi uczestnicy ŚDS wspierają ją w tym. Personel na bieżąco kontroluje  stan jej zdrowia, samopoczucie, dysponuje jej środkami – by rachunki zostały zapłacone na czas, umawia wizyty u lekarzy. Uczestnicy ŚDS odwiedzają ją i pomagają, w sprzątaniu na przykład.

Gdyby do pani Haliny nikt nie zaglądał i nie dbał o jej sprawy, skazana byłaby na nieustanny pobyt w szpitalu, cierpiałaby w ciągłych nawrotach choroby. Pomimo wszelkich utrudnień pani Halina mieszka we własnym domu, ale co najsmutniejsze – dopiero od niedawna, dzięki mediacjom pracowników ŚDS, nie jest narażona na przykrości ze strony sąsiadów, którzy nie tylko nie pomagali, ale wręcz utrudniali jej życie. Łatwiej bowiem zrobić awanturę o to, że nie wyprowadzony na spacer pies szczeka, niż tego jedynego przyjaciela starszej pani wyprowadzić, skoro właścicielka nie jest w stanie zrobić tego sama. A także poinformować odpowiednią placówkę, że stan zdrowia ich podopiecznej znacznie się pogorszył i należy interweniować.

Zdecydowanie łatwiej wymyślać staruszce i straszyć ją policją, co w przypadku chorób psychicznych zaostrza przebieg choroby i potęguje stany lękowe. W tym miejscu należy przywołać postulat edukowania społeczeństwa i uwrażliwiania go na problem. Tu uwypukla się także znaczenie przynależności pani Haliny do społeczności ŚDS, która nie pozostała obojętna na trudną sytuację swej koleżanki, a także istotny element odpowiedzialności za uczestnika, którą bierze na siebie zespół terapeutyczny.

Ważnym spostrzeżeniem autorów przywoływanej tu diagnozy systemu wsparcia osób chorujących psychicznie jest fakt, że osoby te są narażone szczególnie na skrajną formę nietolerancji społecznej, jaką jest przemoc. Dlatego właśnie w trakcie realizacji „Wojewódzkiego programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie na lata 2011-2016” powinna zostać uwzględniona problematyka przemocy wobec osób z zaburzeniami psychicznymi. Dotychczas jednak nie dostrzega się w przestrzeni publicznej zainteresowania nią, a przecież na powyższym przykładzie widać, jak niezwykle ważne jest wpajanie ludziom umiejętności społecznych, niezbędnych w kontaktach z osobami z zaburzeniami psychicznymi. Tym, którzy uznają, że problem chorób psychicznych i ludzi nimi dotkniętych nie dotyczy jego gminy i jego samego, polecamy przyjrzeć się plakatowi z kampanii społecznej, który konkretyzuje zjawisko i uświadamia, że stoimy w szeregu, który podlega statystyce – co czwarty z nas ma, lub będzie miał, problemy ze zdrowiem psychicznym.

Cóż, pani Halina ponad dwadzieścia lat pracowała jako nauczyciel matematyki. Chorować zaczęła po śmierci pierworodnego syna, być może nie dźwignęła ciężaru tej tragedii. W swoim bloku dawno już przestano ją nazywać „panią nauczycielką”. Teraz jest nazywana „tą wariatką”.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY