Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 51.

piątek, 27 czerwiec 2014 00:23

SOLANIN WZYWA WAS PO RAZ SZÓSTY!

Napisane przez 

Ambitny cel, oddani wolontariusze, najlepsze kino z Polski i całego świata. Takie cele przyświęcały organizatorom festiwalu filmowego w Nowej Soli, gdy sześć lat temu podjęli próbę stworzenia markowej imprezy kulturalnej o ogólnokrajowym zasięgu. Mimo przeciwności losu – głównie finansowych – również w to lato będziemy mieli szansę spędzić w województwie lubuskim kilka intensywnych dni.

- Postanowiliśmy zrobić festiwal filmowy w niewielkim mieście, w którym stare kino powoli upadało. Nie mieliśmy wielkich pieniędzy, znanej marki ani ludzi z doświadczeniem branżowym czy znajomościami w świecie filmu. Byliśmy amatorami i nowicjuszami: wszystkiego uczyliśmy się wraz z kolejnymi edycjami – piszą ze szczerością organizatorzy 6. edycji Solanin Film Festiwal w Nowej Soli. Brzmi jak wstęp do filmu z happy endem? Nic nie jest jeszcze przesądzone.

Dzieło grupy zapaleńców z województwa lubuskiego jest dziś na najpoważniejszym zakręcie w swojej kilkuletniej historii. Wiosną br. okazało się bowiem, że władze województwa lubuskiego tym raz nie dofinansują imprezy – co sprawiło, że program festiwalu został okrojony o dwa dni. W tym roku odbędzie się więc w dniach 17-20 lipca, rozpoczynając się dwa dni później niż było to zaplanowane.

Napakowani kulturą

Mimo to warto przyjrzeć się tej niezwykłej, zbudowanej od podstaw imprezie. Organizatorzy postawili od początku na formułę odbiegającą nieco od powagi swoich – niejednokrotnie znacznie starszych – konkurentów, wprowadzając postać Solanina. Ten komiksowy heros ma symbolizować nie tyle mięśniaka z super-produkcji, ile – przewrotnie – „mięśniaka intelektualnego”, „napakowanego kulturą”. Solanin to idealista, pasjonat, kinoman – amator, który jednak chce rządzić w świecie profesjonalistów.

Taki też ma być cały festiwal. Jego twórcy szukają przede wszystkim produkcji niezależnych, filmów, które z założenia wbiją widzów w fotel, otworzą przed nimi nowe światy, zmuszą do refleksji. „Czekamy na obrazy, które są szczere, mocne i bezkompromisowe. Takie, które zmuszają do refleksji, ale także takie, które w humorystyczny sposób ukazują codzienne problemy” – piszą. W tym kontekście nie dziwi więc dobór nagrodzonych artystów: w 2012 r. festiwalowa statuetka Mocnego Solanina przypadła Wojciechowi Smarzowskiemu, autorowi filmów takich jak „Wesele”, „Dom zły” czy „Drogówka”. W zeszłym roku Solanin trafił do rąk Ryszarda Bugajskiego, reżysera legendarnego „Przesłuchania”, a w ostatnich latach – „Generała Nila” czy „Układu zamkniętego”. W Nowej Soli ma dominować kino emocji, mocnych emocji.

Ale Solanin to przede wszystkim konkursy. W ciągu kilkuletniej historii festiwalu utarła się tradycja organizowania przeglądów pogrupowanych według charakter prezentowanych dzieł. Stąd Konkurs Profesjonalny – przeznaczony dla studentów i absolwentów szkół filmowych oraz profesjonalnych grup filmowych, realizujących filmy przy współpracy ze swoimi szkołami, Polskim Instytutem Sztuki Filmowej lub innymi sponsorami. W tej części festiwalu mogą rywalizować filmy fabularne i dokumentalne.

To nie jedyny konkurs w ramach festiwalu. Równie ważne z perspektywy organizatorów są Konkurs Niezależny – rywalizacja przeznaczona dla samouków, amatorskich grup filmowych i pasjonatów, którzy realizują własne projekty (tu również w dwóch kategoriach: fabuła i dokument); Konkurs Animacji – dla wszystkich artystów, których formą ekspresji jest animacja, bez względu na ich profesjonalne lub amatorskie przygotowanie; a wreszcie: Konkurs Lubuski – dla twórców z regionu, w którym organizowany jest festiwal, nawiązujących w swoich dziełach do realiów wojewódzkich.

Pokazy to jednak nie jedyne festiwalowe atrakcje. Powołana w ubiegłym roku Akademia Solanina ma wspierać twórców poprzez warsztaty i szkolenia reżysersko-aktorskie, a akcja Zrób formę na Solanina posłuży z kolei budowaniu muskulatury – a przynajmniej formy – przed kolejnymi festiwalowymi wydarzeniami. Można liczyć też na specjalne wydarzenia adresowane do dzieci i miłośników innych, poza filmowym, gatunków sztuki. Na marginesie należałoby też dodać, że twórcy festiwalu kładą mocny akcent na współpracę ponadgraniczną, z sąsiednimi Niemcami. W ubiegłych latach można więc było liczyć na pozakonkursowe prezentacje kina niemieckiego, a część warsztatów była adresowana do gości zza Odry.

Co równie istotne, wraz z festiwalem udało się ożywić kilka obiektów w Nowej Soli, które wcześniej wydawały się stopniowo zanikać w świadomości mieszkańców. Najważniejszym jest kino ODRA – jedyne kino w miejscowości, przedwojenny hotel z restauracją. Po przebudowach w okresie PRL, w latach 90. kino wręcz zamknięto – i dopiero od 2001 r. ruszyło ponownie. Tam usytuowano Biuro Organizacyjne Solanina. Do tego należałoby dodać trzy kolejne obiekty: Nowosolski Dom Kultury, Miejską Bibliotekę Publiczną oraz Kaflowy MusicCafe, jeden z najnowszych i najpopularniejszych nowosolskich pubów. Jak zatem widać, dla każdego coś dobrego.

Misja dla małych miejscowości

– Rozsądek podpowiada, że być może powinniśmy sobie podarować organizację Solanina w tym roku, ale nadal wierzymy, że warto właśnie w takich małych miejscowościach organizować spotkanie z kulturą, z fanami kina niezależnego i ambitnych produkcji polskiego oraz światowego kina – podkreślają organizatorzy, Konrad Paszkowski i Grzegorz Potęga, w oświadczeniu dla publiczności tegorocznej edycji. – Nieważne, czy są oni z Nowej Soli, województwa lubuskiego czy z każdego innego regionu Polski. Mamy nadzieję, że to będzie nasze MOCNE 6. spotkanie, w czasie którego będziemy wyłącznie solić, a nie pieprzyć, i wszystkim dostarczy wiele radości i satysfakcji – dodają.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY