Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 65.

sobota, 24 maj 2014 16:12

RAJ PO POLSKU

Napisane przez 

W Michałowie mieszkańcy nie płacą lokalnych podatków, w Żorach za darmo jeżdżą komunikacją miejską, Wodzisław Śląski sponsoruje internet, a burmistrz Rychwału postawił na ekologiczne źródła energii. Gminy prześcigają się w pomysłach, jak uprzyjemnić życie mieszkańcom. Jest się o co bić, bo polskie gminy systematycznie się wyludniają.

Polacy chcą żyć wygodniej. Przenoszą się do większych miast, które zapewniają im wyższy komfort życia. Z trendem muszą sobie radzić włodarze gmin, zwłaszcza tych, które się wyludniają. Dlatego coraz odważniej wychodzą z niestandardowymi propozycjami podnoszącymi jakość życia mieszkańców. Ich zdaniem, to szansa na odwrócenie negatywnych trendów demograficznych i przyspieszenie rozwoju gminy.

Za darmo po mieście

Na darmową komunikację miejską postawiły Żory na Śląsku. Pierwszego maja br. na ulice miasta wyjechało osiem klimatyzowanych autobusów, które obsługują siedem linii. Mają one przerwać błędne koło. W ostatnich latach bowiem liczba pasażerów korzystających z tamtejszej komunikacji miejskiej znacznie spadła. Generowało to kolejne dopłaty z budżetu gminy do komunikacji, rosły ceny biletów, a to jeszcze bardziej zniechęcało pasażerów.

– Komunikacja była za droga – przyznaje w rozmowie z Magazynem Samorządowym GMINA Anna Ujma, doradca prezydenta ds. polityki promocji i informacji. Miasto ostatnio dopłacało do komunikacji miejskiej 70 proc. kosztów. – Darmowa komunikacja podniesie komfort życia w mieście, zwłaszcza osobom niezamożnym, seniorom, czy młodzieży – dodaje Ujma. Żory stać na pokrycie kosztów darmowej komunikacji miejskiej. Obciążenie finansowe – jak wyliczyli urzędnicy – wzrośnie z 2,4 mln do 3,3 mln zł.

Miejską komunikację promuje też dolnośląski Wałbrzych. Każdego pierwszego dnia miesiąca tamtejsi kierowcy mogą korzystać z darmowej komunikacji miejskiej. Uprawniony do darmowego przejazdu jest każdy, kto wylegitymuje się ważnym dowodem rejestracyjnym.

Gmina bez podatku

Kontrowersyjny – ale okazuje się, że skuteczny – sposób na przyciągnięcie nowych mieszkańców znalazł burmistrz Michałowa koło Białegostoku. Od początku tego roku mieszkańcy nie płacą tam podatków od nieruchomości. – Benjamin Franklin miał powiedzieć, że w życiu pewne są dwie rzeczy: śmierć i podatki. Tej drugiej już w Michałowie nie ma, teraz pracujemy nad tym, jak uniknąć tej pierwszej – śmieje się w rozmowie z GMINĄ burmistrz Marek Nazarko. Zniesienie podatków od nieruchomości, budynków mieszkalnych i gruntów to pierwszy taki przypadek w Polsce.

Rocznie z tego tytułu do budżetu gminy wpłynie 0,5 mln zł mniej. To jednak tylko pozorne uszczuplenie dochodów, bo – jak tłumaczy burmistrz – profitów z tego tytułu jest więcej niż strat. – Więcej osób będzie mieszkać w Michałowie, co przełoży się na udział w podatku dochodowym z budżetu państwa. Więcej dzieci będzie chodzić do szkoły, co z kolei wpłynie na potencjał gminy – tłumaczy burmistrz Nazarko. Miasto stać na takie posunięcie, gdyż sytuacja finansowa gminy jest bardzo dobra. – Więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach mieszkańców, a te pieniądze i tak wydadzą na terenie naszej gminy – dodaje burmistrz. Mieszkańcy rocznie zaoszczędzą 400-500 zł. Zdaniem burmistrza „tłuste lata” są najlepszym czasem na podejmowanie decyzji prorozwojowych.

W gminie wytyczono kolejne działki pod budownictwo mieszkaniowe, są też plany zagospodarowania przestrzennego. Efekt? Pojawiły się nowe wnioski o zameldowanie, są też zainteresowani kupnem działek. Mieszkańcy muszą jednak zapłacić zaległe podatki. – Aby być zwolnionym z podatku, nie można zalegać wobec niej z żadnymi opłatami – wyjaśnia Nazarko.

Taniej dzięki dzierżawie

Sposób na oszczędzanie znalazł też burmistrz wielkopolskiego Rychwału. Gmina w powiecie konińskim była w finansowym dołku. Jeszcze w 2011 roku deficyt budżetowy wyniósł 2 mln zł. Ale już tegoroczny plan zakłada nadwyżkę budżetową w wysokości 3 tysięcy złotych. To efekt m.in. szukania oszczędności przez władze gminy. Jednym z pomysłów jest oszczędzanie na… ogrzewaniu. Ale nie znaczy to, że mieszkańcy mają zimno w domach.

Miejska kotłownia została wydzierżawiona prywatnej firmie, która wymieniła na własny koszt piece olejowe na te, które jako źródło energii wykorzystują pelet, czyli biomasę. Przy dużych zespołach szkół na terenie Rychwału roczny koszt ogrzewania wynosił 350 tys. zł. Dzięki zmianie źródła energii zaoszczędzono na energii cieplnej 21 proc. pieniędzy. – W tej chwili będzie to około 70-80 tys. zł. Taka suma pozwala na ogrzanie trzech innych placówek – cieszy się Stefan Dziamara, burmistrz gminy i miasta Rychwał.

Internet socjalny

W Wodzisławiu Śląskim dzięki sieci WiMAX dostęp do internetu rzeczywiście jest powszechny. Dysponuje nim 85 proc. mieszkańców. Nie jest to jednak konkurencja dla komercyjnych dostawców sieci. – Nasz internet ma być internetem socjalnym – mówi Barbara Chrobok, rzecznik prasowy Wodzisławia Śląskiego. Jak tłumaczy, ze względu na to, że jest on wolny, ma służyć głównie sprawdzeniu poczty czy przeglądaniu stron. Na uruchomienie ośmiu hot spotów pozwoliły środki unijne.

Zniknie blisko 500 gmin

Po pierwszej fali niezbędnych inwestycji z funduszy unijnych, gminy coraz częściej rywalizują między sobą… na pomysły podnoszące standard życia. Coraz więcej samorządowców rozumie, że za mieszkańcami idą podatki i tym samym zwiększa się potencjał gminy.

Ci samorządowcy, którzy zawczasu postarają się zatrzymać mieszkańców na swoim terenie, unikną poważnych problemów w przyszłości, bo Polska powoli, ale systematycznie się wyludnia. W ciągu najbliższych dziesięciu lat statystyczny powiat będzie się zmniejszał o ok. 500 osób, a na przestrzeni lat 2024-2026 nawet po 1,5 tys. osób rocznie. Wówczas zaczną wymierać roczniki wyżu powojennego. – To spowoduje, że w ciągu jednego pokolenia statystycznie ubędzie nam blisko pięćset gmin, siedemdziesiąt powiatów i dwa województwa – ostrzega Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Obawy samorządowców potwierdzają eksperci, którzy także w swoich prognozach przewidują znaczny ubytek ludności. – Odwrócenie tego trendu będzie trudne, tym bardziej, że Polska jest wciąż krajem emigracyjnym – mówi prof. Jerzy T. Kowaleski z zakładu demografii Uniwersytetu Łódzkiego. I dodaje, że jego zdaniem, istotny ubytek ludności zacznie się jeszcze w tym dziesięcioleciu. Włodarze rozumieją to bardzo dobrze. Nikt przecież nie chce, aby to właśnie jego gmina zniknęła z administracyjnej mapy kraju.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY