Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 47.

wtorek, 25 marzec 2014 21:08

BUDŻET OBYWATELSKI, A ROZWAŻANIA NA TEMAT KONDYCJI POLSKIEJ DEMOKRACJI

Napisane przez 

Któregoś ranka usłyszałem w radiu informację, z której wynikało, że prezydent Królewsko-Stołecznego Miasta Krakowa przekazał do dyspozycji mieszkańców środki w wysokości prawie 5 mln złotych w ramach budżetu obywatelskiego. Teraz mieszkańcy mają prawo bezpośrednio decydować, na jaki cel te środki zostaną przeznaczone. Informacja ta zrodziła u mnie kilka refleksji, z którymi postanowiłem się z Państwem podzielić.

Co to jest budżet obywatelski  

Pierwsza dotyczy wątpliwości związanej z warstwą definicyjną zagadnienia. Co to jest budżet obywatelski w samorządzie terytorialnym? I jaki charakter mają uchwalane przez demokratycznie wybranych reprezentantów obywateli  samorządowe budżety w  „klasycznym” kształcie?

Budżet obywatelski, zwany też budżetem partycypacyjnym, definiowany jest jako  „demokratyczny proces dyskusji i podejmowania decyzji, w którym każda mieszkanka i każdy mieszkaniec miasta decyduje o tym, w jaki sposób wydawać część budżetu miejskiego lub też publicznego”[1].Pierwszy budżet partycypacyjny został uchwalony w Brazylii, w mieście Porto Alegre w roku 1989. W Polsce pierwszym samorządem, który zdecydował się na takie działanie, był Sopot, gdzie budżet obywatelski wprowadzono w roku 2011. W kolejnych latach inicjatywy takie podejmują duże miasta jak Poznań, Wrocław, Łódź, Elbląg, Tarnów, Warszawa Gdańsk, no i wspomniany już – Kraków.

Działania prowadzone przez polskie samorządy zakresie przygotowania budżetu obywatelskiego polegają na wyodrębnieniu kwoty środków w  budżecie jednostki samorządu terytorialnego i umożliwieniu mieszkańcom zdecydować w sposób bezpośredni o kierunkach ich wydatkowania. Z dostępnych informacji wynika, że generalnie w grę wchodzą kwoty na poziomie od 3 do 10 mln złotych.

W trakcie przygotowania budżetu obywatelskiego wyodrębnić można dwa zasadnicze etapy.

Pierwszy obejmuje zgłaszanie projektów, które winny być realizowane w ramach tej inicjatywy. Spotykamy się z różnymi stanowiskami co do zakresu uprawnień do zgłaszania propozycji zadań, które miałyby być realizowane w ramach budżetu obywatelskiego. Z jednej strony, wskazując na obywatelski charakter działań, przyjmuje się stanowisko, że uprawnienie takie przysługuje wyłącznie mieszkańcom gminy. Dla przykładu, organizacje pozarządowe mają możliwość poszukiwania środków przyznawanych w ramach ustawy o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie. A więc nie powinny posiadać prawa do zgłaszania projektów do budżetu obywatelskiego.

Z kolei przeciwnicy ograniczania prawa do składania propozycji projektów przedstawiają zupełnie inny punkt widzenia. Zgodnie z nim, najważniejsze jest, aby projekty były sensowne. Czyli związane z efektywnym zabezpieczeniem rzeczywistych potrzeb społecznych. Nie jest istotne, kto je zgłasza. Mogą je zgłaszać bezpośrednio mieszkańcy, organizacje społeczne, jak również prezydent miasta czy radni.

Istotnym jest natomiast, aby zabezpieczyć rzeczywisty wpływ obywateli na wybór optymalnych projektów. Ten odbywa się w drugim etapie projektowania budżetu obywatelskiego, w którym mieszkańcy głosują bezpośrednio na zgłoszone wcześniej projekty. I z punktu widzenia istoty budżetu obywatelskiego najważniejszym jest, aby głos obywateli był respektowany. Niezależnie od tego, czy wybrane projekty są akceptowane przez władze samorządu.

Wybierane projekty mogą dotyczyć prac z zakresu zieleni, małej architektury, rekreacji czy też innych potrzeb ważnych dla lokalnych społeczności. Mogą dotyczyć budowy chodnika czy modernizacji drogi. Mogą dotyczyć także placu zabaw, czy zagospodarowania parku miejskiego. Właściwie wybór jest limitowany wyłącznie wysokością dostępnych środków.

Znaczenie budżetu obywatelskiego

Uczestnictwo obywateli w decyzjach dotyczących wykorzystania środków budżetu jest postrzegane jako sposób na zwiększenie aktywności obywatelskiej. Realna możliwość wpływania na kierunki inwestowania środków budżetowych wpływać powinna na większe zainteresowanie społeczne problematyką funkcjonowania samorządu terytorialnego w naszym kraju.

Z drugiej strony, można też patrzeć na budżet obywatelski jako na delegowanie bezpośrednio na członków wspólnoty odpowiedzialności w zakresie zarządzania samorządem. Poprzez udział w podejmowaniu decyzji w zakresie kierunków finansowania zadań, prezydent zaprasza jego mieszkańców do współodpowiedzialności za losy miasta. Biorąc pod uwagę jednak wielkość budżetów partycypacyjnych w polskich samorządach, a przede wszystkim ich udział w wielkościach globalnych środków to skala wspomnianej współodpowiedzialności jest raczej marginalna. Budżet dużego miasta sięga 3-4 miliardów złotych. Plan wydatków budżetu Miasta Stołecznego Warszawy obejmuje nawet ponad 14 miliardów złotych.  W tej sytuacji poziom kwot oddawanych do dyspozycji budżetów obywatelskich oscyluje w okolicach promila wszystkich wydatków zaplanowanych w uchwale budżetowej dużego miasta. Inna sprawa, że na wielkość wydatków planowanych w budżetach jednostek samorządu terytorialnego składają się liczne pozycje wydatków, na które samorząd ma ograniczony wpływ. Chociażby środki na zadania zlecone z zakresu administracji rządowej. W budżecie jednostki samorządu terytorialnego znajdują się też wydatki, które z różnych względów nie mogą być przedmiotem decyzji publicznej. Z jednej strony myślę na przykład o wydatkach na wynagrodzenia. Z drugiej istnieją pozycje wydatków strategicznych,  zagwarantowanych w wieloletnich prognozach finansowych. W tym oczywiście dotyczących projektów finansowanych ze środków zagranicznych.

Być może jednak system rozwinie się w taki sposób, że również decyzje co do kształtu wieloletniej prognozy finansowej podejmować będą bezpośrednio obywatele?

Ale w dzisiejszych realiach budżet obywatelski spełniać będzie przede wszystkim zadania w zakresie zwiększenia aktywności obywatelskiej. Nie będzie miał znaczenia dla delegacji odpowiedzialności.

Podstawy stosowania budżetu obywatelskiego

Budzenie aktywności obywatelskiej poprzez zaproszenie do kształtowania kierunków wydatków w oparciu o budżet obywatelski jest obecnie wyrazem woli władz samorządowych. Obowiązujące przepisy prawne nie przewidują rozwiązań w tym zakresie. Czyli decyzja o wdrażaniu zasad budżetu obywatelskiego jest obecnie uzależniona od woli prezydenta, burmistrza czy wójta.

Warto w tym miejscu zwrócić może uwagę, że aktualnie toczą się prace nad  przepisami mającymi na celu zwiększenie udziału obywateli w działalności samorządu terytorialnego. Myślę w tym miejscu o prezydenckim projekcie ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw. Przy czym projekt ten opiera się na innym pomyśle niż omawiana idea budżetu obywatelskiego. Nowy projekt przewiduje m.in. powoływanie stowarzyszeń i komitetów aktywności lokalnej, tworzenie nowych ciał kontrolnych na wszystkich szczeblach samorządu (np.konwent delegatów samorządu lokalnego w województwie) oraz możliwości opiniowaniacałości budżetów wszystkich szczebli samorządu przez obywateli. Tymczasem, o ile partycypację obywateli w kształtowaniu kierunków wydatków z poziomu samorządu lokalnego, realizowaną szczególnie w ramach budżetu zadaniowego, należy oceniać pozytywnie, o tyle stopień skomplikowania budżetu województwa samorządowego oraz zakres zadań tej instytucji każe mi wątpić w sensowność partycypacji poszczególnych obywateli w kształtowaniu kierunków wydatków regionu.

Zamiast podsumowania

Ostatnia refleksja związana jest z rozterkami o charakterze systemowym. Dlaczego jest nam potrzebny budżet obywatelski? Po co ten nowy wymysł? Czy demokratycznie wybrane władze samorządowe nie są gwarantem realizacji zadań samorządu w interesie jego mieszkańców?

Budżet obywatelski, tak jak i wspomniany prezydencki projekt ustawy, może być postrzegany jako potwierdzenie porażki obecnego modelu demokracji, szczególnie w wydaniu samorządowym. Bo cóż innego oznacza wdrażanie rozwiązań pozwalających obywatelom mieć rzeczywisty wpływ na wykorzystanie środków publicznych? A więc środków, których źródłem są „portfele” tychże obywateli. Środków, które jesteśmy zobowiązani oddać Państwu w oparciu o obowiązujące przepisy – czyli reguły uchwalone przez naszych przedstawicieli w strukturach władzy. Dążenie do wdrażania w samorządach rozwiązań pozwalających obywatelom bezpośrednio decydować o przeznaczeniu środków budżetowych wskazuje, że faktycznie społeczeństwo nie posiada wpływu na wykorzystanie środków publicznych. A system ich dystrybucji w obecnym kształcie jest niezadawalający. Innymi słowy, tendencja ta oznaczać może, że model demokracji pośredniej, w którym najważniejsze decyzje w imieniu obywateli podejmują ich przedstawiciele, nie sprawdza się. A więc testujemy wdrażanie alternatywnego rozwiązania, opartego na modelu demokracji ateńskiej. Demokracji bezpośredniej, w której funkcje agory spełnia internet. Bo jakże można by dzisiaj bez tego instrumentu zmobilizować jakąkolwiek znacząca grupę obywateli do aktywności samorządowej?

Pojawiające się bardzo wyraźnie tendencje powrotu do zasad demokracji bezpośredniej wydają się potwierdzać dość często stawianą tezę o znacznym oderwaniu się władz od obywatela – w tym również na poziomie samorządu lokalnego.



[1] Taka definicję znaleźć można przykładowo  w Wikipedii

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY