Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954
środa, 22 styczeń 2014 00:00

JAŃCIO WCIĄŻ WSKAZUJE DROGĘ

Napisane przez 

Przed nami XXI Ogólnopolski Festiwal Sztuki Filmowej „Prowincjonalia”. Tegoroczna edycja wydarzenia – którego celem jest popularyzacja polskiej sztuki filmowej oraz rozbudzanie potrzeb kulturalnych wśród mieszkańców mniejszych miejscowości i inspirowanie ich do nowych, ciekawych działań – odbędzie się w dniach 5-8 lutego w Kinie „Trójka” we Wrześni.

Tradycyjnie już, na program imprezy złożą się pokazy konkursowe filmów fabularnych i dokumentalnych, pokazy specjalne i retrospektywy. Trwa jeszcze selekcja filmów: w tym roku napłynęło ponad dwieście zgłoszeń filmów fabularnych, dokumentalnych i animowanych. Oprócz pokazów i spotkań z twórcami będą też imprezy towarzyszące (warsztaty dla młodych dokumentalistów, koncerty, wystawy, spotkania literackie). Symbolem i nagrodą festiwalu jest „Jańcio Wodnik”. Twórcą – Rafał Górecki, absolwent kulturoznawstwa na UAM w Poznaniu, a następnie produkcji filmowej i telewizyjnej PWSFTViT w Łodzi. Dziś prowadzi on własną firmę, organizującą imprezy artystyczne – Studio „Media Film” w Słupcy.

Pod znakiem filozofa i uzdrowiciela

„Prowincjonalia” to przegląd promujący wartościowe filmy – fabularne, telewizyjne i dokumentalne – o tematyce wiejskiej i małomiasteczkowej. Jak zapewniają organizatorzy, jest to prezentacja kina oryginalnego i artystycznego, w którym dominuje świat prostych, uniwersalnych wartości.

Nie przypadkiem symbolem festiwalu jest „Jańcio Wodnik” – jedna z ikon polskiej kinematografii, magiczna postać filozofa i uzdrowiciela. Rzeźbiona w drewnie statuetka-nagroda (autorstwa Stanisława Sztamblewskiego), jest bardzo ceniona przez twórców, a jednocześnie dobitnie pokazuje, że film Jana Jakuba Kolskiego z 1993 roku – pod tym samym tytułem – jest dla organizatorów festiwalu czymś więcej niż tylko obrazem nagrodzonym w pierwszej edycji. Czary Jańcia od lat czuć bowiem niemal na każdym pokazie w sali kina „Trójka”. Właśnie ta przestrzeń i ten patron wspaniale przecież służą sztuce i indywidualnym, krytycznym samo-obrachunkom każdego z nas, pozwalającym zadawać ogólnoludzkie, uniwersalne – i proste przy tym – pytania: kim jesteśmy, po co i gdzie?

Zresztą wszystko, co do tej pory zrealizował w polskim kinie Jan Jakub Kolski, jest w jakimś stopniu osobistym pamiętnikiem – pamiętnikiem czarowania rzeczywistości... Jedni, w tym pamiętniku widzą wielkiej urody obrazy, inni cuda, miłość albo rozpacz. A jeszcze inni – uśmiech... Ale Kolski jest wciąż taki sam. To niezmienna, obsesyjnie własna forma, uniwersalny temat, jednak zawsze mocno osadzony w polskiej scenerii. – Krzysztof Kieślowski przysłał mi kiedyś kilka serdecznych zdań, pośród nich i takie: cenię pana za powagę i poczucie humoru – wspominał swego czasu reżyser. – Jako pierwszy zauważył tę podwójność, w której nie ma sprzeczności. Poczucie humoru i uważność. Kombinacja tych dwóch żywiołów może dać film niezwykły – dodał. I to właśnie tę nieoczywistą kombinację uważny widz mógł wyczuć i kontemplować podczas „Prowincjonaliów”.

Niewątpliwie, drugą ważną strefą, której można doświadczyć we Wrześni, jest idealizm moralny. Widoczny jednak nie w formie pretensjonalnych, „wysokopiennych” albo wysokobudżetowych zapowiedzi oczyszczenia świata ze zła – lecz w formie małych, zwyczajnych aktów hojności i współczucia, czynionych przez ludzi prostych, którzy najczęściej w swym życiu doznali jakiejś straty – kogoś lub czegoś. Ci wszyscy zatem, którzy wierzą w polskie kino, to dające więcej możliwości i czasu widzom, kino niedokończone, które skompletować musi również twórczy umysł odbiorcy nie będą – i to praktycznie co roku – ofertą „Prowincjonaliów” zawiedzeni.

 

Prowincjonalna premiera globalna

Podsumowując, przypomnijmy więc, że to właśnie od Wrześni rozpoczęła się festiwalowa przygoda takich znamienitych fabuł, jak „Anioł w Krakowie” w reżyserii Artura Więcka, „Baron” lub „Zmruż oczy” Andrzeja Jakimowskiego. Tam triumfowały też takie pełnometrażowe – i pełnowartościowe – filmy fabularne, jak m. in. „Edi” Piotra Trzaskalskiego, „Żurek” Ryszarda Brylskiego, „Jeszcze nie wieczór” Jacka Bławuta, „Wszystko będzie dobrze” Tomasza Wiszniewskiego, „Komornik” Feliksa Falka – a ostatnio: „Dziewczyna z szafy” Bodo Koxa.

Ale „Prowincjonalia” to nie tylko fikcja. To we Wrześni odbyła się prapremiera „Ballady o kozie” Bartka Konopki, dokumentu pokazującego popegeerowską wieś „oczami” kóz ofiarowanych rodzinom korzystającym z pomocy opieki społecznej. Było to jeszcze kilka lat przed światowym sukcesem innego słynnego dokumentu Konopki – „Królika po berlińsku” – kolejnej metaforycznej opowieści, tym razem o tysiącach dzikich królików, które przez 28 lat zamieszkiwały obszar zieleni stworzony między dwoma pasami muru berlińskiego.
Począwszy od IX. edycji przeglądu, program wzbogacono o dwa cykle filmowe: „Prowincje świata”, prezentujący dzieła z różnych obszarów kulturowych m.in. z Kenii, Hiszpanii, Argentyny, Meksyku, Chin, Gruzji, Niemiec, Węgier i Turcji oraz „Porozmawiajmy o przyszłości”, czyli filmy z nurtu kina niezależnego, etiudy studentów PWSFTViT w Łodzi i UŚ w Katowicach oraz Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy.

 

Siła aktorstwa charakterystycznego

Na festiwalu rokrocznie przyznawane są też specjalne nagrody honorowe – „Jańcio Wodnik – za artystyczny dorobek życia”. W poprzednich latach odbierali je artyści będący w zasadzie instytucjami polskiej kinematografii: Jan Jakub Kolski, Krystyna Feldman, Franciszek Pieczka, Andrzej Kondratiuk, Kazimierz Kutz, Kazimierz Karabasz, Sylwester Chęciński i Tadeusz Chmielewski. W tym roku nagrodę odbierze Witold Pyrkosz. – Aktor charakterystyczny powinien być rozpoznany i zapamiętany od razu. Witold Pyrkosz uczynił siłę z tej zasady, będąc aktorem komediowym przede wszystkim – podkreśla Rafał Górecki.

Dorobek Pyrkosza obejmuje sto kilkadziesiąt ról kinowych i telewizyjnych, także teatralnych. Najbardziej znane to Franek Wichura z wojenno-przygodowego serialu Konrada Nałęckiego „Czterej pancerni i pies”, zbójnik Jędruś Pyzdra z kostiumowo-przygodowego „Janosika” w reżyserii Jerzego Passendorfera oraz kultowych komedii Juliusza Machulskiego: „Vabank” i „Vabank II”, w których zagrał „Duńczyka”. Swoją klasę aktor potwierdzał też w obrazach o mniej popularnym charakterze – choćby w „Szabli od komendanta” Kolskiego, gdzie zagrał Gniewisza, jednego z kilku przyjaciół, towarzyszących sobie nawzajem w kolejnych wojnach, poczynając od polsko-bolszewickiej z 1920 r.

– Tu „zmierzył” się z osobowościami rodzimego kina, tej miary, co Bronisław Pawlik, Franciszek Pieczka i Wiesław Gołas. Swoją drogą niemal wszyscy to nasi laureaci, laureaci Nagrody „Jańcia Wodnika”. Niestety, od tego czasu Witolda Pyrkosza brakuje na dużym ekranie: poświęca się pracy na planie chyba najbardziej znanej polskiej telenoweli – „Złotopolskich”. Ale taka sytuacja – ciągła obecność w telewizji – pozwala też widzom nieustannie wracać do wcześniejszego repertuaru Pyrkosza, aktora bardzo inteligentnego, o wielkim wdzięku, odważnie wchodzącego w szeroki repertuar ról charakterystycznych. Człowieka, który „żadnej roli się nie boi” – napisał o tegorocznym „Jańciu” Jacek Nowakowski.

 

Debaty wrześniowe

„Prowincjonalia” to nie tylko filmy. Warto wspomnieć, że w ostatnich latach we Wrześni odbywały się ciekawe debaty poruszające problem polskiej biedy, ale też dotyczące np. migracji we współczesnym świecie. Wzięli w nich udział przedstawiciele m.in. Polskiej Akcji Humanitarnej i organizacji Amnesty International. Ich uzupełnieniem były wystawy fotografii Jana Grabka dokumentujących sytuację imigrantów z Czeczeni oraz Wojciecha Grzędzińskiego – o dramatycznej sytuacji w Sudanie. A to kolejny namacalny wszak fakt, że oto tzw. „prowincja” wcale nie zawęża horyzontu pola widzenia, a wręcz może go poszerzać. Jeśli tylko, tak jak w spotkaniu z dowolnym dziełem sztuki (w tym filmowej), albo w realnym spotkaniu z drugim człowiekiem, obopólnym kluczem będzie Obecność…

Cykl Z FILMEM NA TY powstaje we współpracy z Polskim Instytutem Sztuki Filmowej.

www.pisf.pl

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY