Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 54.

wtorek, 03 grudzień 2013 21:46

SZLAK JAKO PRODUKT TURYSTYCZNY

Napisane przez 

Turystyczne szlaki piesze i rowerowe trochę spowszedniały. Dzisiejszy turysta oczekuje więcej, a jego wymagania zdają się spełniać nie tylko organizacje turystyczne, ale i samorządy terytorialne. Korzyść jest obustronna, przy czym pewnie więcej zyskują ci, którzy zainwestowali w nowy szlak. Całoroczna oferta agroturystyczna i turystyczna to zysk dla pensjonatów, małej gastronomii, firm reklamowych, rzemiosła, producentów i twórców regionalnych, muzeów, parków przyrody.

Od kilku lat coraz większym zainteresowaniem cieszą się szlaki tematyczne, uwzględniające walory historyczne, kulturowe i przyrodnicze. Przeważnie są to szlaki wielokilometrowe, łączące obiekty i miejsca związane tematycznie z jedną dziedziną, bądź atrakcje o podobnym charakterze. Są okazją do poznania tego, co wyjątkowe i niepowtarzalne w takich dziedzinach jak: historia, archeologia, etnografia, kultura, architektura, przemysł.

Dla władz samorządowych szlak tematyczny to produkt turystyczny, który wpływa na popularność danego regionu. Do tego, co ważne, na jego organizację i promocję skutecznie pozyskiwane są środki unijne.

Spotkania z dziedzictwem kulturowym

Województwo Zachodniopomorskie jest partnerem w Projekcie RECReate – Rewitalizacja Europejskiego Szlaku Kulturowego na obszarze Południowego Bałtyku – Pomorska Droga św. Jakuba, realizowanego w latach 2011-2013 w ramach Programu Europejskiej Współpracy Transgranicznej Południowy Bałtyk. W ramach promocji Pomorskiej Drogi św. Jakuba w październiku w Koszalinie odbyły się szkolenia dla przewodników. To oni są naturalnymi i autentycznymi ambasadorami regionu, mają bezpośredni kontakt z turystami i to od nich zależy, czy będą potrafili zainteresować ich przemierzeniem Dróg św. Jakuba na Pomorzu.

Szlak św. Jakuba z Polski prowadzi przez Niemcy, Francję, Hiszpanię – drogą, jaką w średniowieczu pielgrzymi podążali do grobu św. Jakuba Apostoła w hiszpańskim Santiago de Compostela. W ówczesnych czasach miejsce to, obok Rzymu i Jerozolimy, było jednym z trzech głównych celów pielgrzymek chrześcijan. Tradycja pielgrzymowania do Santiago odrodziła się w latach 80. XX w., kiedy to w Europie zaczęto rekonstruować stare szlaki Jakubowe.
W 1993 r. hiszpański szlak Camino de Santiago został wpisany przez UNESCO na listę europejskiego dziedzictwa kulturowego.

Dofinansowany ze środków unijnych jest m.in. Szlak Gniazd Rodowych Lubomirskich, o całkowitej długości 879 km, który swój początek ma
w Stalowej Woli, a kończy się w Wiśniczu. Szlak wiedzie przez najciekawsze miejscowości związane z magnackim rodem na terenie województwa podkarpackiego w Polsce (478 km), obwodu lwowskiego na Ukrainie (247 km)
i okręgu preszowskiego na Słowacji (154 km). Elementem łączącym są obiekty historyczne wzniesione między XVI a XIX stuleciem. Wiele z nich zachowało się w doskonałym stanie lub zostało odrestaurowanych. Obecnie mieszczą się w nich muzea, placówki kulturalne, obiekty noclegowe, siedziby urzędów i władz lokalnych.

Szlaki znane i mniej znane

Te pierwsze są uznaną już marką polskich regionów. Są to przede wszystkim szlaki wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, które charakteryzuje najwyższa powszechna wartość. To m.in. Szlak Drewnianych Cerkwi w polskim i ukraińskim rejonie Karpat, Drewniane kościoły południowej Małopolski, Stare Miasto w Krakowie, Stare Miasto w Zamościu.

Nawet, jeśli ktoś nie był, to na pewno słyszał o Szlaku Orlich Gniazd, obejmującym ruiny zamków na trasie o długości 169 km, biegnącej z Krakowa do Częstochowy. Zamki usytuowane na szczytach wapiennych wzgórz powstały za czasów Kazimierza Wielkiego (1333-1370) – jako część systemu obronnego szlaków handlowych z Krakowa do Wielkopolski. Najbardziej znane ruiny zamków to: Ojców, Pieskowa Skała, Ogrodzieniec. Trasę można pokonać samochodem, rowerem lub w ciągu kilku dni pieszo.

Te mniej znane to np. trasy podziemne. Jest ich w Polsce ponad 100 – w takich kategoriach, jak: jaskinie, kopalnie, pomilitarne, piwnice i składy. Ich zwiedzanie jest rodzajem przygody, która nie tylko dostarcza niezwykłych wrażeń, ale też jest lekcją przyrody i historii.

Od 2006 r. w Szczecinie udostępniony zwiedzającym jest największy w Polsce schron cywilny usytuowany pod dworcem kolejowym Szczecin Główny. Przygotowano dwie trasy tematyczne: „II Wojna Światowa” i „Zimna wojna – czas PRL-u”. To schron przeciwlotniczy zbudowany w czasie II wojny światowej. Po wojnie przebudowano go na przeciwatomowy, gdzie do lat 90. XX w. odbywały się szkolenia obrony cywilnej. Znajduje się na głębokości 5 pięter, żelbetowe ściany i stropy mają grubość niemal 3 m. Powierzchnia schronu wynosi ok. 3 tys. m kw. W październiku kręcono tu zdjęcia do sceny nalotu na Szczecin do filmu „Wielka ucieczka na północ”. Film opowiada o losach dwójki norweskich pilotów z obozu w Żaganiu podczas II wojny światowej. Etapem w ich ucieczce był także Szczecin.

Na szlaku „Śladami dobrego wojaka Szwejka” wkrótce zostanie naprawiona, wymieniona i uzupełniona infrastruktura tej 120-kilometrowej trasy. Wybrane obiekty będą oznakowane dwudziestoma tablicami informacyjnymi przypominającymi przygody Szwejka. To wszystko w ramach projektu „Przez Karpaty. Poprawa dostępności turystycznej regionu Sanoka i Hummennego”, dofinansowanego m.in. z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Program Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska-Republika Słowacka 2007-2013. Szlak prowadzi z Czech przez Austrię, Węgry, Słowację, Polskę – na Ukrainę po miejscach opisanych przez Jaroslava Haška
w powieści „Przygody dobrego wojaka Szwejka”. Oprócz tablic informacyjnych, na trasie jest 80 tablic z cytatami Szwejka m.in. takim: „Nie wszyscy ludzie mogą być mądrzy, panie oberlejtnant – rzekł Szwejk tonem głębokiego przekonania. – Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.”

Szlaki nie dla każdego, ale…

„Szlaki nie dla każdego” stawiają przed turystą określone wymagania dotyczące sprzętu i kwalifikacji, jak np. szlaki żeglarskie, albo zakładają szczególny rodzaj zainteresowań, np. zabytkową techniką. Oczywiście, na żaglówce można być balastem, czyli pasażerem, a na Szlaku Zabytków Techniki zawsze jest coś, co zainteresuje mola książkowego czy fana architektury drewnianej.

Od kilku lat coraz większym zainteresowaniem turystów cieszą się szlaki konne. Najczęściej to drogi leśne udostępnione wyłącznie turystom poruszającym się konno. Szlaki konne powstają przy stadninach koni, gospodarstwach agroturystycznych posiadających konie. Tym samym, żeby skorzystać z uroków i przeżyć na konnym szlaku, nie trzeba być właścicielem konia.

Najważniejsze szlaki konne w Polsce to: Szlak Transbeskidzki (600 km) – początek ma w Brennej w Beskidzie Śląskim, dalej biegnie przez Beskid Żywiecki, Podhale, Pieniny, Beskid Sądecki oraz Beskid Niski i kończy się
w Wołosatem, które leży na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego; i Szlak Jurajski (250 km) – zaczyna się w Stadninie Koni Huculskich w Nielepicach pod Krakowem i kończy za Częstochową na obszarze Jury Wieluńskiej. Na pokonanie całego szlaku potrzeba około tygodnia.

„Szlaki konne orężem turystyki” to projekt Fundacji Porozumienie Wzgórz Dalkowskich, Stowarzyszenia LGD Bory Dolnośląskie i Stowarzyszenia LGD „Partnerstwo Izerskie” – sfinansowany ze środków PROW na lata 2007-2013. Celem projektu, rozpoczętego w 2012 r., jest wsparcie inwestycji na obszarze 3. organizacji dla stworzenia konkurencyjnych i innowacyjnych produktów turystycznych o charakterze ponadwojewódzkim. W ramach projektu m.in. wyznaczono i oznakowano ok. 500 km szlaku, zbudowano kilkanaście zadaszonych wiat z ławami, stołem i grillem, kilkanaście postojowych zagród dla koni, wydano ulotki, mapy i przewodniki dla turystów. Realizatorzy projektu, który zakończy się w grudniu 2013 r., uznali, że dzięki niemu nastąpi wzrost znaczenia i rozpoznawalności regionu.

Szlak, czyli pomysł

Szlakiem można pieszo, rowerem, samochodem, na nartach, na koniu, kajakiem, żaglówką, kolejką wąskotorową. Liczba i nazewnictwo szlaków w Polsce jest imponująca: Szlak Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej, Szlak Architektury Drewnianej, Szlak Architektury Gotyckiej, Szlak Templariuszy, Szlak Piastowski, Szlak Sakralnej Sztuki Barokowej, Pomorski Szlak Bursztynowy, Szlak Rezerwatów Przyrody.

Od 10 lat istnieje – wytyczony przez 23 gminy – Małopolski Szlak Owocowy, utworzony przez Małopolską Organizację Turystyczną. Na szlaku znajduje się prawie 300 obiektów, głównie gospodarstwa sadownicze, w których można dokonać degustacji i zakupu owoców oraz poznać technologię ich produkcji. Wszystkie obiekty oznakowane są tabliczkami.

Oznakowane szlaki są w górach, lasach, na nizinach, rzekach, jeziorach. Wszystkie prowadzą przez urokliwe, ciekawe miejsca, często krzyżują się. Zaletą każdego szlaku jest dostarczenie turyście wiedzy o wyjątkowości miejsca, w którym przebywa.

Turystyczne szlaki tematyczne są przedmiotem badań i analiz profesjonalistów, które potwierdzają ich znaczenie w kreowaniu marki regionu, powiatu, gminy, miasta. Praktyka dowodzi, że samorządy i organizacje turystyczne już o tym wiedzą. Turyści też.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY