Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 65.

poniedziałek, 27 maj 2013 14:31

WÓJT BEZ PREMII

Napisane przez 

Jedyną nagrodą dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast może być... reelekcja. Wbrew temu, co wciąż myśli część samorządowców – ani przewodniczący rady, ani sami radni nie mają kompetencji do przyznawania bonusów za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej. Zabrania im tego ustawa.

Dla jednych to zwykły skok na kasę, dla innych premia za ciężką pracę. Nagrody dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast to problem tak stary, jak przywrócenie w Polsce samorządności. Kiedyś przyznawane zgodnie z prawem – od czasu, gdy włodarzy wybieramy w głosowaniu powszechnym, dozwolone już nie są. Okazuje się jednak, że mimo iż przepisy są jednoznaczne i zabraniają przyznawania włodarzom nagród, to część z nich takie premie dostało.

Piotr Świderski rządzi gminą Wałcz od lat 90. ubiegłego wieku. Regionalne portale nie mogą się go nachwalić: w ich opinii to zdolny i rozsądny gospodarz. Dlatego jego podwładni uznali w końcu, że wójtowi za ciężką pracę należy się premia.  W 2010 roku dostał dwie nagrody, każda w wysokości 15 tysięcy złotych. Zgodę na  to podpisał przewodniczący rady gminy. Jak się okazało, była to niedźwiedzia przysługa, bo za premię na wójta posypały się gromy. – Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała nagrody. Wójt otrzymał od nas w tej sprawie pismo, do którego się ustosunkował. Kilka lat temu takich przypadków było więcej. Teraz zdarzają się tylko sporadyczne  – mówi Bożena Szumiata-Redzisz, naczelnik wydziału kontroli gospodarki finansowej w Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Szczecinie, która przeprowadzała kontrole w urzędzie w Wałczu.

Gdy sprawa wyszła na jaw, przewodniczący rady stracił stanowisko. Później tłumaczył się tym, że ktoś z pracowników urzędu podsunął mu dokument do podpisu. – W 2010 roku zostałem poproszony przez pracownika Urzędu Gminy o podpisanie nagrody dla wójta. Zanim to pismo podpisałem, zapytałem, czy jest to zgodne z prawem. Otrzymałem odpowiedź twierdzącą i usłyszałem, że w innych gminach też tak robią – tłumaczył przewodniczący w rozmowie z lokalnymi mediami.

Pełny tekst artykułu w najnowszym wydaniu magazynu „Gmina”. Zapraszamy do lektury!

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY