Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 65.

poniedziałek, 27 maj 2013 14:23

BRAK WIEDZY NIE ZWALNIA Z MYŚLENIA

Napisane przez 

Rozmowa z mecenasem Wojciechem Jankowskim, radcą prawnym specjalizującym się w prawie samorządowym i byłym sekretarzem gminy Połczyn – Zdrój.

MATEUSZ WEBER: Czy przyznawanie nagród wójtom to klasyczny skok na kasę, czy chęć premiowania go za ciężką pracę?

WOJCIECH JANKOWSKI: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć… Jak zwykle w takich przypadkach wszystko zależy od  uczciwości i inteligencji pracownika samorządu. Chociaż trzeba powiedzieć, że mimo iż Polacy narzekają na prace urzędników, to jednak większość pracowników administracji lokalnej faktycznie wykonuje ciężką pracę.

W 2010 roku wójt Wałcza otrzymał nagrodę od przewodniczącego rady. Zatem takie przypadki się zdarzają. Dlaczego?

Niestety część pracowników samorządowych jest merytorycznie słabo przygotowana do wykonywania swojej pracy. Dlatego przyznanie nagrody wójtowi może być efektem błędnej interpretacji prawa. Szczególnie artykułu 36 ustawy  o pracownikach samorządowych, w którym szczegółowo opisane są przepisy dotyczące ich wynagradzania.

Wałcz to nie jedyny taki przypadek. Próba przyznania wójtowi, burmistrzowi czy prezydentowi to częsty proceder?

Nie. To raczej sporadyczne przypadki. Ja takie sytuacje znam jedynie z analizowanych orzeczeń. Nie spotkałem się z nimi osobiście. Chociaż mam kilku kolegów radców prawnych, którzy mieli do czynienia z takimi nieprawidłowościami w różnych instytucjach samorządowych.

Pełny tekst artykułu w najnowszym wydaniu magazynu „Gmina”. Zapraszamy do lektury!

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY