Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 50.

środa, 24 kwiecień 2013 21:02

Usługi publiczne z perspektywy Europy

Napisane przez 

Czy codzienność urzędu samorządowego ma jakiś związek z biegiem życia Unii Europejskiej? Na pewno tak. Od czasu, kiedy w tejże Unii jesteśmy można rzec, że życie urzędu, to w pewnym sensie jeden z elementów codzienności Unii. Zastanówmy się zatem, jak nasi europejscy współobywatele patrzą na usługi publiczne i w jaki sposób realizują oni dostęp do tych usług drogą elektroniczną.

Kilka ważnych pojęć

Pojęcie usługi publicznej nie zostało jednoznacznie zdefiniowane w prawodawstwie unijnym i krajowym. Odczytując jednak intencję zapisów artykułów 16 i 86 Traktatu Wspólnoty Europejskiej w praktyce przyjmuje się, że:

•          usługa publiczna dotyczy wszystkich potrzeb obywateli, obsługiwanych bezpośrednio przez instytucje publiczne albo przez instytucje niepubliczne w imieniu instytucji publicznych,

•          usługa publiczna jest realizowana w trybie ciągłym, ma charakter powszechny, niedyskryminujący kogokolwiek i jest realizowana po najniższych możliwych kosztach.

Przyjmując możliwość wykorzystania drogi elektronicznej do realizacji usług publicznych, mamy do czynienia z potencjalnym polem ustanowienia tzw. „elektronicznej usługi publicznej”, czyli usługi publicznej świadczonej drogą elektroniczną. Zgodnie z definicją tego pojęcia z unijnej dyrektywy 77/388/EWG, zaimplementowanej w polskiej ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną, „usługa elektroniczna” jest świadczona wyłącznie dzięki wykorzystaniu technologii teleinformatycznych za pośrednictwem sieci Internet lub innej sieci cyfrowej.

A zatem, jeżeli chcemy mówić o usługach administracji publicznej świadczonych jako usługi elektroniczne, to musimy zapewnić możliwość ich świadczenia wyłącznie drogą elektroniczną. Od razy widzimy, że nie jest możliwe ze względów formalnych uruchomienie całego zakresu usług publicznych jako usługi elektroniczne. Spójrzmy chociażby na czynności związane z wydaniem dowodu osobistego czy paszportu. Osoba, która chce otrzymać taki dokument, powinna pojawić się w urzędzie przynajmniej jeden raz, aby można było stwierdzić jej autentyczność, czyli że „ja to ja”. Nie należy zatem generalizować zagadnienia i z założenia nakazywać przeniesienie wszystkich usług do wyłącznej drogi elektronicznej. Ważne jest przeprowadzenie odpowiedniej klasyfikacji poszczególnych usług – procedur administracyjnych – po to, aby na tej podstawie ustalić, które z nich można zelektronizować całkowicie, a które tylko częściowo. Każda taka decyzja musi być poprzedzona dogłębną analizą i być zakończona wiarygodnym uzasadnieniem. Dopiero potem można rozpocząć proces elektronizacji usług publicznych obsługiwanych w urzędzie.

Trudne początki

Realne działania dotyczące informatyzacji i rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce sięgają początków obecnego stulecia. Pierwszą strategią były tzw. „Wrota Polski” z grudnia 2002 r. ustanowione przez ówczesny Komitet Badań Naukowych. Przyjęto wtedy, że misją programu skojarzonego z Wrotami jest zwiększenie o 10 procent rzeczywistej – a o 40 procent potencjalnej – efektywności administracji publicznej, związanej ze świadczeniem usług publicznych oraz z realizacją innych zadań publicznych. W tamtym czasie Polska była na przedostatnim miejscu na tle krajów UE jeżeli chodzi o poziom świadczenia usług elektronicznych administracji publicznej i – również na przedostatnim miejscu – jeżeli chodzi o procent populacji z dostępem do Internetu. Zostały również przeprowadzone badania oczekiwań związanych z usługami elektronicznymi. W ich wyniku ustalono, że dla osób fizycznych najważniejsze są usługi elektroniczne dotyczące:

1.       wydawania paszportu,

2.       wydawania dowodu osobistego,

3.       uzyskiwania rent i emerytur z ZUS,

4.       uzyskiwania zasiłków z ZUS i z opieki socjalnej,

5.       zgłoszeń na policję,

6.       umawiania się do lekarza,

7.       rozliczania podatków PIT,

8.       otrzymywania pozwolenia na budowę.

W wyniku badań potrzeb przedsiębiorców uznano, że najważniejsze dla nich usługi, to:

1.       możliwość sprawozdawania i rozliczania się z ZUS,

2.       rozliczanie podatków CIT i VAT,

3.       obsługa czynności celnych,

4.       obsługa zamówień publicznych.

Warto zauważyć, że podobny zakres usług publicznych został również zdefiniowany w priorytetach europejskich. Jest on wprawdzie nieco szerszy, ale nie zmienia to naszej wiedzy o ogólnych preferencjach. Do dzisiaj zarówno w Europie, jak i w Polsce, trwają prace nad sukcesywnym wdrażaniem kolejnych usług publicznych. Wdraża się ich coraz więcej. Możemy na przykład rozliczyć się z podatków przez Internet. Podobnie wygląda to w kontakcie z ZUS.

Pełniejsza lista oczekiwanych – i w wielu wypadkach już wdrożonych – elektronicznych usług administracji publicznej została przedstawiona w 2007 r. w ówczesnym Planie Informatyzacji Państwa, który obecnie ma być zastąpiony przez nowy Plan (MAiC jeszcze nad nim pracuje). Plan z 2007 r. jest ostatnim takim dokumentem rządowym w Polsce i od czerwca 2010 r. nie jest on już obowiązujący. Nowszego takiego dokumentu do tej pory nie ma. Dlatego też nawiązujemy w tym miejscu do tego właśnie planu. Wskazano w nim 24 usługi publiczne, które zaplanowano do przeniesienia na drogę elektroniczną. Wiele z nich zelektronizowano z powodzeniem, ale wiele innych – jeszcze nie. Ważne jednak, że prace zapoczątkowane w latach 2002-2007 są nadal realizowane, co daje perspektywy na przyszłość.

Przykłady z Europy

W Europie tradycyjnie prym wiodą kraje nordyckie, Holandia i Szwajcaria. W rankingach światowych są one najczęściej w pierwszej dziesiątce najbardziej zinformatyzowanych krajów świata. Wieloletnim liderem tych rankingów jest Dania. Kraj ten jest otwarty na  usługi elektroniczne w bardzo wielu obszarach. Polska natomiast wypada w tych rankingach bardzo blado. Jest powyżej 60. miejsca i wciąż spada. Według znawców tematu, główną tego przyczyną jest zbyt słaba aktywność instytucji państwowych w zakresie uaktywnienia sektora teleinformatycznego. Ogromnym problemem są przede wszystkich bariery prawne.

Jako jeden z przykładów rozważmy, bardzo trudne do wdrożenia, usługi e-zdrowotne. 

Dania jest krajem otwartym na różne narodowości. Są na przykład dostępne e-serwisy administracji publicznej w języku polskim. Wystarczy spojrzeć na stronę internetową http://www.livinskive.dk, na której możemy znaleźć informacje dla Polaków o tym, jak załatwić podstawowe sprawy dotyczące pobytu, pracy i edukacji w Danii. W sąsiednich Niemczech sprawa wygląda już zupełnie inaczej. W federalnej strukturze administracji trudno jest odnaleźć tak dobrze zintegrowane i spójne systemy administracyjne, jak to ma miejsce w Danii. W Niemczech opracowano dedykowany trójpoziomowy model architektury interoperacyjności, czyli współdziałania systemów administracji poziomów lokalnego, regionalnego i krajowego. Więcej o tym pomyśle, który jest dobrym wzorem dla Polski, napiszemy w jednym z kolejnych artykułów.

Unia Europejska w ramach wielu różnych programów finansuje ciekawe projekty e-administracji dla poziomu lokalnego i regionalnego. Są to programy przewidziane dla administracji samorządowej. Idąc tropem portalu dobrych praktyk dostępnego pod adresem http://www.epractice.eu i kilku innych, można przytoczyć kilka ciekawych przykładów.

Wiele interesujących projektów dotyczy rozwoju informatyzacji obszarów wiejskich. Można tutaj wspomnieć o paneuropejskim projekcie Collaboration@Rural ograniczającym bariery geograficzne dla rybaków, rolników i MSP startujących na wsi. Był on finansowany w ramach 6. Programu Ramowego UE i skupiał 33 partnerów z całej Europy. Spora grupa projektów dotyczy elektronicznych zamówień publicznych. Zrobiły to chociażby Dania, Szwecja, Szkocja, Anglia, Walia, Burgundia.  Mamy tutaj również polską platformę zrealizowaną przez Urząd Zamówień Publicznych. Ciekawe są również projekty wielofunkcyjnych kart elektronicznych używanych w dużych aglomeracjach i zintegrowanych regionach do parkowania, poruszania się komunikacją miejską, czy też zwiedzania muzeów. Takie projekty wdrożono na przykład w Szwecji i Anglii.

Duża grupa projektów została skierowana na ułatwienie rejestracji działalności gospodarczej przez Internet. Są one podobne do niedawno wdrożonego projektu rejestracji działalności gospodarczej w Polsce. Akurat tutaj nasze gminy miały dużo pracy z przeniesieniem lokalnych baz EDG do systemu centralnego, zrealizowanego przez ministra gospodarki.

Europejskie regiony turystyczne mocno inwestują w projekty udostępniające zintegrowaną informację turystyczną, informację o dostępnej bazie hotelowej, o ciekawych imprezach oraz o pogodzie. Systemy te bardzo często udostępniają dedykowane inteligentne karty elektroniczne do korzystania z lokalnej infrastruktury turystycznej. Każdy narciarz, który odwiedził Austrię, Szwajcarię, Francję, Czechy, Słowację czy Włochy na pewno spotkał się z systemem tzw. skipassów udostępniających infrastrukturę narciarską na danym terenie. Takie rozwiązania są od niedawna z powodzeniem wdrażane również w Polsce.

Jeszcze sporo pracy przed nami

Urzędy w Polsce od wielu lat pracują nad rozwojem usług elektronicznych. Jest to realizowane z różną intensywnością. Można wskazać wiele urzędów, które są w awangardzie, ale również sporo takich, przed którymi jeszcze dużo pracy. Dzisiaj mamy lepszą sytuację niż dziesięć lat temu, kiedy informatyzacja w Polsce raczkowała. Zmieniła się mentalność ludzi. Większość z nas spotkała się już z Internetem i komputerem. Znacznie zwiększył się zasięg Internetu w Polsce i istotnie spadły ceny komputerów, tabletów czy też telefonów komórkowych z dostępem do Internetu. Wielu z nas korzysta z telewizji cyfrowej. Można uznać, że nasza codzienność została skutecznie uzależniona od informatyki.

Dlatego warto nadal pracować nad zwiększeniem podaży e-usług przez nasze urzędy. Podniesie to komfort życia mieszkańców, ale również pomoże w efektywnej organizacji pracy urzędów. Dzięki temu uzyskamy właściwą dostępność urzędu, a także lepszy jego wizerunek. Dlatego warto budować nowoczesny e-urząd w naszej gminie, powiecie, mieście i województwie. Nie ma powodu, abyśmy nadal pozostawali w ogonie Europy i świata.

Naszych Czytelników prosimy o przysyłanie informacji o ciekawych wdrożeniach usług elektronicznych w Waszych wsiach, miasteczkach i miastach. Będziemy o tym pisać na łamach naszego pisma.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY