Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 58.

środa, 24 kwiecień 2013 20:48

CISZA PRZED BURZĄ

Napisane przez 

Zdawać by się mogło, że mimo styczniowych zawirowań związanych z wprowadzeniem systemu Elektronicznej Weryfikacji Ubezpieczonych Świadczeniobiorców (EWUŚ), podstawowa opieka zdrowotna działa dość sprawnie, a pacjenci bez lęku mogą zwracać się po pomoc do swego lekarza rodzinnego. No cóż, pozory mylą.

W rejestracji cisza i porządek. Pacjenci okazują dowód osobisty – i nawet jeśli pomyłkowo „zaświecą na czerwono”, to składają oświadczenie o swym ubezpieczeniu i bez problemu nieodpłatnie otrzymują pomoc medyczną. Przestaliśmy też  wyrzekać na SYSTEM, bo to przecież tylko jedno dodatkowe kliknięcie myszką. Przyzwyczailiśmy się wszyscy do nowych procedur:  pacjent, dowód osobisty, weryfikacja EWUŚ, ewentualne oświadczenie i usługa medyczna w ramach POZ.

Kilkugodzinna awaria EWUŚ też nie zmąciła dobrego samopoczucia. Pacjentów ciągle przybywa, bo społeczeństwo spracowane, a i coraz to starsze, ale siedzą cichutko w oczekiwaniu na swoją kolej, bo swojego lekarza znają od lat i ufają mu bezgranicznie. Niestety, jest to cisza przed burzą. Na razie lekarz rodzinny bez względu na to ile osób „świeci na czerwono”, czyli – według danych przekazanych przez KRUS i ZUS – nie ma prawa do świadczeń zdrowotnych w ramach NFZ, otrzymuje co miesiąc 1/12 rocznej stawki na pacjenta zgodnie z tzw. listą aktywną, czyli ilością złożonych deklaracji wyboru lekarza na pierwszy dzień kolejnego miesiąca. Starcza zatem na opłaty stałe, diagnostykę pacjentów, pensje pielęgniarek i wynagrodzenie lekarzy.

Magiczny termin 1 czerwca

Sytuacja stabilna, chociaż o wzroście stawki kapitacyjnej NFZ nie chce słyszeć od lat. Tłumy pacjentów w przychodni jak zawsze, toteż zapracowany medyk – właściciel przychodni – nie uświadamia sobie,  jak bardzo zmieni się sytuacja finansowa przychodni i pacjentów po pierwszym czerwca br. Nawet mu się nie śni, że może zostać bez pracy, a jego chorzy bez opieki medycznej. Skąd ten magiczny termin 1 czerwca? Otóż, od tego dnia podstawą do wypłacania stawki kapitacyjnej będzie lista osób, które złożyły deklarację i posiadają prawo do świadczeń zdrowotnych w ramach ubezpieczenia zdrowotnego zgodnie z danymi w EWUŚ.

W czym więc problem? Logiczne jest przecież, że jeśli lekarz ma umowę z NFZ, to powinien pobierać tylko kapitację na pacjentów, którzy opłacają składkę zdrowotną. Oczywiście, że tak – ale co, jeśli system weryfikacji danych jest wadliwy? Kto ma ponieść koszty rozbieżności między stanem faktycznym, a danymi w EWUŚ? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, iż to świadczeniodawcy z zakresu POZ mają w całości stać się kozłami ofiarnymi kolejnych etapów reformowania systemu opieki zdrowotnej.

To, że pacjent „świeci się na czerwono” w EWUŚ nie oznacza na 100%, że nie jest on ubezpieczony. Bardzo często zdarzają się błędy w danych przekazanych do NFZ.  Do tej pory wystarczało oświadczenie pacjenta , lecz przecież to nie dane zawarte w EWUŚ były podstawą do wypłacania kapitacji. Jeśli zatem EWUŚ stanie się jedynym weryfikatorem aktywnych list pacjentów po 1 czerwca, może wnet się okazać, że jego znaczenie jest jeszcze większe niż można było przypuszczać. Dla wielu przychodni stanie się on bowiem przyczyną utraty płynności finansowej. Dla przykładu: na Warmii i Mazurach średnio EWUŚ wykazuje 9,6% nieubezpieczonej dorosłej populacji.

Ze zgromadzonych przeze mnie danych wynika, że w każdej przychodni jest inna liczba osób nieubezpieczonych wskazywanych przez EWUŚ. I tak: przychodnia obejmująca opieką 3950 osób ma 466 „świecących na czerwono” dorosłych osób, co stanowi 18,1% populacji i oznacza utratę rentowności zakładu po 1 czerwca br. Inne dane: pod opieką 3100 osób, w tym 276 nieubezpieczonych, co daje 8,9% populacji; 7500 pod opieką, 500 nieubezpieczonych, tj.6,6%; 8600/590=7%; 5550/270=5%; 8400/820=10%.

Przedłużyć okres karencji

W każdym rejonie kraju sytuacja jest inna. Ogromne znaczenie ma wskaźnik bezrobocia, odległość od granicy państwa, gęstość zaludnienia, struktura zatrudnienia i wiele innych czynników, jak chociażby świadomość, że należy zgłosić do ubezpieczenia dzieci po uzyskaniu pełnoletniości. Na Mazowszu zgodnie z danymi NFZ jest 6,6% nieubezpieczonych, ale w przychodniach Radomia i okolic kształtuje się to różnie: na 3008 osób zdeklarowanych do danej przychodni wypada 279 „świecących na czerwono”, co daje 9,27%. W innych: 1380/40=2,89%; 15000/1500=10%; 2000/144=7,2%; 9500/921=9,69%.

W praktyce dla wielu podmiotów świadczących usługi z zakresu POZ oznacza to zniknięcie części zakładów opieki zdrowotnej z mapy świadczeniodawców usług medycznych naszego kraju. Przyczyną tego będą błędy danych zawartych w EWUŚ. Co z tego, że świadczeniodawcy będą mogli się odwoływać, dochodzić swych praw choćby drogą sądową, gdy ich byt będzie już należał do przeszłości? Mieszkaniec małej miejscowości z dnia na dzień zostanie pozbawiony opieki medycznej, bo im mniejsza populacja, tym większe ryzyko bankructwa dla rozczłonkowanych po wiejskich filiach zakładów. Idea lekarza rodzinnego, który jest jak najbliżej pacjenta, zna jego problemy od lat i czuje się odpowiedzialny za każdego z osobna, będzie przytaczana na podobieństwo opowieści o szklanych domach.

A miało być tak pięknie! EWUŚ miał wprowadzić spokój i porządek. Czyżby wylano dziecko z kąpielą? Czy jest zatem jakiś ratunek i dla pacjentów, i dla przychodni? Oczywiście, że jest!

Wystarczy „odroczyć” tę egzekucję, pozwolić EWUŚ-owi  by „dojrzał” i przedłużyć okres karencji, aby „zweryfikować” system weryfikacji ubezpieczonych. Ewentualnie przy opracowywaniu nowego planu finansowego obowiązującego od 1 czerwca wprowadzić współczynniki korygujące dla populacji między 19 a 65 rokiem życia (największa liczba „świecących na czerwono”), by zgodnie z oświadczeniem Prezesa NFZ nie odbierać środków przeznaczonych na POZ. Czas pokaże, czy rozsądek weźmie górę nad bezdusznym weryfikatorem danych. Oby decydenci potrafili choć na chwilę wstać zza biurek i wcielić się w sytuację mieszkańca przeciętnej gminy i jego lekarza rodzinnego, zanim podejmą nieodwracalne decyzje, które zaskoczą nas wszystkich tak, jak tegoroczne wielkanocne opady śniegu.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY