Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 49.

środa, 24 kwiecień 2013 20:44

PRZYJEMNOŚCI I KŁOPOTY: PREZENTY W ŻYCIU PUBLICZNYM

Napisane przez 

Prezenty w kontaktach między ludźmi istnieją właściwie od zawsze. Ich wręczanie jest wyrazem pamięci, sympatii, szacunku, wdzięczności, wyrachowania czy innych powodów, jakimi kierujemy się w odniesieniu do określonych osób.

W życiu publicznym towarzyszą im pewne reguły i formy ostrożności, by nie rzec – przestrogi, których znajomość pomoże nam w tym, by prezent wzbudził radość i nie miał przykrych lub kłopotliwych podtekstów. Osoby obdarowywane to wszyscy ci, którzy wchodzą z ofiarodawcami w określone relacje oficjalnie lub – zajmując dowolne miejsce w strukturze instytucji, społeczności czy innej grupy – przeżywają ważne chwile w swoim życiu zawodowym (awans, wybór, nominacja, stopień naukowy, tytuł, odznaczenie itd.).

Sprawić radość, a nie kłopot

Prezent powinien sprawić radość. By tak się stało, musi trafić w gusta czy upodobania obdarowywanego, a co najmniej – nie być z nimi sprzeczny. Owe upodobania czy gusta łatwo poznać, wystarczy sięgnąć po CV danej osoby, na oficjalnej stronie, w części „hobby” lub dyskretnie, poprzez sekretariat, zdobyć potrzebne informacje. Nietrafiony prezent to rzecz przykra, warto zatem uczynić pewien wysiłek, by temu zapobiec, a najlepiej – by wręczyć to, co obdarowanemu sprawi najwięcej radości. Jeśli chcemy komuś wręczyć regionalny, nawet bardzo znany, trunek – to osobą obdarowaną nie może być totalny abstynent. Jeśli chcemy wręczyć kunsztownie wypreparowanego ptaka, to tą osobą nie  może być zdeklarowany obrońca zwierząt. Skrajnemu pacyfiście nie podarujemy modelu pistoletu skałkowego.

Nasze starania, by trafić z prezentem, muszą dotyczyć także znajomości uwarunkowań wynikających z różnic międzykulturowych. Duże ryzyko wiąże się z wręczaniem pięknego, charakterystycznego dla kraju czy regionu wyrobu ze skóry Hindusowi, wiemy że najlepsze wyroby są ze skóry cielęcej. Zegary nie są wskazane dla przedstawicieli krajów Dalekiego Wschodu. W Japonii – i generalnie Azji – nie dajemy prezentu składającego się z czterech części: tu liczba cztery, podobnie jak zegar, symbolizuje śmierć. Stąd jak najbardziej cztery kwiaty w wiązance pogrzebowej. W krajach arabskich srebro i kryształ symbolizują pecha.

Nie przesadzić z wartością

Prezent nie powinien być nazbyt kosztowny. Pomijam sytuację, gdy z tego powodu można wprawić obdarowanego w zakłopotanie wynikające z konieczności rewanżu. Taki prezent może wywrzeć złe wrażenie i być potraktowany jako próba pozyskania przychylności osoby obdarowywanej – i tym samym spowodować efekt odwrotny od zamierzonego.

Trzeba również  pamiętać, iż wartość prezentu dla wielu osób może rodzić określone skutki prawne. Ustawa z dnia 31 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne[i]) wymienia szereg stanowisk państwowych i samorządowych, które dla piastujących je osób określają obowiązek zgłaszania m.in. prezentów o określonej wartości do rejestru korzyści (art.1 i 2 ustawy). Dziś prawo stanowi, iż taki obowiązek niesie za sobą prezent lub inne nieodpłatne świadczenie o wartości powyżej 380 zł. Strony internetowe niektórych polityków ilustrują tę kwestię, strony samorządowców wyglądają dużo skromniej. Godzi się tu wspomnieć, iż w relacjach krajowych prezent ten podlega również wpisaniu (jako wartość) do rocznego zeznania PIT, czyli jego wartość podlega opodatkowaniu.

Okazja do promocji

Wręczanie prezentów jest znakomitą okazją do promocji naszych gmin, powiatów i województw. Warto pomyśleć zatem, jakie  walory niesie nasz prezent. Dziś nie brak przykładów z całego świata, jak mądrzy włodarze różnych jednostek samorządu terytorialnego potrafią pod postacią prezentów znakomicie realizować strategię promocyjną. Jeden ze sposobów to kosz produktów regionalnych. W wielu europejskich regionach umieszcza się w nim lokalne, dobre i cenione produkty np. ser, szynkę dojrzewającą na powietrzu, likiery, nalewki, regionalne piwa w tradycyjnych butelkach itd. Nie słyszałem, by obdarowany takim prezentem był zdegustowany – wręcz przeciwnie, widziałem zadowolenie.

Póki co, polska oferta pomysłów w takiej formie jest jeszcze dość skromna, ale poprawia się z roku na rok. Lokalne walory mogą przybrać także inne formy. W Słupsku wręczają gościom (paniom) piękne , jedwabne apaszki z ciekawymi motywami obrazów Witkacego (z powodu bogatego zbioru Witkacjanów). Informacja, że to miasto Słupsk właśnie tak się promuje, jest ukryta w formie bardzo dyskretnej metki. Jeden z regionów w Holandii promuje się między innymi przy pomocy drewnianych chodaków wydrążonych z całych kawałków drewna. Tu i ówdzie wręczają piękne stroje ludowe charakterystyczne dla regionu od dawna.

Spotkać można także „gadżetowe wariacje” z motywem herbu miasta, czy wyroby użytkowe z występującego w regionie tworzywa – np. bursztynu. Spinki do koszul czy wisiory z bursztynu z dyskretnym herbem (logo) i nazwą miasta na odwrocie zawsze budzą podziw. Pamiętać jednak należy, że taki prezent musi budzić jednoznacznie pozytywne skojarzenia. Warto też sięgnąć po motywy z ciekawej historii np. czarownice, znane postacie, wydarzenia, legendy itd. Władze gmin przy tej okazji powinny poczynić starania, by lokalni sprzedawcy pamiątek też mieli to na uwadze i nie sprzedawali muszelek w górach czy ciupag nad morzem.

Krajowy i lokalny koloryt prezentów maja szczególne znaczenie dla gości z zagranicy. Tym ostatnim w żadnym wypadku nie należy wręczać nawet bardzo eleganckich prezentów z kraju ich pochodzenia np. Francuzowi powstającego w Nantes pióra marki Waterman, Anglikowi – marki Parker, bądź Szwajcarowi, doskonałego skądinąd, scyzoryka firmy Victorinox.

Nie wypada wręczać

Tylko gwoli przypomnienia: nie wolno wręczać prezentów w formie przedmiotów osobistego użytku – czyli bielizny, kosmetyków, odzieży czy obuwia. Prezenty takie są jak najbardziej stosowne w życiu prywatnym pomiędzy osobami blisko spokrewnionymi lub o dużym stopniu zażyłości.

Są także przypadki w życiu publicznym, gdy taki prezent  ucieszy obdarowanego. Będzie tak, gdy otrzymamy np. oryginalne kierpce czy parzenice w Zakopanem, porządny kowbojski kapelusz w Teksasie,  ponczo w Meksyku, galabiję w Maroku, rybacką kurtkę z kapturem w nadmorskiej gminie itd.

Co robić z prezentami

Ekspozycja podarunków otrzymanych przez przedstawicieli JST jest znakomitą okazją do tego, by pokazać naszą gminę w kontekście jej kontaktów z różnymi podmiotami z zewnątrz. Nasi goście i partnerzy oraz ich prestiż świadczą o nas. Warto tam, gdzie tego nie uczyniono, przygotować miejsce, gdzie będą wyeksponowane prezenty otrzymane przez przedstawicieli naszego samorządu od gości i partnerów. Rzecz jasna, chodzi o te, które mogą być eksponowane z racji ich trwałego charakteru i walorów. Z pewnością nie powinny się tam znaleźć artykuły spożywcze i takie, które nie świadczą o roztropności i znajomości rzeczy ofiarodawcy w tej materii.

Każdy przedstawiciel JST przyjmujący gości, czy jadący w delegację i otrzymujący prezent, ma świadomość, iż otrzymał go jako reprezentant gminy, powiatu czy województwa. Oczywistą zatem jest zasada, że z pewnymi wyjątkami powinien przekazać go do zbioru prezentów, które są eksponowane. Prezenty winny być opatrzone informacjami dotyczącymi ofiarodawcy, daty, miejsca i okoliczności ich wręczenia. Na mieszkańcach robi to ogromne wrażenie.

To, czym i jak obdarowujemy naszych gości, oraz to, czym i jak oni nas obdarowują ma wpływ na nasze wzajemne relacje i naszą pozycję.



[i]  Dz. U. z dnia 11 września 1997 r.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY