Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 49.

poniedziałek, 26 listopad 2012 17:28

Powitania i entree: kto, komu, jak?

Napisane przez 
Foto: SXC.hu Foto: SXC.hu

Witanie, żegnanie, podawanie ręki, przedstawianie się - i wiele innych elementarnych zachowań - może prowadzić do niezręczności, a nawet kłopotów.

Znajomość tych kwestii, a nade wszystko ich stosowanie, zwłaszcza w nieprzymuszony sposób, czyni życie i wzajemne kontakty międzyludzkie, i te prywatne, i służbowe, znacznie przyjemniejszymi.

Pozdrawianie

Zwrot „dzień dobry” to pozdrowienie znane na całym świecie, a jego używanie jest absolutnie obowiązkowe. Należy je jednak wypowiadać w sposób ciepły i pogodny, podobnie jak odpowiedź powinna być uprzejma. Pozdrawianie ludzi z ponurą miną na twarzy nie wygląda najlepiej.

Mężczyzna pozdrawia kobietę, podwładny – przełożonego, młodszy – starszego, grzeczniejszy – tego, kto zwleka z pozdrowieniem. Wchodzący do pomieszczenia, pozdrawia osoby w nim przebywające. Dotyczy to także przełożonego, gdy wchodzi do podwładnych. Osoba przechodząca obok stojących, kłania się im pierwsza. Uprzejmy szef-mężczyzna nie czeka na ukłon podwładnej mu kobiety ani zatrudnionego wiele lat pracownika w wieku emerytalnym.

Niegdyś pozdrowieniom towarzyszyły ukłony, niezwykle ważna była znajomość dość skomplikowanego ceremoniału. Dziś to raczej uprzejmy, dobrze świadczący o człowieku gest. Jednak mile widziany jest także ukłon, wykonany w stosunku do osób, którym składamy gratulacje, których pozdrawiamy albo się z nimi rozstajemy, bo zakończyła się jakaś owocna misja (funkcja, praca).

Ukłon wobec osobistości, które gościmy, jest czymś oczywistym (głowy państw, szefowie rządów, głowy kościołów, autorytety). Przy powitaniach, w czasie skinienia głową, mężczyzna powinien uchylić kapelusza. Oczywiście, jeśli takowy na głowie aktualnie posiada.

Podawanie ręki

Nie ma dzisiaj obowiązku podawania spotykanym osobom ręki, choć w naszej kulturze jest to gest dobrze widziany. Należy jednak pamiętać, że obowiązuje w tych sytuacjach zasada odwrotna niż przy powitaniach. Tak więc: starszy podaje rękę młodszemu, przełożony – podwładnemu. Kobieta wita w ten sposób mężczyznę (pamiętajmy o tym!).

Panowie wielokrotnie jednak podkreślają, iż wiedzą o opisywanej właśnie zasadzie, ale często spotykają się z pasywnością pań, czekających na pierwszy gest ze strony mężczyzn. Zastanawiają się wtedy: - Czyżby panie o tej starej zasadzie nie wiedziały? Chcąc zatem uniknąć niezręcznej – jak mówią – sytuacji, śpieszą na ratunek i pierwsi podają damom rękę. Prawidła dobrego wychowania głoszą, iż jeśli mężczyzna, witając panią skinieniem głowy, nie spotka się z jej wyciągniętą dłonią, powinien poprzestać na tymże ukłonie.

Istnieją jednakże sytuacje, kiedy mężczyźni podają rękę kobietom pierwsi. Dotyczy to zwłaszcza witania dostojników państwowych i publicznych, przełożonych, w pewnych sytuacjach sędziwych mężczyzn, gdy ich rozmówczyniami są młode kobiety. Tak w tej sytuacji, jak i w wielu innych, wątpliwych przypadkach, przywołujemy zdrowy rozsądek.

Dłoń - nie ryba!

Podaną dłoń ściskamy pełną ręką (nie końcami palców), pewnie i stanowczo, jednak bez potrząsania i nie - bezwładnie. Musimy pamiętać, że uścisk dłoni stanowi pewien sygnał. Silny i stanowczy uścisk (nie mylić z żelaznym) sugeruje, że mamy do czynienia z osobą wyrazistą, zdyscyplinowaną. Uścisk lekki i wykonany niepełną dłonią, może budzić nasze wątpliwości i powodować ambiwalentne sądy na temat witającej nas osoby lub wywoływać brak pozytywnego wrażenia z pierwszego kontaktu.
Uścisk dłoni, określany jako syndrom śniętej ryby, nie budzi zaufania i rodzi przykre odczucia, podobnie jak uścisk wykonany dłonią spoconą.

Kiedy nie podajemy ręki?

Istnieją sytuacje, gdy ręki nie podajemy, np. gdy jesteśmy obładowani pakunkami albo gdy mamy brudne lub mokre dłonie. Zasadniczo nie powinno się podawać ręki w rękawiczce, chyba że stanowi ona element kobiecej kreacji. Nie podajemy też przedramienia zamiast dłoni. Nie witamy się przez stół, ani tym bardziej sięgając do kogoś tuż przed twarzą siedzącej obok nas osoby. W przypadku większej liczby osób witamy się tylko z gospodarzem reszcie towarzystwa mówiąc ogólne „dzień dobry”. Mężczyźni nie powinni podawać ręki, siedząc (wyjątek niekiedy dotyczy głów państw i kościołów czy sędziwych jubilatów). Kobieta zaś wstaje przy podawaniu ręki, gdy ma do czynienia z dostojnym gościem lub znacznie od siebie starszą kobietą.   

Cmok-nonsens?

Całowanie kobiet w rękę ma wielu zwolenników i podobnie wielu przeciwników, choć w naszym kręgu kulturowym jest dość powszechne. Podczas moich licznych szkoleń i wykładów indagowane w tej kwestii panie w przytłaczającej większości przypadków stwierdzają, iż pocałunek w rękę w czasie kontaktów zawodowych wprawia je w zakłopotanie i raczej wolałyby, by mężczyźni ograniczyli się do uścisku.

Jeśli mężczyzna całuje kobiecą dłoń, powinien pamiętać, by ten pocałunek stanowił bardziej muśnięcie niż cmoknięcie i by całujący pochylił się, nie zaś podnosił rękę kobiety wysoko w górę.

Przedstawianie

Zwłaszcza dla gospodarza przedstawianie należy do niemalże rutynowych czynności. Przedstawiając innym nieznane im osoby, gospodarz powinien pamiętać, iż panuje tu zasada podobna jak przy powitaniu. Młodszego przedstawiamy starszemu, mężczyznę - kobiecie, podwładnego - przełożonym, osobom w jakikolwiek inny sposób społecznie (towarzysko etc.) uprzywilejowanym – przedstawiamy te mniej uprzywilejowane.

W kontaktach służbowych najpierw wymieniamy tytuł (stopień, funkcję etc.) i imię oraz nazwisko osoby przedstawianej, później wszystkie te kwestie - tej, której kogoś przedstawiamy. Pamiętajmy, iż w naszej kulturze niezbyt eleganckie byłoby podanie tylko nazwiska (jest to sprawa dopuszczalna jedynie wobec interesantów w urzędach). Także we wzajemnych relacjach byłoby niezręcznie zwracać się do kogoś po nazwisku (panie Nowak, pozwoli pan…).

Pamiętajmy też, iż osoby powszechnie znanej nie należy przedstawiać. Pełniąc rolę gospodarza, warto się również upewnić, czy osoby, które chcemy przedstawić, sobie tego życzą. (Może się np. zdarzyć, iż gościmy u siebie np. adwersarzy, którzy jednak nie mieli okazji osobiście się poznać).

W wielu sytuacjach gospodarz nie jest w stanie przedstawić sobie wszystkich gości z powodu ich ilości oraz charakteru spotkania. W takich sytuacjach możemy dokonać swojej prezentacji osobom, z którymi bądź przesiadujemy, bądź prowadzimy rozmowę. W którymś momencie rozmowy warto się przedstawić, podając imię i nazwisko oraz ewentualne miejsce pracy i funkcję. Obowiązuje reguła jak przy powitaniach. Młodszy przedstawia się starszemu, mężczyzna - kobiecie. Kiedyś osoby sobie przedstawiane mówiły „Bardzo mi miło”, pozostając niejako w podobnym tonie. Dziś się tego nie praktykuje. Powitaniu towarzyszy raczej uśmiech i w wyjątkowych przypadkach, zgodna z prawdą formuła „Cieszę się, że mogłem pana/panią poznać.”

Poruszonym tu kwestiom towarzyszy jeszcze jedna, bardzo istotna sprawa. Mianowicie zachowanie uprzejmości przy wchodzeniu do i wychodzeniu z pomieszczeń. Młodszy powinien udzielić pierwszeństwa starszemu, mężczyzna - kobiecie, podwładny – przełożonemu. Zdarzają się jednak oczywiście wyjątki. Do nich z pewnością należy sytuacja często dla pań krępująca, gdy mężczyzna w swojej osobliwej uprzejmości prosi damę, by ta pierwsza wchodziła po schodach. Dla każdej pani, nie tylko tej, ubranej w sukienkę, to sytuacja nader niekomfortowa. Panowie, pamiętajcie, przy wchodzeniu na schody, to my wkraczamy na nie pierwsi.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY