Wydawnictwo Publicus Sp. z o.o.
04-260 Warszawa, ul. Jedwabnicka 1
tel/fax: +48 22 610 10 99 w. 26
Bank Zachodni WBK SA XVII Oddział Warszawa 
08 1090 1753 0000 0001 1981 0954

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 49.

sobota, 23 marzec 2013 20:39

Kobieta w urzędzie

Napisane przez 

Na wstępie winien jestem wyjaśnienie skąd ten osobliwy tytuł, który równie dobrze mógłby brzmieć „Mężczyzna w urzędzie”. Otóż redakcja zwróciła się z taką prośbą. Inspiracją dla tej prośby jest data 8 marca – Święto Kobiet.

Osobiście twierdzę, że warto temu zagadnieniu poświęcić uwagę nie tylko z tej okazji. Ja sam czuję się dość niezręcznie – z jednej bowiem strony, jako mężczyzna, od ponad dwudziestu lat pracuję w rolach, gdzie wśród moich współpracowników dominują kobiety, o których mogę mówić głównie w superlatywach. Z drugiej zaś wiem, że są środowiska kobiece, które uprzejmość wobec kobiet w zakładzie pracy – i tę zwykłą, i tę wynikającą z kulturowego przywiązania do okazywania kobietom szacunku, traktują niemalże jak przejaw męskiego szowinizmu i wyższości.

Kobieta, zwłaszcza w urzędzie, powinna się czuć dobrze. Urząd w pierwszej kolejności ma być wzorem równouprawnienia. To tu najpierw są realizowane słuszne polityki UE dotyczące równych szans, zwłaszcza w kontekście płci (gender), niepełnosprawności i dyskryminacji. Zatem, jeśli dziś organizacje kobiece i inne słusznie walczą o to, by kobiety awansowały i otrzymywały takie samo wynagrodzenie jak mężczyźni, to w urzędach ten etap powinny mieć za sobą. Imperatyw ze wszech miar słuszny i tylko człowiek z epoki patriarchatu może twierdzić inaczej.

Sztuka równowagi

Jest jednakże pewna sfera odmienności, która jest determinowana kulturowymi uwarunkowaniami wynikającymi z płci. Chodzi o pozytywne konotacje. Dotyczy ona funkcjonowania kobiet i mężczyzn w zakładach pracy. W jednych (np. urzędach i innych instytucjach zaufania publicznego) jest ona większa z powodu ról zawodowych, relacji międzyludzkich, rozbudowanej struktury itd. W innych, z powodów dokładnie odwrotnych, jest ona mniejsza.

Jeśli zatem chodzi o urzędy, to kobieta będzie odczuwać duże zadowolenie z pracy, gdy będąc profesjonalistką nie będzie niwelować swojej kobiecości, ale też nie będzie stawiać jej na pierwszym miejscu. Stąd ubiór stosowny do powagi urzędu, dyskretny makijaż, manicure i umiarkowana ilość biżuterii. Nigdy nie widać odrostów we włosach, a fryzura jest nienaganna. Taktowne, ale stanowcze oddzielenie sfery zawodowej od towarzyskiej zapewnia jej większy komfort i satysfakcję zawodową.

To, jak się czują kobiety w pracy, zależy w dużym stopniu od mężczyzn. Mężczyźni, zwłaszcza przełożeni, nie mogą okazywać protekcjonalnego tonu, za którym często skrywa się poczucie wyższości, a bywa, że i kompleksy. Nie na miejscu będą także peszące kobiety dowcipy, czy jakiekolwiek formy adoracji wykraczające poza przyjęte kanony grzeczności.

Kobiety piastujące stanowiska szefów w urzędach nie mają z tym problemów, a mężczyźni podwładni szybko przyzwyczajają się do nowych relacji.

Uprzejmości wobec kobiet

Są stosowane w naszym kręgu kulturowym od dawna, stąd także ich obecność w zakładzie pracy. Oczywistym jest, że to mężczyzna pierwszy kłania się kobiecie, udziela jej pierwszeństwa w przejściu, siada za stołem, gdy ona usiądzie. Ale nie podaje pierwszy ręki, co zdarza się nader często. To do kobiety należy ten gest. Raczej nie całuje w dłoń, większość pań w kontaktach służbowych nie przepada za tym. Jeśli kobieta poda dłoń mężczyźnie, lecz nie życzy sobie, by ją pocałował, powinna to wyrazić stosownym uściśnięciem dłoni. Udzielając pierwszeństwa przy wsiadaniu do samochodu, mężczyzna nie prosi kobiety o przesunięcie się, lecz wsiada z drugiej strony – w przeciwnym bowiem razie, staje się to kłopotliwe.

Osobnym zagadnieniem są rożnego rodzaju zachowania związane ze świętowaniem imienin i ważnych wydarzeń w życiu (awanse, zdobywanie tytułów, odznaczenia, nagrody itp.). Tu, podobnie jak we wszystkich sferach związanych z etykietą, obowiązuje zasada wzajemności. Imieniny to kwestia przyjętej konwencji. Na ogół w mniejszych, bardziej zżytych zespołach są one obchodzone. W przypadku pozostałych ważnych wydarzeń, do dobrego tonu należy złożenie stosownych gratulacji i życzeń.

W wielu okolicznościach mogą towarzyszyć temu kwiaty. Pamiętajmy przy okazji, iż dla wielu osób funkcjonuje coś takiego, jak język kwiatów – związany z ich rodzajem, gatunkiem i kolorem. Zatem np. czerwone róże to język miłości. Przy tej okazji godzi się wspomnieć, iż wręczanie kwiatów mężczyznom ma uzasadnienie tylko w pewnych okolicznościach. Można zatem wręczać kwiaty głównie dostojnikom państwowym w czasie uroczystych powitań i sędziwym jubilatom czy autorytetom z okazji różnych uroczystości. W pozostałych przypadkach bądźmy raczej oszczędni z wręczaniem kwiatów mężczyznom.

Monopol z braku alternatywy

W wielu kwestiach kobiety są niedoścignione, a z pewnością o wiele lepsze od mężczyzn. Jest – jak już powiedziano – w inny sposób rzeczą bezsporną, że kobiety nie są w niczym gorsze od mężczyzn. Pogląd przeciwny jest nonsensem i niedorzecznością. Wszelako są inne pola, na których kobiety nie pozostawiają nam żadnych złudzeń co do ich przewagi, ba, absolutnej dominacji, by nie rzec monopolu z konieczności. Te sfery dotyczą estetyki i wystroju w firmie, osobliwego klimatu i atmosfery w różnych okolicznościach.

Osobiście nie spotkałem panów, którzy oprócz takich samych obowiązków, jak panie, troszczyliby się o kwiaty w pokoju. Nie widziałem panów, którzy równo i estetycznie pokroiliby ciasto z okazji różnych uroczystości, pamiętali o spodkach na saszetki po herbacie lub ładnie zapakowali upominek. Panie lepiej, smaczniej i estetyczniej, potrafią przygotować drobny poczęstunek niż uczyniliby to mężczyźni. Większość tych ostatnich, częstokroć z powodu proweniencji znaczonej tradycyjnym podziałem ról w rodzinie pochodzenia, niekiedy chętnie przez nich kultywowanym, potrafią samodzielnie co najwyżej ugotować jajka na twardo.

Kobiety wnoszą ciepło i życzliwość w kontaktach, a z pewnością będą łagodzić pokłady szorstkości, jaka niechybnie pojawi się między mężczyznami, jeśli będą przebywać tylko w swoim towarzystwie.

Co z 8 marca?

Przedokoło dwudziestu laty widoczne były niezbyt liczne przejawy dezawuowania tego obchodzonego w niezbyt wyszukany sposób powszechnego obyczaju. Chyba niesłusznie, jako signum temporis komunizmu. Dziś 8 marca nie ma jakichś szczególnych ideologicznych konotacji. Ja bynajmniej nie słyszę o protestach pań. Mamy także dzień matki, babci, dziadka, ojca i wiele innych.

Jeśli w firmie, gdzie panuje dobra atmosfera i są doskonałe stosunki międzyludzkie, dojdzie 8 marca jako dzień osobliwej wrażliwości i szarmanckości mężczyzn wobec kobiet, trochę z właściwym dystansem i uśmiechem, to świetnie.

Dobrze by było, gdybyśmy my mężczyźni każdego dnia w ciągu roku, choćby przez chwilę, pamiętali o 8 marca.

Lock full review www.8betting.co.uk 888 Bookmaker

PARTNERZY